Sabre_Wolfik Opublikowano 16 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2014 @beta_bez_alfy nad garście unoszę oddech, swoje westchnienie jakbym chciał dłonie Twe rozpalić smoczym sposobem i w ukradku jakimś, nagle stoję za Tobą smakując końce włosów do cebulek przez cały szczypiorek połykam je w mgnieniu oka że nawet nie wiesz że zniknąłem gdy wracam przed powiekami jeszcze mimowolnie odsłaniasz ją galopują po tobie ma spojrzenia od ucha do ucha ustami zdobioną rozchylonymi w przeciągu gładkość owarkoczona z powrotem opada i znów spijam teraz rytm serca podnosi się i opada w blasku Twych oczu palę spojrzeniem jakąś grozę w sobie rozczytując na Twoje spragnienie
beta_b Opublikowano 16 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2014 @Sabre_Wolfik Sabre dotyki zostawię na smutne wieczory ale napiszę co jeszcze boli: bo skoro umiem pisać słowami tęsknotę szczęście i co za górami to czemu co dzień ciągle mi mało rozszczepiam wargę zaciskam ciało i tylko marzę? marznę w goręce jak jeszcze powiedz otworzyć serce? Ha, dopisuję, bo widzę jak w popłochu zmykam. Przecież miłe to ciepło co w środku płonie. Podświadomość mi chyłkiem bokiem wymyka, a ja ją myk, i w garści trzymam. Ojej, dzięki, dzięki Tobie. [i/]
Sabre_Wolfik Opublikowano 16 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2014 @beta_bez_alfy gdy we mnie wulkan kruszy serca ramę rozbija wewnętrzność nie przez jakąś damę lecz przez prostaczkę co ją wozem wożą i zwyczajnie zwą ją smutną życia prozą wtedy wyrywam się z oprawców dłoni rzucając za drzwi nikt mnie nie do goni chwytam się drzewa metal lśni też na nim i zaczynam nucić znikam z świata granic
beta_b Opublikowano 16 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2014 @Sabre_Wolfik jest to jakiś sposób by równać ciśnienie myślę ulgę daje na powieki mgnienie. ja szukam narzędzi system chcę rozwalić a i przy okazji siebie doskonalić.
Sabre_Wolfik Opublikowano 16 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2014 @beta_bez_alfy jest jeszcze coś... tak niewypowiedzianie skuteczne że aż przerażające potwornie uderzające bezlitośnie niszczące żyć przecież możesz tym na każdym kroku sercem w garści bezlitosnym zniszczyć siebie spopieloną durną i błahą zauważ jak niektórzy dopuszczają się interpretacji ładu składu i proporcji tu tamto, tam tu to krytyka krtani w krzyku a wiesz przecież że nie o to by poprawiać kurze ścierać i podmalowywać by się świeciło i się szczerzyło, błyszczało do innych jak wiatrem pchany drogowskaz na rozstajach każdy z nich tutaj to zaproszenie do innego świata jak Twój, ten z boku inne czekają by wędrować po nich ukradkiem szlakiem przesłań i myśli bo cóż to jest poezja? słowo - jakby ktoś miód z drewnianej chochli przelewał tak kapie i gromadzi się ciężkie i lepkie od słodyczy po to by wydawać? zarabiać? pochwały, czy cięgi zbierać? krytykować w kratkę odpuścić zebrane powietrze po niedzielnych modłach? co się tu liczy? gadzi charakter pokręconych umysłów jak Oni śmią sapiąc i grzmiąc w swych kartonowych jaskiniach pierwotniacy umysłowi bądź więc wędrowcem przemierzaj cudze światy przesłań i treści wejdź na scenę nie potykaj się na zapleczu...
beta_b Opublikowano 16 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2014 @Sabre_Wolfik śladem myśli szlak wilka znaczysz po czystym śniegu podwijam kieckę i podążam po kolana ale widzę je wyraźnie słuszne ślady bez ogłady prostych słów i mądrych znaczeń. balsamem na moje usta ten śnieg biały wilgotny topnieję Sabre
beta_b Opublikowano 16 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2014 @Sabre_Wolfik jak byłam mała zaglądałam w okna zasłony chroniły pokoje ale nie przed nosem dziecka widziałam cienie i gesty uczyłam się życia z prawdziwego teatru dlatego tak dotyk mnie dziś dotyka nosem o szybę dotknij mnie przez monitor
Sabre_Wolfik Opublikowano 16 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2014 @beta_bez_alfy chodź ze mną w mrozy okrutne, gdzie lodem będziesz oddychać, bezdroża znaczyć tropem, oddechem położenie swych ust zdradzać, gdzie krwawić nie będziesz wcale, bólu nie znosić w czystości horyzontu, mrużyć oczy przed światłem, aż zapadnie mrok gęsty, oczu obcych mnogość wszędzie, ciarki na iglastych świerkach, księżyc tak wyraźny okokół i wycie... pełne natury bezgniewne w samotności bądź wilczycą zew miej w krwi niech zaiskrzy między rozumem instynktownie a sercem
beta_b Opublikowano 16 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2014 @Sabre_WolfikPisałam: Czasami zamieniam się w wilkołaka gdy ból przychodzi jak księżyc przeszywa noc do szpiku kości kły rosną odchodzę od zmysłów z pragnienia rękę zagryzam bo żal mi ciebie i czekam zbawienia. Gody jak noc jasna nadchodzą. PS. Jak wydzielić wilka z wilkołaka? ;)
Sabre_Wolfik Opublikowano 16 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2014 @beta_bez_alfy nie ma wilkołaków są tylko wilki a te niby łaki doczepione na ogonie dawno już pospadały Twój wilk rodzi się w bólu krzyku i krwi Twój wilk tęsknotą dusi się ostrząc pragnienie Twój wilk narodzi się podobnie gdy oślepnie W noc jasną Twoim wilkiem być w zamyśle ciekawe
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się