Ivette_ Opublikowano 6 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2014 wilgotne dłonie studzą zapał tak jak nadzieje na zmartwychwstanie dotyk nie płynie jak dawniej pieszczotą od pewnego czasu czułość odkopujemy w puszkach za rogiem wczoraj zobaczyłam cię po raz pierwszy nie do twarzy ci z potłuczoną gębą zmieniłaś się tak jak to miejsce gdzie kończy się ciepło jest tylko wyrywanie włosów a przecież można było jeszcze próbować umyć Mu stopy
cezary_dacyszyn Opublikowano 6 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2014 mój indeks pamięci, a raczej wyobraźni - nie radzi sobie troszeczkę z trzecią strofą... może trochę światła ? Całość dość solidna, puenta... każe pokiwać główką... Szkoda, że musimy prowadzić takie rozrachunki... Przykry obraz zepsutego świata, niestety... :-( Wiersz :-) ...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się