Dorota_Ocińska Opublikowano 3 Stycznia 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2014 Stoję na łące pełnej kwiatów, trzymam w ręku flachę i przepijam z nimi po kolei bruderszaft. Mrówki won, do roboty. Stoję w ogrodzie, stoję na palcach i całuję się ze słonecznikiem. Jaka ta cholera nieogolona ! Ale mnie to podnieca… Stoję na Antarktydzie, rozglądam się, dwa razy mrozowi dałam w pysk. A gdzie są ci filharmonicy we frakach ?
5_i_1_kilo_ Opublikowano 4 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2014 gdzie są filharmonicy? a popijają ostro ze słoniami morskimi, a pewna pingwinica, znana z moralnej swawolności dostarcza im rozrywki tańcząc na lodowym soplu, kolejny ciekawy tekst, intelektualnie podniecający, kształtny bardzo:) j.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się