Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miłość, miłość nieznana
Jest po prostu nie do opisania
Na nic przy niej wiedza
Na nic przy niej spryt
I tak nas złapie
W swój żelazny chwyt
Lecz my mimo bólu wyrwać się nie chcemy
Bo gdy się tylko wyrwiemy
Ból nasz podwójnie powstaje
I nic z nas nie pozostaje

Opublikowano

Cóż, jest to "proste" i zbyt krótkie.
Wybacz mi tą niedelikatność, lecz miłość jest czymś zupełnie innym niż to, co zrobili z niej ludzie. Jeśli czekasz na pochwały za taką farsę to się rozczarujesz.
Miłość i ból to sprzeczność. Ból zrodzony jest z ludzkiej ignorancji, pragnień i nie ma co się bać użyć słowa GŁUPOTY.
Z poczucia indywidualności człowieka nawiedzają takie miłostki.
Lecz to jest zaledwie bardzo dalekie echo Miłości.

Opublikowano

naprawdę bardzo ci dziękuję za twoje słowa na przyszłość postaram się wziąć to pod uwagę następnym razem ale mi raczej chodziło o miłość ukrytą i nieodwzajemnioną.
Pierwsza część jest o samym kochaniu z ukrycia a druga o odrzuceniu i obserwowaniu jej z innym, chociaż w tym kontekście tytuł i pierwsze dwa słowa powinny zostać zastąpione słowem zakochanie
Ale jeśli chodzi o długość to wg mnie jest to w sam raz bo komu chciałoby się czytać jeden utwór nie wiadomo jak długo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No właśnie! I tu mamy problem. Bo strach niekoniecznie musi być najlepszym doradcą. A do budowy trwałego pokoju są potrzebni ludzie, którzy mają odwagę, żeby zmieniać stosunki społeczno-polityczno-ekonomiczne na bardziej sprawiedliwe. 
    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję, że tak pięknie odpowiedziałeś na mój wiersz. To, że ktoś wczytał się w moje słowa o gniewie i nieśmiałości, i odpowiedział myślą o zakopaniu gniewu i promieniowaniu ciepłem... To więcej niż wiersz. To dar nadziei.   Gdy gniew mój stał się domowym zwierzęciem, Ty pokazałeś, jak uśpić go w ziemi. Gdzie ja widziałam świat pod zaklęciem, Ty dałeś wiarę, że ludzie się zmienią. Moje CV pisane goryczą i lękiem, Przeczytałeś z głębokim zrozumieniem. Odpowiedziałeś mi jasnym dźwiękiem, Krusząc me każde wewnętrzne więzienie. Zaryglowałam drzwi przed marzeniami, Chroniąc je lękiem przed każdą pogodą. Lecz Ty, wędrując między słowami, Wskazałeś dróg zapomnianych urodę. Gdzie nieśmiałość odwagę więziła w klatce, Twoje słowa jak klucz mi podajesz. Dziękuję Ci za to krótkie spotkanie - To most, na którym serca się znają. Bo nie potrzeba nam referencji W sztywnych papierach czy cudzych słowach. Wystarczy ufać czystej intencji, Co w ludzkim sercu bezpiecznie się chowa.
    • @Poezja to życie świat nigdy nie jedt czarno-biały, lecz ma wszystkie odcienie w sobie. Im szybciej człowiek się tego nauczy tym lepiej dls niego...Poza tym czarno- biały świat byłby niebywale nudny :) Wiersz zaciekawił tematyką. 
    • @Poezja to życie Dobrze prawisz! Zapraszam...
    • Mój świat się dziś rozstał ze światem rzeczywistym. A może zawsze był od niego murem oddzielony. Może te dwa światy  nigdy nie miały punktów wspólnych. Może jeden drugim nie był zabarwiony. Z nasionek wyrosły kiedyś kwiaty, teraz je wszystkie wyrywam. Sypiąc je, nie wiedziałam, że gleba tylko po jednej stronie  jest żyzna.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...