Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na belce przeżegnał się
po chrześcijańsku,
Tepes zapalił zielone światło,
trener powiewającą Polską
na niemieckim wietrze
znak dał do startu!
Ruszył - ułożył się
do wyjścia z progu -
wypalił jak piorun -
leciał jak strzała -
wylądował za czerwoną linią.
http://www.youtube.com/watch?v=g0xaXzCg5UI
Biegun Wielki jak Kontynent.

Warto żyć dla takich chwil.

Patriota

Klingenthal 2013-11-24


II


Nie ma mocnych
[ styl klasyczny 10 km ]


Od startu do mety
biegła jak Orient Express
wioząc za sobą,
choć zacne biegaczki,
lecz nie mogące Jej dorównać.
To nasza perła w koronie
w najlepszej próbie złota.

Kiedy przyjdzie Soczi,
medalami nas uroczy.
Będziemy się cieszyli
małym i dużym Polakiem.

A Polaka flaga nad inne
najwyżej powiewać będzie -
i to nadzwyczajnym znakiem będzie,
że Justysią możemy się cieszyć.

Lillehammer 07/12.2013


III


Titisee-Neustadt


Stoch, leciał jak ptak.
Żyła, tak jak mu fajka odpaliła.
Morgensterna upadku przykry był znak,
http://www.youtube.com/watch?v=exGRhOX9k5E
gdyby nie to, jego odległość
Polaków by przedzieliła?


Morgenstern, to fajny chłopak,
on jak żaden lubi Polaków.
Sędziom zwrócił uwagę,
że sędziują na opak,
Norwegom nie odejmując punktów
za skok zawodnika z wyższej belki!
Tym samym odebraliby Polakom brązowy medal.
To było na ostatnich Mistrzostwach Świata.

Morgi, bądź zdrów i wracaj na drugą serię.
Morgenstern odesłany helikopterem do szpitala.

Smutna druga seria.
Po dalekim skoku Niemca, ożywiło gospodarzy.

Dzisiaj w Polsce nawet Koty latają,
a jeszcze jest "fajka"
i Wielki Polski Ptak Stoch,
którzy ze stoickim spokojem
na skok swój czekają,
będzie emocjonalnie, że och!


Ammann przypomniał, że jest Harry Potterem,
po nim nasza "fajka" trochę żarem się przypalił.
Jeszcze została nadzieja w Polskim Ptaku,
żeby dziś zagrał Mazurek Dąbrowskiego?!
http://www.youtube.com/watch?v=UzahlZ_gMN4
Jest zwycięstwo - Wielki Polski Ptak triumfuje,
wczoraj drugi, dzisiaj pierwszy.
Piękny obrazek Polaka na ziemi niemieckiej
na najwyższym podium i ten wzruszający
Polskiego narodu Mazurek rozbrzmiewa
po alpejskich górach w Titisee-Neustadt!

Za sprawą upadku Morgenstern'a,
dla mnie smutna wygrana Wielkiego Ptaka Polaka.

15/12/2013

[ W razie ktoś z Was szanowni czytelnicy zwróci uwagę,
że przy jednym wejściu wstawiłem nie jeden wiersz, a trzy,
to pozostawię tylko ten pierwszy, a niżej następne dwa wiersze wyrzucę?! ]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew jak zwykle, dzięki za komentarz! :)
    • @Paulina Dreko sama prawda! :)
    • Różaniec potężniejszy niż broń Różaniec kwiatów liliowej róży ma woń. Różaniec Miłości szlakiem przeżyty. Różaniec z duszy przeżyć uszyty. Różaniec najpiękniejszej duszy taniec. Różaniec życia mego kompanier Różaniec uśmiechu posłaniec Różaniec mój pokorny wybraniec Różaniec siły nosiciel Różaniec mój miły pocieszyciel Różaniec bogaty wnet marzyciel Różaniec stały mój obrońca. Różaniec promienieje odblaskiem słońca Różaniec moc jego trwa bez końca. Różaniec który daje mi siły, mój miły. Wybraniec duszy który we mnie niepokój ducha zawsze skruszy, mnie wysłucha cichym szeptem w stronę ucha. Przytuli ukoi uleczy, i pokornie mą duszę pocieszy!.
    • „Tam i tu”   Kiedyś z pewnością nadejdzie ten mój dzień, nikt go już za nic nie powstrzyma. Kiedy moje „ja” zamieni się w cień, a dusza moja będzie go wstrzymywać.   Trzymać i puszczać — niechętnie, powoli, żałobie miejsca płaczem ustępując. I gdy moje ego z siebie się uwolni, to pójdę za nią tam, gdzie jej oczekują.   Dochodzę, ale jakbym nie miał siebie, i czuję, że w sobie jestem, nie wchodząc. Nie widzę słońca ani gwiazd — ale wiem, że nie smutno mi pod mej duszy wodzą.   Trochę szaro i ponuro, nieznano. Przyzwyczaić się będzie trzeba — to początki. Bez słów jakieś rozkazy wydano, choć to koniec, rodzinne czuję się wątki.   Byłem tu już kiedyś — pierwsze myślenia, jednak jakoś cudem do życia wróciłem. Wpuszczony chyba tak, dla zwiedzenia, chwilę tylko, parę sekund przebyłem.   Tu trafia się na zawsze! — niektórzy snują, bo w miejsce to wchodzi się tylko raz. Ludzie wejść tu boją się, panikują, te wymiary zna tak niewielu z nas.   Niewielką różnicę w nich zauważasz, kiedy strach kończy rozpacze i żałości. I nie dziwisz się już, i nie rozważasz o dwóch tych światach — na dziś i na wieczności.   Leszek Piotr Laskowski
    • @andrew tenis modnym sportem:) może na emeryturze zacznę grać:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...