Sebastian_Pietrzak Opublikowano 29 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2004 Sposób w jaki podnosi filiżankę to nie tylko odruch to znak czy podejmować próbę nawiązania łączności na ciepłych falach czy też zrywać w pośpiechu ostatnie kęsy śniadania zwracam uwagę na układ włosów mówią nic i wszystko o ostrości i natężeniu myśli nie zawsze stabilnych tak samo jak pojedyncze kosmyki usta zgryzione o tej porze nie pobudzają one są w niesmaku pozostał jeszcze strach zajrzeć w oczy geparda.
Kasia B Opublikowano 29 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2004 Komunikacja niewerbalna... świetny tekst, niesmak pozostaje mi jedynie po ostatnich dwóch wersach. Ale i tak pozostaje przy zdaniu, ze to dobry i niezwykle udany wiersz. Pozdrawiam
Sebastian_Pietrzak Opublikowano 29 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2004 dziękuję bardzo, mi też się podoba, a naprawdę rzadko coś mojego mi się podoba:) jestem bardzo krytyczny do siebie Pozdrawiam
PiątaPoraRoku Opublikowano 29 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2004 Ostatnie dwa wersy zgrzytaja ... ale całośc jest naprawde dobra i robi duze wrazenie, z przyjemnościa przeczytałam.. z dużą przyjemnością
Messalin_Nagietka Opublikowano 30 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2004 no i Sebastianie opisałeś z krwi i kości "kinestyka" - nawet ten gepard jest do przełknięcia - kinestyków jest najwięcej - to Ci co gestykulują przy rozmowie - Ci co chodzą od ściany do ściany gdy się uczą - Ci co skaczą jak gepardy kiedy problem na głowie MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się