halcia Opublikowano 27 Sierpnia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2013 BOŻE dziękujemy Ci za błyszczace oczy świata pośrod tych wszystkich ziemskich rzeczy za miłość która jednoczy i dłonie splata walczy o Pokój i ród ludzki leczy Wiemy jak w drogocennej Kropli Krwi świeci nam Wieczne Światło Chrystusa wyciągnijmy ręce otworzmy serca drzwi z Duchem Świętym niech każdy wyrusza Wczoraj jest historią - dziś - ŁASKĄ OD BOGA a jutro jest dla nas zawsze tajemnicą witajmy więc każdy poranek o świcie niech nas najmniejsze drobiazgi zachwycą Skomplikowane to życie czasami ciągle nam za mało tego co już mamy w tej naszej pogoni za marnościami prawdziwe wrtości z trudem dostrzegamy Światło Boże oblicze nam odmienia jakby nas oświecał jasny promień słońca zostawmy problemy szukając zapomnienia A za CUD STWORZENIA dziękujmy bez końca
M_Patriota Opublikowano 28 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2013 "Skomplikowane to życie czasami ciągle nam za mało tego co już mamy w tej naszej pogoni za marnościami prawdziwe wrtości z trudem dostrzegamy" To prawda. Bądźmy z Bogiem.
aluna Opublikowano 28 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2013 Nigdy nie wiemy jaką droga Bóg poprowadzi ,,, ale jedno nam posostalo iść,,,porostu iść! Serdeczności! Hania
Wodzu_Wodzu Opublikowano 28 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pozwolę sobie zacytować mój dawny wiersz... Ciężary życia, pod nimi ugięty zgubiłem sens bycia straciłem chęć sensu istnienia ideały padły w zatracenie Kroczyłem po świecie niczym włóczęga bezimienny jadłem i piłem z ideii przetrwania zero radości, zero cierpienia pustka serca z milczenia upchane bóle z cierni nie miał kto wyjąć nie miał kto smutek ukoić Wtem przyszedłem do Ciebie Zabrałeś ze mnie kamienie Jak z tragarza zdjąłeś worki Ulżyłeś, sens pokazałeś Od wtedy razem kroczymy i krzyż stał się jakby lżejszy a nadzieja żywym słowem duszy prawdziwym chlebem Bo jakże jeden ma sobie radzić? Bo gdy upadnę kto mnie podniesie? Dałeś mi prawdę przez Swoje księgi Nadzieje Swą wlałeś do mojej duszy Lęku już nie ma, nie jest potrzebny mam Twoją rękę, ona prowadzi w lepsze życie... ...bo z Tobą
halcia Opublikowano 28 Sierpnia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pozwolę sobie zacytować mój dawny wiersz... Ciężary życia, pod nimi ugięty zgubiłem sens bycia straciłem chęć sensu istnienia ideały padły w zatracenie Kroczyłem po świecie niczym włóczęga bezimienny jadłem i piłem z ideii przetrwania zero radości, zero cierpienia pustka serca z milczenia upchane bóle z cierni nie miał kto wyjąć nie miał kto smutek ukoić Wtem przyszedłem do Ciebie Zabrałeś ze mnie kamienie Jak z tragarza zdjąłeś worki Ulżyłeś, sens pokazałeś Od wtedy razem kroczymy i krzyż stał się jakby lżejszy a nadzieja żywym słowem duszy prawdziwym chlebem Bo jakże jeden ma sobie radzić? Bo gdy upadnę kto mnie podniesie? Dałeś mi prawdę przez Swoje księgi Nadzieje Swą wlałeś do mojej duszy Lęku już nie ma, nie jest potrzebny mam Twoją rękę, ona prowadzi w lepsze życie... ...bo z Tobą Twoj Wiersz prawdziwy i co najpiekniejsze że tego" lęku już nie ma" ,dawno zauważyłam ze spókoj mi zawsze towarzyszy,pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się