Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od dziecka jest u mnie już tak zaprogramowane,
że ze świtaniem każdego dnia budząc się -
słucham rozpoczętego ptasiego spowiednika leśnego konfesjonału.
Ich wyjawiane grzechy są tak piękne, miłe, czułe dla ucha,
aż serce się wzrusza i z natchnienia w poezję się przeradza...

Kiedy byłem małym chłopcem, w chłopskim łubinie -
czułem się jak dziecko Mickiewicza.

Teraz czuję się nie jak Janko muzykant, a jak anioł wierszowy,
który śpiew ptasi zamienia na wiersze sam sobie...
===============================================
Poeta przez całe życie dąży wspiąć się na szczyty natchnieniem.

Opublikowano

Janie -

Dziękuję za wyróżnienie. Co do skrócenia ostatniego wersu, to nie wiem? Myslę, że tak rozszerzony jest bardziej dobitniej wskazującym, że poecie bardziej zależy na natchnieniu do wierszy, niż dążyć do materialnego bogactwa. Ale nie zaprzeczam, że Ty masz absolutną rację. Serdecznie dzięki. Mietko

Devil_de_la_Muerte_ -

Na wstępie proszę nie na pan, tylko po prostu Mieciu.
Do gry z chęcią. Gorzej byłoby z tańcem. Slicznie pozdrawia Miecio.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Co się dzieje na ulicy Chłodnej Otwiera osiedle które kończy most Jak się stoi na ulicy Chłodnej,  Nikt nie pyta, każdy potrzebuje Stanąć jak wryty, postać jak idiota Idioty postać zacienia szerokość Ulicy starczy mi? Nigdy dość
    • @Poet Ka   Tak, cytat jest oczywisty. Wybacz, ale przez chwilę Cię nie zrozumiałem. Myślałem, że mówisz o liliach. Rzeczywiście, kiedy nie rosną w nas lilie, kontakt jest utrudniony. Tylko ten, kto kocha siebie, potrafi kochać innych. Gdy kwiat wypełnia "pustą butelkę", w ogrodzie pojawia się przestrzeń dla ludzi. Bez drugiego człowieka jesteśmy jak uczeń bez mistrza.   Wiara w niebiańską miłość czyni nas ludźmi. Odnajdujemy w sobie pierwiastek Boga – ugryzłem się w język, bo chciałem napisać po prostu "Boga", ale to byłoby bałwochwalcze. Dodałem "pierwiastek", drobinę światła.    Pozdrawiam serdecznie.    @Poet Ka   Jeszcze coś mi wpadło do głowy: Bóg jest miłością, jest także tajemnicą, którą odkrywamy każdego dnia na nowo. Nawet nienawiść jest formą zranionej miłości.    
    • Inspirujesz. Lewa i prawa półkula przypomina dwie strony rzeki. Krajobraz odbity w człowieku.  Dziękuję za wiersz.     
    • Uśmiech na twarzy nie musi oznaczać życzliwości, Podobnie jak krzyż na piersi nie świadczy już o miłości. Czyż Samarytanin nie potrafił kochać?   Szczere życzenia nie zapewniają pomyślności, A bezgraniczna miłość nie otwiera każdego serca.   Miarowy oddech dziecka nie tłumi lęku o jego przyszłość. Młodości prędko do dorosłości, A starość zachwyca swą niedojrzałością.   Mądrość daje poczucie niewiedzy, A nietęgie umysły lekko interpretują rzeczywistość.   I samotność bywa błogosławieństwem, A małe gesty potrafią zostawić trwałe ślady.   Cierpieniu można nadać sens A z każdej łzy wydobyć promyk nadziei.   Prawe życie nie bywa łatwe, A lekka śmierć i tak pozostaje ciężarem dla bliskich.
    • @Poet Ka jest coś w tym wierszu niepokojąco prawdziwego.  Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...