Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zdrowy rozsądek to rzecz, której każdy potrzebuje,
mało kto posiada, a nikt nie wie , że mu brakuje.
B.Franklin


gdy czerń już blisko
aż tak że noc stroi się
do wyjścia na bal
ubieram mglistą otoczkę
utkaną gwiaździście
pod osłoną ciemności
plotę mrzonki
czaruję minionym dniem
za burtą łóżka
ocean westchnień
tulę jedwabny rąbek
pełen złotych rybek
głębin tęsknot
łapię jedna po drugiej
zbyt śliskie
nie zatrzymam

Opublikowano

"tulę jedwabny rąbek
pełen złotych rybek
głębin tęsknot
łapię jedną po drugiej
zbyt śliskie
nie zatrzymam"

Niechaj te złote rybki nie uciekają - niechaj zostaną - i Ci spełnią to,
o czym skrycie marzysz i pragniesz. Tak niech się stanie.

Życzę spełnienia. Mietko

Opublikowano

MASZ RACJĘ Lilko WYCZAROWAĆ -OJ TAK , ALE PO MINIONYM DNIU CIĘŻKO POGODZIĆ SIĘ Z WYZWANIAMI NA KOLEJNY,,,!
Aaai jeszcze napisałam na ten wiersz ripostę , ale wstawię go za dwa dni,,,limit nie lubię wstawiać wierszy w "odcinkach"jeden po drugim. takie moje subiektywne!

Serdeczności!

Hania

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję Hannah K za czytanie i odniesienie się do przemyślenia,,,!
tak bywa, choć czasem zdrowy rozsądek nadaje inny ton,,,!

Serdecznie!
Hania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Razem nie jest źle, tylko niech pel tego nie spieprzy, ale to prawda zawsze może być lepiej.:)  Podoba mi się portret bohatera w wierszu. Pozdrawiam cieplutko.
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to przejmujące studium psychologii wojny. Narrator, macedoński weteran, nie opisuje bitwy z perspektywy heroicznej chwały, lecz z perspektywy rzemieślnika, dla którego zabijanie stało się rutyną, a wojna stała się dla niego stanem naturalnym. Podczas gdy inni krzyczą „do broni”, on już ją trzyma. Narrator uderza też w pychę młodych, którzy często lekceważą starszych. Jednak w momencie prawdziwej próby to weterani stają się murem, za którym chowa się reszta. To oni niosą ciężar bitwy, bo wiedzą, jak przetrwać. Strach lub zmęczenie wyłączają racjonalne myślenie („głowa zapomina”). Umysł może być gdzie indziej, może być sparaliżowany, ale ciało - wytrenowane do zabijania i osłony - wykonuje swoją pracę autonomicznie. Na końcu weterani stoją i patrzą na miażdżonych w bramie Persów. Narrator jest zimny, zdystansowany, niemal znudzony rzezią. Porównanie ludzi do „much” odczłowiecza przeciwnika. „Brama gęstsza niż bagno” to sugestywny opis paniki i tłoku, gdzie uciekający sami stają się dla siebie śmiertelną pułapką. Jak zwykle - świetny tekst. Czy to może bitwa pod Issos?
    • przyszedłem dzisiaj do ciebie stary przewodniku   ile to już lat nic nie straciłeś  z uważności   wyczuwasz  brzmienie  milczenie   gesty  energię z ciała  i już wiesz   nie przyszedłem dużo mówić   chciałbym najpierw  dokładnie  wszystko poczuć   do ostatniej  komórki  szpiku    
    • coin to chyba dolar
    • @Tyrs   Wiersz jest diagnozą kryzysu duchowego - według mojego subiektywnego obioru. Sugeruje, że współczesny człowiek zastąpił Boga pieniądzem, a empatię - obojętnością („stała diabła w kosmosie”). Śmierć w tym świecie nie jest już tajemnicą, lecz statystyką („ilość cieni łamana na finansowy mianownik”). A na końcu - pytanie - „Dokąd?” zawieszone w próżni sugeruje, że mimo bogactwa i ignorowania egzystencjalizmu, wszyscy zmierzamy w tym samym, nieznanym kierunku, przed którym nie uchroni nas żaden „Coin”. Bardzo ciekawy tekst. Pozdrawiam.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...