Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chęć życia

Trzynasty klient zwraca się do niego jak do podeszwy od buta
Już nie chce ich widzieć, słuchać, wracać tam
Nie chce mu się wstawać, myć zębów i żyć

Czwarta bomba spadła na Damaszek
Wielu ludzi zginęło, wielu ludzi jest ciężko rannych
Jak dżdżownice pełzają bez rąk, nóg, oczu, ale wciąż chcą żyć

Dziewięć miesięcy czekała za nim
Urodził się z genetyczną wadą,
Paliła w ciąży, piła w ciąży, nie chce się jej żyć

Siedemdziesiąt milionów dzieci w Afryce
Z brzuchami jak balony bez butów nie śmieją się
Ale wciąż chcą żyć

Wycinają jej płuca, wypalają jej oczy,
Wlewają kwas do jej żołądka, wiercą dziury w jej głowie
Choć bez niej nie mogą żyć

Opublikowano

moim zdaniem:
podeszwy od buta - podeszwy buta
wielu ludzi zginęło - wielu zginęło, lub chociaż zrezygnuj z powtórzenia w drugiej części wersu
czekała za nim - czekała na niego, czekała na nie, czekała
paliła w ciąży, piła w ciąży - kolejne powtórzenie
itd.
intencje rozumiem i doceniam, ale forma, niestety, nie pomaga przekazowi.

pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)

Opublikowano

podpisuję się pod wpisem sylwestra lasoty; nawet jeśli wymienił tylko kilka niedociągnięć.

błażeju, potraktuj 'chęć życia' jako szkic (zastanów się nad nowym tytułem), i popracuj nad nim. jestem przekonany, że warto.

serdeczne pozdrowienia

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA nie zgubcie się wszechświat to continuum czasu i przestrzeni , lepiej tego nie zaburzyć
    • @Radosław   o tak

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ale jaka … wciągająca…
    • To opowieść o cierpliwości, która nie żąda natychmiastowych cudów. O pracy serca, która nie zawsze przynosi kwiaty od razu, ale kiedy już zakwitną, są prawdziwe. Bardzo poruszyła mnie ta cisza ogrodu i moment, w którym słowo okazuje się jedynym możliwym gestem. Historia o odzyskiwaniu radości bez zawłaszczania. O ogrodzie, który zakwita dopiero wtedy, gdy ktoś umie przy nim po prostu być.   Masz pióro, które umie czekać, nie przyspiesza tam, gdzie trzeba pozwolić czytelnikowi iść własnym krokiem. To pióro pracowite jak ten ogród: najpierw cisza, potem wysiłek, potem dopiero cud - nie na pokaz, tylko do przeżycia.   Niezapominajki zostają ze mną długo po lekturze, odkładam tę baśń jak książkę, i zamykam ją uśmiechem.
    • to tak globalnie?
    • BÓG DOBRY Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami, pozwolił lecieć tam, gdzie wolna wola, dał siłę, wiarę i nieba aksamit, pozwolił, bym żył, a nie istniał, by ziemia cała była tylko moja.   W zamian nie zabrał nic, co było marne, chciał tylko duszy dać we mnie schronienie, kazał, bym chronił ją przed myślą czarną, hordą aniołów wsparł słuszne dążenia.   Masz jedno życie, możności wyborów i wsparcie czynów, co mej chwale służą, lecz gdy na skróty będziesz brnąć do złego celu, to życie będzie ci kolcem, nie różą.   Lecz z przymrużeniem oka nieraz mnie traktował, wiedząc, żem tylko człowiek z gliny zbyt surowej, wybaczał potknięcia i nieroztropne słowa, na wsparcie w wierze zawsze był gotowy.   Przywilej wiary to przywilej chwili, w której na wieczność człowiek zbiera czyny, życie przemija ja dym z kadzidełka, nic się nie dzieje przypadkiem i  bez kary za winy.   Bogdan Tęcza.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...