Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Graj kapelo jak najgłośniej
nim się zacznie nocna cisza,
niezwyczajni są tu goście,
chcą potańczyć ostro dzisiaj.

Połamani poskręcani,
tango, twist, czy walczyk nawet
pięknie grany będzie dla nich
jak najcudowniejszy zabieg.

Odstaw niepotrzebne kule
kuracjuszko spod Warszawy,
żwawym rytmom warto ulec,
chociaż taniec nasz kulawy.

Chociaż w biodrach trzeszczą śruby,
z trudem zgina się kręgosłup,
już za chwilę mnie polubisz
gdy na tango znajdę sposób.

Niechaj szybko nas rozkręci,
poradzimy sobie z bólem,
kto by w tańcu z nim się pieścił,
wróci po dwudziestej drugiej.

Hulaj duszo inwalidy,
co tam połamane gnaty,
ty nie musisz dziś się wstydzić,
jeszcze unieść się potrafisz

w zdrowym tańcu ponad parkiet,
ponad dachy uzdrowiska,
zostaw ciało nic nie warte,
tańcz i bratnią duszę ściskaj.

Opublikowano

masakra jak wierszyk dziecka dla dzieci. ;) bez kitu. to jest prawda ze im czlowiek starszy tym bardziej dziecinnieje. az wioska wieje, co tu sie ku*** dzieje, ludzie, gdzie glebia, przeciez to nadchodzi pelnia, Twoj los sie wypelnia, a to pusci ludzie ku zgubie, ida na wprost ku tym falszywym prognozom, deszcz ich nie ominie, w czyim to winie, zamknieci jak w klinie, plywacie, sami siebie na dno staczacie, oj bracie, bracie, a tak potezna bronia wladacie.

ja to pisze w 5 sekund, pod wplywem emocji, przepraszam jesli kogos urazilem. to nie ja pisalem. ja tego nie chcialem nigdy z czasownikami nie rymowalem ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • bardzo, jestem za, każda wypowiedź w sztuce ma źródło choćby nienawiść, wbrew pozorom sztuka przez odpychanie ma swoich zwolenników, ogólnie dobrze, a nawet bardzo bo uczy jak napisać powiedzieć dosadnie mam dość, jak odtrącać i przetrącać kark miłości aby ta nie odrodziła się w nienawiść - brawo
    • @Berenika97Cóżeś Pani uczyniła, klawiatura mi spłonęła, jak coś więcej tu napiszę?, pozostało lapidarne tu zamilczę :))))) A poważniej, uwielbiam te przegadywanki z tobą :)
    • Possibilities I prefer the movies. I prefer cats. I prefer oak trees along the Warta. I prefer Dickens. To Dostoevsky. I prefer myself liking people to loving humanity. I prefer to have  needle and thread at hand just in case... I prefer the color green. I prefer not to claim that reason is always to blame. I prefer the odd men out. I prefer to leave ahead of time. I prefer to talk to doctors about  something entirely else. I prefer old grainy photographs. I prefer the absurd of writing poetry to that  of not writing at all. I prefer to celebrate love's odd anniversaries  rather than  those of every day. I prefer moralists who promise nothing at all. I prefer cunning kindness to the overly credulous kind.  I prefer life in plain clothes. I prefer countries conquered   to the conquering ones. I prefer to have doubts.  I prefer the hell of chaos  to that of orderliness  I prefer the Brothers Grimm tales  to the newspaper's front page. I prefer leaves without flowers  to flowers without leaves. I prefer dogs with unclipped tails. I prefer light-colored eyes,  because mine are dark. I prefer the hind. I prefer many things I haven't mentioned here, to many also not. I prefer zeros at free range to those lined up in a stat. I prefer insect time to the time of the stars. I prefer to touch wood. I prefer not to ask  how much longer or when. I prefer to take into account  the very chance  that being  has its own raison d'être     
    • więc zacząłem nienawidzić mojej sztuki tego, że jej instrumenty gryzą mnie jak kot zdychający na wściekliznę pędzel zostawia smugi zlewające się w odpychającą breję struny gitary brzdękając drążą mi tunele w mózgu klawisze tną mi dłonie a brzeg laptopa wpija się w moje nadgarstki tak że każde napisane słowo przypłacone jest krwią od patrzenia na zdjęcia pękają mi oczy
    • Jesteśmy z gwiazd  I tylko prawda nas wyzwoli    I tylko prawa nam  Do celu dotrzeć pozwoli    Tam gdzie już  Nie sięgają ludzkie słowa    Spójrz w górę...  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...