Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tkwi
strażnik
niewieczego
w modlitwie
o drzewo swoje
po wsze dnie

Czy wieko trumny
czy wrota raju
Nie jego

Nabite prawdy
huczą w głowie

Gdyby miał duszę
mógłby choć oszaleć
Lecz przecież
to tylko gwóźdź



Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Gdyby miał on duszę
Mógłby ją sprzedać,
Kupiłby gitarę,
Żeby na niej grać.

[img]http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20130501034436/ultradragonball/images/f/f4/Trollface.jpeg[/img]
Opublikowano

ciekawy temat, fajnie opowiedziany.
Ale... (ja mam przeważnie jakieś ale ) może zgrabniej byłoby ...po wsze dni ( a nie dnie)
Po drugie końcówka. Jeśli używasz trybu przypuszczającego...gdyby miał duszę... to moim zdaniem niepotrzebnie dopowiadasz...lecz on jej nie ma...
Ale wiersz mi się podoba! eksperyment z formą również udany.
Pozdrawiam
LL

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Wiem. Te dnie to stara forma ale tu pochodzą od "po wsze dnie go" chleba. Takie rozbicie słów modlitwy. Na końcu (lecz on jej nie ma) to zwrócenie uwagi, że wiersz nie musi dotyczyć jedynie umownego podmiotu-gwoździa. Myślałem czy nie nadto nachalne. ????? To chyba najsłabszy punkt wiersza. Ale na razie i tak spodziewałem się gorszych ocen. pozdrawiam MM.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tych zakończeń przerobiłem kilkanaście. Można też nie dawać żadnego i skończyć na "oszaleć" albo "lecz przecież to tylko gwóźdź". Dzięki za czytanie i pozdrawiam MM.
Opublikowano

Marku z tytułem bym powalczyła, bo zawsze bywa klamrą, jak tu właśnie , nie będę prawić o zakończeniu , bo czytałam i wiem ,ze trudno autorowi zmienić , tym bardziej ,ze jest(lub na moje subiektywne) -metaforą -sensu , sedna, istoty wiary,,!
Wiem ,ze targasz emocjami czytelników, ale dajesz do przemyśleń, i dobrze , Twój wiersz prowokuje , może zbyt mocno powiedziane , ale każdy ma swoje prawo wypowiedzieć się ,,,,ja także , przypomniał mi się wiersz M.Krzywaka "Współczesny dekalog"!
A i jeszcze odnośnie słownictwa - synekdocha(odmiana metonimii)-celowa zmiana liczby bądź rodzaju osobowego
użyta w celu zmniejszenia bądź powiększenia emocji w odbiorcy.

Pozdrawiam!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam! Dziękuję za ciekawe wyjaśnienia. Nie pisałem tego wiersza żeby "szarpać" czyjeś przekonania religijne. Mam swoje ale ich nie wciskam i nie atakuję żadnych. Wiersz jak wiele moich dotyczy po prostu człowieka, jego losu, samotności i zagubienia; uwikłania w rzeczywistość. To że się modli? Każdy na swój sposób się modli. Jak często o powszednią rzeczywistość, która nas zaślepia paraliżuje, zniewala. W której nam źle ale o niczym innym (innym rozwiązaniu) nie potrafimy nawet myśleć. " Masz to na co godzisz się". Dziękuję za czytanie i opinię MM.
PS. Teraz dałbym tytuł "Szaleństwo gwoździa"
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam! Dziękuję za ciekawe wyjaśnienia. Nie pisałem tego wiersza żeby "szarpać" czyjeś przekonania religijne. Mam swoje ale ich nie wciskam i nie atakuję żadnych. Wiersz jak wiele moich dotyczy po prostu człowieka, jego losu, samotności i zagubienia; uwikłania w rzeczywistość. To że się modli? Każdy na swój sposób się modli. Jak często o powszednią rzeczywistość, która nas zaślepia paraliżuje, zniewala. W której nam źle ale o niczym innym (innym rozwiązaniu) nie potrafimy nawet myśleć. " Masz to na co godzisz się". Dziękuję za czytanie i opinię MM.
PS. Teraz dałbym tytuł "Szaleństwo gwoździa"

Przepraszam ,jeżeli naruszyłam Twoje przekonania , myślę ,ze dobrze wyrażać swoje myśli wierszem , chociaż dopatruję się drugiego denka?
Cóż wiersz daje do przemyśleń!
Jest z tych " co autor miał na myśli" - wstawiając "Gwoźdź".


Gwóźdź z Golgoty otrzymał od papieża Marcina V król Władysław Jagiełło. Relikwia na co dzień przechowywana jest w bogato ozłoconej monstrancji z XV wieku i ukryta w sejfie.

Gwoździe, którymi przybito do krzyża Jezusa były czworokątnymi, miały długość około 16 cm i były grube, w najszerszym miejscu na niecały 1 cm. Jeden z nich przechowywany jest w Watykanie, drugi znajduje się w Sienie, a część trzeciego właśnie w Krakowie.

Pozdrawiam!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam! Dziękuję za ciekawe wyjaśnienia. Nie pisałem tego wiersza żeby "szarpać" czyjeś przekonania religijne. Mam swoje ale ich nie wciskam i nie atakuję żadnych. Wiersz jak wiele moich dotyczy po prostu człowieka, jego losu, samotności i zagubienia; uwikłania w rzeczywistość. To że się modli? Każdy na swój sposób się modli. Jak często o powszednią rzeczywistość, która nas zaślepia paraliżuje, zniewala. W której nam źle ale o niczym innym (innym rozwiązaniu) nie potrafimy nawet myśleć. " Masz to na co godzisz się". Dziękuję za czytanie i opinię MM.
PS. Teraz dałbym tytuł "Szaleństwo gwoździa"

Przepraszam ,jeżeli naruszyłam Twoje przekonania , myślę ,ze dobrze wyrażać swoje myśli wierszem , chociaż dopatruję się drugiego denka?
Cóż wiersz daje do przemyśleń!
Jest z tych " co autor miał na myśli" - wstawiając "Gwoźdź".


Gwóźdź z Golgoty otrzymał od papieża Marcina V król Władysław Jagiełło. Relikwia na co dzień przechowywana jest w bogato ozłoconej monstrancji z XV wieku i ukryta w sejfie.

Gwoździe, którymi przybito do krzyża Jezusa były czworokątnymi, miały długość około 16 cm i były grube, w najszerszym miejscu na niecały 1 cm. Jeden z nich przechowywany jest w Watykanie, drugi znajduje się w Sienie, a część trzeciego właśnie w Krakowie.

Pozdrawiam!


Mam na swoim koncie kilka wierszy "religijnych". Te proste łatwo mogą być nazwane częstochowskimi. Te głębokie, osobiste zawsze są dyskusyjne. Przemyślenia to przecież dyskusja z samym sobą. Wiersz, który jest wyznaniem głębokiej wiary bywa odczytany opacznie. Poza tym wszyscy w coś wierzymy. Myśli i słownictwo, które stosujemy w życiu religijnym to te same myśli i słowa, których używamy na co dzień. To trudny warsztat. Trzeba myśleć i pisać w sposób prosty, a co kto odczyta to już inna rzecz. Dzięki za cenne informacje. Pozdrawiam serdecznie MM.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam! Dziękuję za ciekawe wyjaśnienia. Nie pisałem tego wiersza żeby "szarpać" czyjeś przekonania religijne. Mam swoje ale ich nie wciskam i nie atakuję żadnych. Wiersz jak wiele moich dotyczy po prostu człowieka, jego losu, samotności i zagubienia; uwikłania w rzeczywistość. To że się modli? Każdy na swój sposób się modli. Jak często o powszednią rzeczywistość, która nas zaślepia paraliżuje, zniewala. W której nam źle ale o niczym innym (innym rozwiązaniu) nie potrafimy nawet myśleć. " Masz to na co godzisz się". Dziękuję za czytanie i opinię MM.
PS. Teraz dałbym tytuł "Szaleństwo gwoździa"

Przepraszam ,jeżeli naruszyłam Twoje przekonania , myślę ,ze dobrze wyrażać swoje myśli wierszem , chociaż dopatruję się drugiego denka?
Cóż wiersz daje do przemyśleń!
Jest z tych " co autor miał na myśli" - wstawiając "Gwoźdź".


Gwóźdź z Golgoty otrzymał od papieża Marcina V król Władysław Jagiełło. Relikwia na co dzień przechowywana jest w bogato ozłoconej monstrancji z XV wieku i ukryta w sejfie.

Gwoździe, którymi przybito do krzyża Jezusa były czworokątnymi, miały długość około 16 cm i były grube, w najszerszym miejscu na niecały 1 cm. Jeden z nich przechowywany jest w Watykanie, drugi znajduje się w Sienie, a część trzeciego właśnie w Krakowie.

Pozdrawiam!


Mam na swoim koncie kilka wierszy "religijnych". Te proste łatwo mogą być nazwane częstochowskimi. Te głębokie, osobiste zawsze są dyskusyjne. Przemyślenia to przecież dyskusja z samym sobą. Wiersz, który jest wyznaniem głębokiej wiary bywa odczytany opacznie. Poza tym wszyscy w coś wierzymy. Myśli i słownictwo, które stosujemy w życiu religijnym to te same myśli i słowa, których używamy na co dzień. To trudny warsztat. Trzeba myśleć i pisać w sposób prosty, a co kto odczyta to już inna rzecz. Dzięki za cenne informacje. Pozdrawiam serdecznie MM.

Pozwolę sobie(przepraszam )na moje przemyślenie z przed l


Dziękczynienie

przerobiłam przeszłe
poszukuję nowego
może już odnalazłam
tylko nie doceniam
wyciągam ręce
błagam o lepsze
jak nie odnajdę
i mnie nie będzie

pomóż tylko
próg przekroczyć
próg nadziei

dziękuję za dziś
Boże mój


Dnia: 2009-06-07 17:03:22 napisał(a): aluna

Leży w Warsztacie!

Pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel świetny wiersz!
    • @Alicja_Wysocka   Ówcześni interpretowali "Lalkę" między innymi jako powieść z kluczem. Najczęściej wymieniano  dwa pierwowzory- Jakuba Langego (podobna kariera) i Stanisława Strójwąsa (podobieństwo charakterologiczne i prowadzenie działalności charytatywnej).   O Strójwąsie wspomina J.Kasprzycki w książce „Warszawa nieznana".    Na spodzie fotografii odczytałam podpis - Strójwąs z córką- właściciele "Fabryki zup i przypraw":).   Mój pradziad, będący "podówczas":) kawalerem (na zdjęciu była też jego późniejsza żona) chyba zalecał się do Strójwąsówny. Trzymali wspólnie gałązkę, ich głowy były blisko siebie. On coś do niej mówił, a ona spuszczała skromnie oczy:)   wierszyk „z przymrużeniem oka”:) @Alicja_Wysocka dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • tuż za oknami świergolą ptaszki i rośnie trawka i deszcz i słońce i ciepła ławka witryna z reklamą ekran od auta i patrzę jak zmienia pogoda przyrodę przyroda człowieka newsy reklamy niech nie znikają chcieć więcej po co do czego a okna nie zamykają powietrze dobre bez wiatru a może leciuchny powiew przyjemny chłodek wieczoru światła wczesny poranek wiosna za oknem może jutro nie wstanę nic się nie zmieni poleniuchuję a jak się znudzę coś skomentuję    
    • @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców  postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie.  @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne. 
    • Ludzie palą papierosy jakby chcieli zobaczyć własny oddech.   Stoją przed budynkami, w zimnie, w cieple, w półmroku, w świetle, na chwilę wyjęci z życia, które przed chwilą było pilne.   Lubię patrzeć na tych ludzi.   Przez moment wszyscy wyglądamy tak samo krucho.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...