Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chciałbym kochać
tak mocno
jak ludzie
z wzajemnością

potrafią
nienawidzić

chciałbym żyć
tak mocno
jak inni
z radoscią

umieją
odchodzić

chciałbym cię przytulić
siostro i bracie

lecz widać kosmos
zarósł chwastami
i tylko kurwy
cisną się
w łóżku

nic ponad
nie wschodzi






SWIADKOWIE JEHOWY PROSZĘ NIE KOMENTOWAĆ MOICH WIERSZY. DZIĘKUJĘ !

Opublikowano

Heniu , wiersz jest grą słów - mnie się to podoba -, zderzaniem się marzeń z rzeczywistością.
Myślę, że PL nie może się przebić ponad to w czym utkwił.
Ale marzenia mogą dodać skrzydeł.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława wszystko gra, chodziło mi o ,,Pana"

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Berenika97 cieszę się, że ma taki odbiór. Taki był zamiar od samego początku, ale najbardziej cieszy fakt, że czytelnik to dostrzega a jednocześnie korzysta z tej przestrzeni, która jest mu pozostawiona..
    • @chytrylis   To odpowiedziałabym, że ma i to zdecydowanie! Zasugerowało to zdanie:„Gdy ci na górze milkną w obłudzie, niemym krzykiem przemawiają prości ludzie.”  :) Ale widzę tu kila możliwości -cenzura i walka o prawdę, możliwość utraty niezależności, bierność społeczna ale żerowanie na obywatelach - sporo jest symboliki. 
    • @Berenika97 jak zwykle piękny i trafny komentarz  Przytulam i dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @chytrylis nie lubisz przydomku Chytry?  Myślałam że on Cię definiuje

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • W poczekalni tylko słodki mróz i opowieść, która czeka   im bardziej patrzę w siebie tym bardziej widzę chaos różnokolorowych mgłą obleczonych krwi cierniowych   gdy wychodzę znów czekam na popielate  jak chmury ciężkie snute podróże   siedząc już przed komputerem rozwijam okna z upału, który zastygł na środku ja w nim trwam i słyszę, że takich temperatur nie było od dawna. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...