Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siła w nas zaklęta,
przez rozum ludzki nie pojęta.
Drzemie w umysłach,
przejawia się w zmysłach.
Dodaje nam wiary,
ta siła wielkiej miary.

Siła w nas ukryta,
w sercu każdego wyryta.
Każdy z nas ją ma,
los wszystkim siłę da.
Schowana w głębi duszy,
wychwytywana przez uszy.

Siła dodaje odwagi,
chroni od nierozwagi.
Odpędza wszelkie zło,
kolorami malując tło.
Nie wahaj sie jej użyć,
nie pozwól sile się kurzyć.

Siła z głębi serca wypływa
i całe ciało okrywa.
Z miłością współpracuje,
za wszystko nam dziękuje.
Pomaga dobrym być
i każdego dnia lepiej żyć.

Opublikowano

młodzieńcza wiara ,ale rymy częstochowskie tzn niewyszukane i zbyt nachalne , liczne zbędne powtórzenia druga zwrotka powtórzeniem pierwszej, popracuj nad stylizacją postaraj się uchwycić te samą myśl w paru słowach
pozdrawiam kredens

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Myślę, że komentarz nie jest odpowiedni. Siła jest przenośnią i w każdej zwrotce przewija się jako metafora. Każdy ma swój punkt widzenia. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to , że każdy ma swój punkt widzenia to truizm, szkoda , że nie czytasz z komentarza tego , co może ci coś dać od kogoś co się też tylko uczy ale w końcu wszyscy jesteśmy nauczycielami i uczniami jednocześnie pozdrawiam Kredens

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...