Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zainteresował mnie mężczyzna
w cytrynowych spodniach
mam pięćdziesiąt trzy lata
czy to nie dziwne

pan pisze wiersze spytałam
pilnując by wzrok nie ślizgał się
w dół odparł nie proszę pani
składam chyba układam
sprostowałam odruchowo nim musnął
śmiech cytrusowo świeży
jakżeby inaczej czy to nie dziwne

pani pracuje w oświacie podjął
swobodnie nie skądże w finansach
pomówmy o wierszeniu a te spodnie
prawda spodnie
do frontu proszę się odwrócić

Opublikowano

Prosiłam i...mam!
Świetnie!

Drugą strofę troszkę bym "rozrzedziła", bo się zlewa forma z treścią:-)

Wiersz jakoś ma się do "mojej faktury":-) - żarcik.

Idę do ad remu: świetna analiza psychologiczna - zderzenie dwóch światów. Oba triumfujące; ten "ścisły" - może więcej potrzebujący. Ostani wers - clou programu.

Ależ ile ironii, pobłażania, ile spodu i frontu;-) Inteligentnie jest.


Pozdrowienie ślę. E.

Opublikowano

ech, warto było pobyć marnotrawną żeby usłyszeć takie ciepłe słowa na powitanie :) co do rozrzedzenia drugiej - muszę się zastanowić, bez pochopnych decyzji, mnie taki układ pasował, z imitującą formą, ale może to kwestia przyzwyczajenia. Wielkie dzięki, i też pozdrawiam - Ania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Myślę, że Pani interpretacja o „napływie” ludzi z miast do wsi trafia jeszcze bardziej do sedna problemu współczesnych ludzi. Od dziecka mieszkam na wsi więc pamiętam jeszcze czasy, gdzie wokół mnie byli tylko „swojscy” sąsiedzi. 20 lat później i już z każdej strony, jak grzyby po deszczu wyrosły nad wyraz schludne betony i pokazowe dzieła modernistycznej architektury. Więc można teraz i mnie linczować za nazwanie tych „cywilizowanych” prostakami, bowiem ile to się nie nasłuchałem jak tym nowym sąsiadom przeszkadza przysłowiowy „smród gówna” lub szczekanie psa czy śpiew koguta o 5 rano.   Aż trudno wtedy nie przytoczyć Wesela Wyspiańskiego oraz tej Inteligencji, która zachwyca się sielanką i spokojem od miast, kiedy tak na prawdę w tym temacie są równie nie do edukowani, co „buraki” w mieście.
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dziękuję - 
    • Ten wiersz upił się własnymi słowami między wersami zatacza się wesoły popija dalej z butelki metafory podśpiewując rymami śmieje się na przekór autorowi który siedzi smutny trzeźwy nawet sam siebie poprawi upojony procentami napisz mnie mój wierszu niech role się odwrócą ja będę pełen humoru a ty myślą trzeźwą wiersz pomyślał zapalił papierosa napisałeś mnie z humorem lecz ja i ty — to ta sama osoba ja tylko słowem ty jesteś autorem życzę ci bądź pijany od szczęścia
    • Kto zna Gośkę, a zna ją Mściwuje, ten wie, że co noc lunatykuje. Więc otwarte do willi swojej drzwi wciąż ma Billy - ona pierze, prasuje, gotuje.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje serdecznie że się podoba Adamie -                                                                                             Pzdr.                                                                              Witam - serdecznie dziękuje ci za analizę mego wiersza - szczerą -                                                                                                        Pzdr.uśmiechem.   Witaj - dziękuję Alicjo za przeczytanie - zaciekawił mnie ten ćwiek -             jak mam to odebrać  - na tak czy na nie -                                                                                       Pzdr.zamyśleniem. @Rafael Marius - @Leszczym - @Poet Ka - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...