Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mi... jest_po_twornie przykro
bo wolę ludzi którzy tworzą
zamiast niszczyć
naturalnie to tylko słowa
które orężem


nie ma na świecie
bardziej niewinnej
uczciwszej
bardziej niezwykłej ode mnie
w irracjonalnych myślach

jednak kto nie szanuje szczęścia
co jak grom z jasnego nieba
musi je oddać

czasem słyszę muzykę
widzę
jak tańczą chwile
te niezwykłe

potrafisz jak nikt

...obrzydzić

...doszczętnie

możesz odtrąbić zwycięstwo

nie chcę i nie zamierzam
więcej cię widzieć.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja tu nie publikuję. Wklejam tekst, żeby zobaczyć komentarze. Nigdy nie byłam i nie jestem poetką.

Publikuję natomiast na poezji org nie od dziś i nie od wczoraj. I na szczęście już wiem, na czym powinna polegać dobra krytyka i komentarz.
Dla piszącej osoby najważniejsze jest wsparcie w pisaniu w kierunku, w którym zmierza. Jeśli ktoś pisze w tym samym stylu pięć czy więcej lat i nic z tego nie wychodzi - powinien sobie odpuścić. Namawianie kogokolwiek do zmiany stylu, czy tematyki pisania, to nadużycie i przegięcie.
Ja tyle razy słuchałam niby to słusznych uwag i, zaprzeczając sobie, zmieniałam styl pisania, że teraz już zamierzam się trzymać wybranego przez siebie sposobu wyrażania, który odpowiada mojej wrażliwości i osobowości.
Nie oznacza to, że nie przyjmuję krytyki. Ale dobra krytyka to, powtórzę, akceptacja, zainteresowanie, podkreślenie plusów i wsparcie, z minimalnym doradztwem, a nie wyżywanie się na ludziach, jak to czasem ma tutaj miejsce.
Dla mnie przede wszystkim ważne jest to, jak to co piszę jest odbierane.
Pozdrawiam,
Penelope
Opublikowano

"Ale dobra krytyka to, powtórzę, akceptacja, zainteresowanie, podkreślenie plusów i wsparcie, z minimalnym doradztwem, a nie wyżywanie się na ludziach, jak to czasem ma tutaj miejsce.
Dla mnie przede wszystkim ważne jest to, jak to co piszę jest odbierane.
Pozdrawiam,
Penelope"

zglaszam ostre zapotrzebowanie na tego rodzaju "krytyke"!
wszedzie.od wszystkich krytykujacych.
..obawiam sie jednak, ze wysluchana nie bede...:(

przykro mi,- to co piszesz, mila Penelope, nie jest dla mnie poezja i nie znajduje w tym sensu.nie wiem wiec, co tu wspierac i czy jest co doradzac...^^

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


I ok. A dla mnie to, co piszę, ma znamiona poezji, więc zamieszczam te formy na portalu poetyckim. Bo to chyba jest portal poetycki?? Ale zauważ, że nie wydaję ich w postaci książki i nie zmuszam Ciebie, ani nikogo innego do kupowania ich. Nie musisz nawet ich czytać. Pozdrawiam,
Penelope

PS. Chciałabym wiedzieć z kim rozmawiam, miej odwagę i podpisz się imieniem i nazwiskiem droga Hazro:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja tu nie publikuję. Wklejam tekst, żeby zobaczyć komentarze. Nigdy nie byłam i nie jestem poetką.

Publikuję natomiast na poezji org nie od dziś i nie od wczoraj. I na szczęście już wiem, na czym powinna polegać dobra krytyka i komentarz.
Dla piszącej osoby najważniejsze jest wsparcie w pisaniu w kierunku, w którym zmierza. Jeśli ktoś pisze w tym samym stylu pięć czy więcej lat i nic z tego nie wychodzi - powinien sobie odpuścić. Namawianie kogokolwiek do zmiany stylu, czy tematyki pisania, to nadużycie i przegięcie.
Ja tyle razy słuchałam niby to słusznych uwag i, zaprzeczając sobie, zmieniałam styl pisania, że teraz już zamierzam się trzymać wybranego przez siebie sposobu wyrażania, który odpowiada mojej wrażliwości i osobowości.
Nie oznacza to, że nie przyjmuję krytyki. Ale dobra krytyka to, powtórzę, akceptacja, zainteresowanie, podkreślenie plusów i wsparcie, z minimalnym doradztwem, a nie wyżywanie się na ludziach, jak to czasem ma tutaj miejsce.
Dla mnie przede wszystkim ważne jest to, jak to co piszę jest odbierane.
Pozdrawiam,
Penelope


"Ale dobra krytyka to, powtórzę, akceptacja, zainteresowanie, podkreślenie plusów i wsparcie, z minimalnym doradztwem"


... i tu poczułam się zaskoczona. Już nie tylko "definicją" krytyki, nader osobliwą, co tym, że brak zrozumienia słów występuje u osoby parającej się układaniem wierszy (bo podobno nie poezją)

Definicja za Wikipedią, ale radzę zerknąć także do Słownika Języka Polskiego, jako miarodajnego źródła:


"Krytyka literacka – działalność intelektualna polegająca na dyskusji, ocenianiu i interpretacji dzieł literackich i ogólnie literatury"
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To już raczej bardzo dyktatorskie zapędy !
pozdr


A ja bym słuchała, słuchała i czytała, cierpiała, ale czytała, bo a nuż coś jest ...Dobitna krytyka (wg słownikowego znaczenia) może więcej niż tysiąc pochlebstw.


Wiersz Pani nie jest dobrą poezją. Nieudolnie wyszedł pierwszy wers z tym "mi".
Potem wersy italiką nijak nie należą do teksu, są sztuczne i nadęte.

Następnie idzie wers za wersem - banał, wyświechtane zwroty o szczęściu, no i odkrywcze:"czasem słyszę muzykę".
Temu tekstowi brak liryzmu, fantazji, oryginalności. I jakby było mało - na koniec - peelka obraża się i mówi trywialne"pa"

Jak bardziej dokładnie napisać o co chodzi, na czym opiera się nieszczególna opinia o wierszu? Jest moja - zaznaczam
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja tu nie publikuję. Wklejam tekst, żeby zobaczyć komentarze. Nigdy nie byłam i nie jestem poetką.

Publikuję natomiast na poezji org nie od dziś i nie od wczoraj. I na szczęście już wiem, na czym powinna polegać dobra krytyka i komentarz.
Dla piszącej osoby najważniejsze jest wsparcie w pisaniu w kierunku, w którym zmierza. Jeśli ktoś pisze w tym samym stylu pięć czy więcej lat i nic z tego nie wychodzi - powinien sobie odpuścić. Namawianie kogokolwiek do zmiany stylu, czy tematyki pisania, to nadużycie i przegięcie.
Ja tyle razy słuchałam niby to słusznych uwag i, zaprzeczając sobie, zmieniałam styl pisania, że teraz już zamierzam się trzymać wybranego przez siebie sposobu wyrażania, który odpowiada mojej wrażliwości i osobowości.
Nie oznacza to, że nie przyjmuję krytyki. Ale dobra krytyka to, powtórzę, akceptacja, zainteresowanie, podkreślenie plusów i wsparcie, z minimalnym doradztwem, a nie wyżywanie się na ludziach, jak to czasem ma tutaj miejsce.
Dla mnie przede wszystkim ważne jest to, jak to co piszę jest odbierane.
Pozdrawiam,
Penelope


"Ale dobra krytyka to, powtórzę, akceptacja, zainteresowanie, podkreślenie plusów i wsparcie, z minimalnym doradztwem"


... i tu poczułam się zaskoczona. Już nie tylko "definicją" krytyki, nader osobliwą, co tym, że brak zrozumienia słów występuje u osoby parającej się układaniem wierszy (bo podobno nie poezją)

Definicja za Wikipedią, ale radzę zerknąć także do Słownika Języka Polskiego, jako miarodajnego źródła:


"Krytyka literacka – działalność intelektualna polegająca na dyskusji, ocenianiu i interpretacji dzieł literackich i ogólnie literatury"

Z tym, że tu na poezji org nie chodzi raczej o krytykę literacką, a właśnie o krytykę w miękkim znaczeniu. Bo to miejsce to raczej coś na kształt seminarium literackiego, albo kółka literackiego, a nie wydawnictwo. Albo mi się źle wydaje. Pozdrawiam,
Penelope
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To już raczej bardzo dyktatorskie zapędy !
pozdr


A ja bym słuchała, słuchała i czytała, cierpiała, ale czytała, bo a nuż coś jest ...Dobitna krytyka (wg słownikowego znaczenia) może więcej niż tysiąc pochlebstw.


Wiersz Pani nie jest dobrą poezją. Nieudolnie wyszedł pierwszy wers z tym "mi".
Potem wersy italiką nijak nie należą do teksu, są sztuczne i nadęte.

Następnie idzie wers za wersem - banał, wyświechtane zwroty o szczęściu, no i odkrywcze:"czasem słyszę muzykę".
Temu tekstowi brak liryzmu, fantazji, oryginalności. I jakby było mało - na koniec - peelka obraża się i mówi trywialne"pa"

Jak bardziej dokładnie napisać o co chodzi, na czym opiera się nieszczególna opinia o wierszu? Jest moja - zaznaczam
Pozdrawiam.
Powiem szczerze, że to jedna z lepszych krytyk, jakie ostatnio tu dostałam. Przede wszystkim merytoryczna. Dawno mi się coś takiego nie zdarzyło. Jestem w szoku i muszę przemyśleć. A czy miałaby Pani jakieś wizje, może przykłady zmian? Pozdrawiam i dziękuję,
Penelope
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja tu nie publikuję. Wklejam tekst, żeby zobaczyć komentarze. Nigdy nie byłam i nie jestem poetką.

Publikuję natomiast na poezji org nie od dziś i nie od wczoraj. I na szczęście już wiem, na czym powinna polegać dobra krytyka i komentarz.
Dla piszącej osoby najważniejsze jest wsparcie w pisaniu w kierunku, w którym zmierza. Jeśli ktoś pisze w tym samym stylu pięć czy więcej lat i nic z tego nie wychodzi - powinien sobie odpuścić. Namawianie kogokolwiek do zmiany stylu, czy tematyki pisania, to nadużycie i przegięcie.
Ja tyle razy słuchałam niby to słusznych uwag i, zaprzeczając sobie, zmieniałam styl pisania, że teraz już zamierzam się trzymać wybranego przez siebie sposobu wyrażania, który odpowiada mojej wrażliwości i osobowości.
Nie oznacza to, że nie przyjmuję krytyki. Ale dobra krytyka to, powtórzę, akceptacja, zainteresowanie, podkreślenie plusów i wsparcie, z minimalnym doradztwem, a nie wyżywanie się na ludziach, jak to czasem ma tutaj miejsce.
Dla mnie przede wszystkim ważne jest to, jak to co piszę jest odbierane.
Pozdrawiam,
Penelope


"Z tym, że tu na poezji org nie chodzi raczej o krytykę literacką, a właśnie o krytykę w miękkim znaczeniu"

"miękkie" to raczej bywaja jakieś roślinki:-)

Ad rem: Dawno temu było takie powiedzonko, które mi zostało jako ulubione:

"mów z koniem przez telefon,a on rytmicznie tupie".


Nie dogadamy się. Mam dobrą wolę, szkoda, że jednostronną.;-)



Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To już raczej bardzo dyktatorskie zapędy !
pozdr


A ja bym słuchała, słuchała i czytała, cierpiała, ale czytała, bo a nuż coś jest ...Dobitna krytyka (wg słownikowego znaczenia) może więcej niż tysiąc pochlebstw.


Wiersz Pani nie jest dobrą poezją. Nieudolnie wyszedł pierwszy wers z tym "mi".
Potem wersy italiką nijak nie należą do teksu, są sztuczne i nadęte.

Następnie idzie wers za wersem - banał, wyświechtane zwroty o szczęściu, no i odkrywcze:"czasem słyszę muzykę".
Temu tekstowi brak liryzmu, fantazji, oryginalności. I jakby było mało - na koniec - peelka obraża się i mówi trywialne"pa"

Jak bardziej dokładnie napisać o co chodzi, na czym opiera się nieszczególna opinia o wierszu? Jest moja - zaznaczam
Pozdrawiam.
Powiem szczerze, że to jedna z lepszych krytyk, jakie ostatnio tu dostałam. Przede wszystkim merytoryczna. Dawno mi się coś takiego nie zdarzyło. Jestem w szoku i muszę przemyśleć. A czy miałaby Pani jakieś wizje, może przykłady zmian? Pozdrawiam i dziękuję,
Penelope


Wizje gdybym miała, to już nie byłoby dobrze:-)

Proponuję, aby to Pani zrobiła analizę, brutalną samokrytykę. Jest przecież warsztat!

Gdybym to robiła ja - musiałby powstać całkiem inny tekst i jakiś konkretny temat musiałabym wymyśleć. Ten jest zużyty i niejednorodny.

O czytelnika trzeba pozabiegać. Nie tylko wylewać swoje bolączki w klawiaturę. Do wylewania są "sztambuchy":-)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To już raczej bardzo dyktatorskie zapędy !
pozdr


A ja bym słuchała, słuchała i czytała, cierpiała, ale czytała, bo a nuż coś jest ...Dobitna krytyka (wg słownikowego znaczenia) może więcej niż tysiąc pochlebstw.


Wiersz Pani nie jest dobrą poezją. Nieudolnie wyszedł pierwszy wers z tym "mi".
Potem wersy italiką nijak nie należą do teksu, są sztuczne i nadęte.

Następnie idzie wers za wersem - banał, wyświechtane zwroty o szczęściu, no i odkrywcze:"czasem słyszę muzykę".
Temu tekstowi brak liryzmu, fantazji, oryginalności. I jakby było mało - na koniec - peelka obraża się i mówi trywialne"pa"

Jak bardziej dokładnie napisać o co chodzi, na czym opiera się nieszczególna opinia o wierszu? Jest moja - zaznaczam
Pozdrawiam.
Powiem szczerze, że to jedna z lepszych krytyk, jakie ostatnio tu dostałam. Przede wszystkim merytoryczna. Dawno mi się coś takiego nie zdarzyło. Jestem w szoku i muszę przemyśleć. A czy miałaby Pani jakieś wizje, może przykłady zmian? Pozdrawiam i dziękuję,
Penelope


Wizje gdybym miała, to już nie byłoby dobrze:-)

Proponuję, aby to Pani zrobiła analizę, brutalną samokrytykę. Jest przecież warsztat!

Gdybym to robiła ja - musiałby powstać całkiem inny tekst i jakiś konkretny temat musiałabym wymyśleć. Ten jest zużyty i niejednorodny.

O czytelnika trzeba pozabiegać. Nie tylko wylewać swoje bolączki w klawiaturę. Do wylewania są "sztambuchy":-)))
ok, uważam, że to nie jest najlepszy wiersz, ale lepszych pisać nie będę. Moja konwencja jest konwencją kiczu. Widocznie sama jestem kiczowata. Racja jest taka, że czy to jest dobry wiersz czy nie to sie okaże za kilka lat. Ja będę dalej pisać właśnie takie utwory.
Pozdrawiam,
Peneloope
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja tu nie publikuję. Wklejam tekst, żeby zobaczyć komentarze. Nigdy nie byłam i nie jestem poetką.

Publikuję natomiast na poezji org nie od dziś i nie od wczoraj. I na szczęście już wiem, na czym powinna polegać dobra krytyka i komentarz.
Dla piszącej osoby najważniejsze jest wsparcie w pisaniu w kierunku, w którym zmierza. Jeśli ktoś pisze w tym samym stylu pięć czy więcej lat i nic z tego nie wychodzi - powinien sobie odpuścić. Namawianie kogokolwiek do zmiany stylu, czy tematyki pisania, to nadużycie i przegięcie.
Ja tyle razy słuchałam niby to słusznych uwag i, zaprzeczając sobie, zmieniałam styl pisania, że teraz już zamierzam się trzymać wybranego przez siebie sposobu wyrażania, który odpowiada mojej wrażliwości i osobowości.
Nie oznacza to, że nie przyjmuję krytyki. Ale dobra krytyka to, powtórzę, akceptacja, zainteresowanie, podkreślenie plusów i wsparcie, z minimalnym doradztwem, a nie wyżywanie się na ludziach, jak to czasem ma tutaj miejsce.
Dla mnie przede wszystkim ważne jest to, jak to co piszę jest odbierane.
Pozdrawiam,
Penelope


"Z tym, że tu na poezji org nie chodzi raczej o krytykę literacką, a właśnie o krytykę w miękkim znaczeniu"

"miękkie" to raczej bywaja jakieś roślinki:-)

Ad rem: Dawno temu było takie powiedzonko, które mi zostało jako ulubione:

"mów z koniem przez telefon,a on rytmicznie tupie".


Nie dogadamy się. Mam dobrą wolę, szkoda, że jednostronną.;-)




Miękka w sformułowaniu "miękka krytyka" ma takie samo znaczenie jak w powiedzeniu "miękka charyzma". To coś łagodnego i życzliwego, nie brutalnego. Więc łaskawie Cię proszę, swój jad wylewaj gdzie indziej. Pozdrawiam,
Penelope
Opublikowano

to jest raczej forma wypowiedzi skierowana do kogoś.Zapewne ,,naszpikowana''emocjami,ale w wierszu nie o to chodzi.Inaczej każde zdanie,każdy przekaz byłby dobrym wierszem;)ten fragment z trzykropkami rozkłada zapis zupełnie.Słowem dużo pracy przed Panią...
pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję Pani serdecznie za rzeczową wypowiedź, ja mam wiele bardzo dobrych wierszy i kilka słabych. Daję sobie prawo do napisania kilku kiczowatych wierszy raz na jakiś czas. Zwłaszcza jeśli są na zamówienie. Chyba nie zna Pani zbyt dobrze mojej twórczości. Pozdrawiam,
Penelope
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję Pani serdecznie za rzeczową wypowiedź, ja mam wiele bardzo dobrych wierszy i kilka słabych. Daję sobie prawo do napisania kilku kiczowatych wierszy raz na jakiś czas. Zwłaszcza jeśli są na zamówienie. Chyba nie zna Pani zbyt dobrze mojej twórczości. Pozdrawiam,
Penelope
Miałam się nie odzywać, bo wychodzę z założenia, że samouwielbieniu trzeba dać się wykrzyczeć w ciszy - szybciej cichnie.
Droga Pani, już pierwszy wers skazuje Pani wiersz na porażkę - ani on gramatyczny, ani ciekawy. To mnie jest potwornie przykro czytać coś takiego (przecież nie wiem, na co się natknę, zanim przeczytam), a jeszcze bardziej odpowiedzi na komentarze - przywodzą na myśl pewną Alinę, która tu swojego czasu gościła.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Miałam się nie odzywać, bo wychodzę z założenia, że samouwielbieniu trzeba dać się wykrzyczeć w ciszy - szybciej cichnie.
Droga Pani, już pierwszy wers skazuje Pani wiersz na porażkę - ani on gramatyczny, ani ciekawy. To mnie jest potwornie przykro czytać coś takiego (przecież nie wiem, na co się natknę, zanim przeczytam), a jeszcze bardziej odpowiedzi na komentarze - przywodzą na myśl pewną Alinę, która tu swojego czasu gościła.
Pozdrawiam.
Droga Anno, wręcz przeciwnie, bardzo dobrze, że się odezwałaś. Jednak niestety okazało się, że to, co masz do powiedzenia nie jest pod żadnym względem odpowiednie do sytuacji.
Bardzo byłabym zobowiązana, gdybyś wskazała mi jedno miejsce wśród komentarzy (czy gdzie indziej), w którym znalazłaś choćby słowo, które można by zinterpretować jako samouwielbienie.
Nie można ludziom łamać kręgosłupa - nie każdy musi zostawać wieszczem narodowym, ale każdy może pisać.
A pisanie ma tylko wtedy sens, gdy człowiek pisze w zgodzie z własnymi wewnętrznymi odczuciami i ze swoją własną wizją poezji.

Różne są estetyki. Powiedzenie, że pierwszy wiersz jest nieporadny zdradza, że nie zrozumiała Pani, jaka została wykorzystana w tym utworze.
Łamanie słów i zabawa słowem - nie mówię że na najwyższym poziomie, ale na mój własny sposób - mam do tego prawo.

Moja rozwinięta inteligencja niestety ma jeden feler, nie za bardzo toleruje przeciętność. Czytuję na tym portalu wiele wspaniałych, dobrze zbudowanych wierszy, z których nic nie wynika. Nie chciałabym zmierzać w podobnym kierunku, wolę swoją drogę. Dialog z kiczem? Czemu nie.
Tekst nie jest chyba kiczem, kiedy jest budowany świadomie w takiej właśnie konwencji. Pozdrawiam,
Penelope
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To już raczej bardzo dyktatorskie zapędy !
pozdr

To nie dyktatura, to moderacja.

P.S.
Odpisuję, bo prawdopodobieństwo, że pisze pan to poważnie, choć znikome i kuriozalne, jednak istnieje...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Especially for you: Żyję z Bogiem i ludźmi. Nie nudzę się też ze sobą. Czytam, piszę, słucham, gram, uczę się. Wierzę i medytuję na pozytywnych uczuciach... Niestety, w marcu "wywaliło mi bezpieczniki i piszę wierszyki". Sorry. Na szczęście wkrótce rozpoczyna się sezon budowlany (rozbudowuję letnią chałupkę) i będę zajęty.   Z facetami utrzymuję kontakty rzeczowe - zawsze konkretne i przedmiotowe. Jeśli chcą konfrontacji, to jej nie unikam, ale nie pastwię się nad "poległymi", a własne rany goję natychmiast.  Faceci są słabsi od was - mniej wytrwali i mniej metodyczni - z reguły prości jak kij od szczotki, co bywa często mylone z "męskością" i stanowi przedmiot kultu :-)   Dla kobiet mam tylko miłość i ciekawość, taka skaza rodzinna. W korpo pozwalałem Im być kobietami, co notorycznie wkurzało przełożonych, którzy musieli nas doceniać. Nauczyłem Je wygrywać z facetami i pozostawać kapryśnymi, niestabilnymi, uroczymi, tak jak chciały - ale w pracy były niesamowicie skuteczne - dla siebie i... dla mnie. Pielęgnuję wolność w kontaktach z ludźmi. Nie we wszystkich "zawodach" startuję, ale daję z siebie wszystko.  "Więcej grzechów nie pamiętam i..." za żaden nie żałuję. To koniec moich zeznań na zawsze, pamiętaj K. Teraz tylko o wiośnie i Księżycu...  :-)
    • @Waldemar_Talar_Talar Oj, niestety tak :// @Marek.zak1 Tak, ale lubią wytrącać z niej co czynią często umyślnie i specjalnie niestety :// @FaLcorN O to komplement, dziękuję :)
    • Pierwszym aktem mojej wolnej woli niech będzie uwierzenie w wolną wolę. Williama Jamesa   Szanowni czytelnicy i czytelniczki zebraliśmy się tutaj, aby rozsądzić odwieczny spór, wiedziony odkąd człowiek rozpoczął proces kreacji mody, aby zakryć nagość swoich zamiarów.   Jako obrońca Bożego zamysłu – wystąpi @Charismafilos ze swoim utworem "W[i]ola W." Jako advocatus diaboli – wystąpi @hollow man ze swoim utworem "wolna wola" Gościnnie jako votum separatum - @Magdalena w swoim niepowtarzalnym stylu   W[i]ola W.   Stworzona do wolności Obdarzona siłą zawziętości Ma moc oprzeć się wszystkim zmysłom Powiedzieć NIE! Szatańskim pomysłom Odeprze atak nawet całego świata Złamie przymierze wroga, oszusta i psubrata Nie ulęknie się ostrzału i bombardowania Nawet atomu i napalmem polewania   Do ostatniej chwili decyduje sama Wchodzi lub wychodzi jak angielska dama Jak chce to wybiera, a jak nie chce Rzuca w kąt frajera Bez limitu, bez żyć, bez kredytów Zawsze świeża mocą sięga szczytów   Nie boi się czasu, jej zegar nie ma wskazówek Pojawia się nagle, z początku lub w trakcie końcówek Nie kryguje się też żadną okolicznością Robi, co chce z zastaną rzeczywistością A cel, jest jej tylko dobrze znany Nikt jej nie zegnie, rozerwie każde kajdany   Inspiracja Wawrzyniec Scupoli   ********************************************************************** wolna wola   przeprowadzam wolę zgodnie z superpozycją meszku na neuronach   wszechświaty równoległe lecą jak balony napełnione rachunkiem prawdopodobieństwa   roztocza z poduszki symulują  elektryczną aktywność kory przedczołowej szepczą podpowiedzi wprost do ucha   śnię o matrycy wszystkich rozwiązań nakładam na nią przędzę wysnutą ze zdarzeń   procesy na granicy rozkładu normalnego blakną   ***********************************************************************   Umiem sam zebrać myśli Walczących we mnie żądz Mnóstwo wygładzam na próżno Włosów tłustych nie zliczę Wierzą dobrzy że jest taki  Co liczy, co udziela woli Choć wie dobrze że ma mnie ratować Chrystusem Mnie Adama, Adama syna Mnie Adama córkę Siedzę i serdecznie dziękuję Z palcami we włosach Tłuszczę i milczę Badam Panie jaka długa jest Twoja smycz luźna luźna Ooo popatrz napięcia nie ma Miałeś wolną wolę mnie puścić Czy ja sam Cię zostawiłem Stoję ze smyczą w zębach I mądrze rozprawiam o wolnej woli 
    • Raz cap pajaca, który miał kaca ucapił za Pacanowem. Cap też miał kaca, więc wziął pajaca za kozę i wołał „aj lowe”.   Tak się ganiali po placu całym, aż zakręciło się w głowie. ……… Jak żeś na kacu idź spać, nie pajacuj, a zwłaszcza w Pacanowie.
    • @Poet Ka Hipnotyzujący rytm jak w mantrze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...