jacek_krajl Opublikowano 29 Czerwca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2013 miała dwie myśli jednocześnie. miała. weszła do mojego domu, nastawiła radio. w korytarzu tysiące pustych walizek, domino. jazz. w korytarzu kolejne korytarze, szeregi, sieci, ślepe koty uliczne. usiedliśmy przy stole. twarze zbierały ćmy. zrób mi kopię tego życia, pomyślałem, gdy nalot od rzeczy był. nie martwił. gdy telefony przestały dzwonić, gdy miasto mieściło się w kieszeni a wszystkie światła gasły jednocześnie. zrób mi zdjęcie, pomyślała zdjęcie zniszczonych ścian. między ludźmi. między kosmosem a worem śmieci. między moim domniemaniem twoim bynajmniej, onegdaj, poniekąd z nieba leciały setki samolotów. na skrzydłach były papugi, traciły pióra. kolor mazał się. jak dziecko. tak. mieliśmy myśl. jednocześnie. zbliżało się wszystko. ___________________________ tekst z: http://www.zaulekpomylka.pl/Jacek_Krajl_-_Pudelko_na_mleczaki-ab0-3-47.html
andrzej_barycz Opublikowano 2 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2013 miała dwie myśli ... pomyślałem ... pomyślała ... mieliśmy myśl "Myślowy" szkielet wiersza nie jest przypadkiem, to egzystencjalne fantazmaty kiełkujące na permanentnym remanencie rzeczywistości, jej odrzeczowianiu, neutralizowaniu ciążącego "wora śmieci". Do puenty (zbliżało się wszystko) trzeba podchodzić ostrożnie, wydaje się, że to bardziej gonienie króliczka, niż szansa na złapanie go...
Pancolek Opublikowano 2 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2013 Nie wszystko kupuję, ale generalnie zajebisty
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się