Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mżawka napawa nas optymizmem
wtedy ma się alibi na niepokorność
wściekłe psy topi się w kwasie solnym
zagryza kiełbasą i zbiera niepoliczalne
pulsacje cieknącej po skroniach wody

niektóre barwy przechodzą w noc
zostaje tricolore na wysokości oczu

potykamy się o zodiak i kręte fiordy
koniec horyzontu zbliża się, by przyjąć
chętnych i nawiedzonych odkryciem
że jednak ziemia jest płaska
a przynajmniej w naszej okolicy
w niepogodę trwa prowincjonalnie

samobójczy marsz lemingów


Opublikowano

Chyba wolałabym czytać ten tekst bez enterów.

"wściekłe psy topi się w kwasie solnym
zagryza kiełbasą i zbiera niepoliczalne
pulsacje cieknącej po skroniach wody"

To przykład (jeden z kilku), gdzie zbitki spółgłosek utrudniają włączenie się w wiersz.
Nie czuję poetycznej, lekiej ciągłości tekstu. Skandowanie wers po wersie. Nie wnikam w treść, bo czuję się zniechęcona.

To moje wrażenia. Tylko:-)))
Pozdrawiam. E.

Opublikowano

mario, proponujesz logoreę, co nie jest moim sposobem pisania, ale miło, że czytasz ;-)
Marku, co do zodiaku, to gdybyś kiedyś przesadził z ilością alkoholu i nocą szedł ze spuszczoną głową - napewno potknąłbyś się o gwiazdy ;-)) Dzięki Magdaleno za OK.
Andrzeju, nie mam wpływu na 'rozstrzelenie' wersów - to raczej sprawa edytora serwisu. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Bereniko.   czytając Twój wiersz mam poczucie, że dotykam czegos pierwotnego i czystego zarazem.   to nie jest tylko poetycki powrót do obrzędu Dziady bo  to jest przywrócenie metafizycznej ciagłości świata .   u Ciebie granica nie zostaje przekroczona dramatycznie bo  ona po prostu przestaje istniec , jakby nigdy nie była czymś ostate cznym. najbardziej porusza mnie ta filozoficzna zgoda na jednosć bytu.   smierć nie jest tu   pęknięciem, lecz przejściem w inny wymiar obecności.   ziemia "patrzy, bada” ,  to zdanie brzmi jak mysl z dawnej kosmologii, w której człowiek nie jest oddzielony od wszechświata lecz własnie w niego wpisany.   czuję w tym wierszu mądrość która nie potrzebuje wielkich słów, bo wyrasta z wewnętrznego ladu. Twoja poezja ma niezwykłą własciwość :  nie epatuje tajemnicą ale pozwala ją współodczuwać.   czytam te wersy jak spokojną medytację nad wspólnotą żywych i umarłych.   nad tym, że jesteśmy splotem krwi, pamięci i swiatła.   "Świat jest w jedności teraz ułożony ” – to zdanie brzmi jak credo, jak   cicha deklaracja wiary w sens istnienia. piszę to jako ktoś, kto naprawdę ceni Twoją Nika  twórczość albowiem masz dar nadawania sacrum prostym słowom.   a to jest wielka rzadkość.   ten wiersz zostaje we mnie jak łagodny płomień - nie oślepia, ale ogrzewa .   i mnie z tym płomieniem jest intelektualnie doskonale :)   pięknie Nika.      
    • @vioara stelelor Aż mnie ciarki przeszły :) Piękny wiersz, jest w nim energia błogości i spokoju, i szczęścia :)
    • @Florian Konrad Piękne obrazowanie, zostaje pod skórą. Cudownie pokazana intymność, przmycona w delikatnych sugestiach, a po niej przytulna bliskość z kotem, bo on przecież musi być najważniejszy.
    • @Berenika97  Wiersz jak instrument zachwyca czytelnika mrokiem onirycznej aury. Pozdrawiam serdecznie.
    • @Waldemar_Talar_Talar To prawda, gesty życzliwości są ważne, zawsze mogą przynieść dobre owoce.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...