Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To bardzo słuszne hasło przeprowadzanej już akcji przez prawdziwego Poetę, stąd myślę, że po zebranej przez cały dzień korespondencji mogę zaproponować coś, co niektórym zmyje uśmiech z buzi. Chamstwo, zaprezentowane przez ukrywających się pod rożnymi "sokratesami", "predatorami" i "bestiami" połetami przekroczyło już granice smaku. Stąd ja w tym momencie zaprzestaje czynności wszelkiej moderacji i mam pytania do władz zwierzchnich:
- czy jest możliwość zmian nicku dla osób, które chcą przestać być anonimowe?
- czy jest możliwość powywalania stąd nicków, co będzie realną możliwością odbudowy forum?

  • Odpowiedzi 53
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

jestem przeciw

Każdy ma prawo do dóbr osobistych które mu służą w naturalnie przypisany sposób - należy do nich pseudonim artystyczny, potocznie zwany na forach nickiem. Jakże wielu tzw. UZNANYCH POETÓW z nich korzystało i nie mało korzysta z nich nadal. Tym bardziej więc, powiedzmy NIEUZNANI POECI uznają za słuszne nimi się posługiwać. Swoisty sposób postrzegania nicków, prezentowany przez KILKU Użytkowników "wyjątkowego" serwisu www.poezja.org jest znamiennie wymowny. Nie zgadzam się z nim, tak jak większość Użytkowników, znajdująca dość powodów, aby korzystać z pseudonimów artystycznych. Wymienione racje dostatecznie uzasadniają to, aby kto zechce nadal korzystał bez przeszkód z tego dobra osobistego - art. 23 Kodeksu Cywilnego.


[color=blue]Uprzejmie informuję Czytelników, że z uwagi na nałożony na mnie i moje wypowiedzi, ban (zaostrzony w dn. 24.03.2013 r.), nie będę mógł się[/color] [color=red]nigdy[/color] [color=blue]wypowiedzieć na tym forum inaczej, niż w niniejszy sposób. Oto treść komunikatu pojawiającego się przy próbie zamieszczenia mojego utworu - jak widać moderator nie podał uzasadnienia, a właściwie to je usunął:[/color]

Zostal nalozony ban na to konto.

Ban wygasa za 99999997270 sekund.

Wiadomosc od moderatora:

Opublikowano

Dobrowolny przymus !?!

To bardzo słuszne hasło przeprowadzanej już akcji przez prawdziwego Poetę, stąd (...) mam pytania do władz zwierzchnich:
- czy jest możliwość zmian nicku dla osób, które chcą przestać być anonimowe?
Domyślam się, że chodzi o ZAMIANĘ artystycznego pseudonimu na autentyczne imię i nazwisko danego Użytkownika.
- czy jest możliwość [u]powywalania[/u] stąd nicków, co będzie realną możliwością odbudowy forum?

Nie trzeba niezwykłej wnikliwości Szanowna Alicjo, aby dostrzec ku czemu to zmierza. "Dobrowolnie" posługujący się pseudonimami, byliby "pełnoprawnie" szykanowani lub dyskryminowani, z aprobatą admina oraz moderatorów i ich zwolenników tylko z tego powodu, że pozostali przy obranych aliasach.

[color=blue]Uprzejmie informuję Czytelników, że z uwagi na nałożony na mnie i moje wypowiedzi, ban (zaostrzony w dn. 24.03.2013 r.), nie będę mógł się[/color] [color=red]nigdy[/color] [color=blue]wypowiedzieć na tym forum inaczej, niż w niniejszy sposób. Oto treść komunikatu pojawiającego się przy próbie zamieszczenia mojego utworu - jak widać moderator nie podał uzasadnienia, a właściwie to je usunął:[/color]

Zostal nalozony ban na to konto.

Ban wygasa za 99999997270 sekund.

Wiadomosc od moderatora:

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Chłopie!,
Tu nie chodzi o pseudonim artystyczny i tym podobne bzdury..
Tylko, o to żeby człowiek brał odpowiedzialność za swoje wypowiedzi, jakbym był "Heniek27" to bym pewnie pyskował jak Ty..
Prawdziwe imię i nazwisko dystansuje człowieka, bo stajemy się świadomi swoich wypowiedzi, reprezentujemy nimi siebie (swoją rodzinę)!
Nie mam nic do ludzi z nickiem, którzy swoimi komentarzami zdradzają swoje prawdziwe imię i nazwisko jak np. Oxywia.J, Anna Para (niby nick, a wszyscy wiemy jak się nazywają:) - trzeba to też wziąć pod uwagę.
Pewnie się narażę, tym którzy mają inne zdanie, ale Pan M. Krzywak "ma jaja" (pełni funkcję moderatora, wysłuchuje te brednie i jeszcze mu nerwy nie puściły) Ja bym chyba już po tygodniu miał dość..
Jak chcesz kogoś zrozumieć, w myślach postaw się na jego miejscu, puść wodze wyobraźni..
ehhh, po co ja się rozpisuje skoro oszołomy i tak nie skumają ocb, będą krzyczeć, straszyć sądem itp, itd.. - zresztą tak jest dla nich prościej..
A, tak nie wiele trzeba, żeby zrozumieć drugiego człowieka...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



[color=red]Chłopie!,
Tu nie chodzi o pseudonim artystyczny i tym podobne bzdury..
Tylko, o to żeby człowiek brał odpowiedzialność za swoje wypowiedzi, jakbym był "Heniek27" to bym pewnie pyskował jak Ty..
Prawdziwe imię i nazwisko dystansuje człowieka, bo stajemy się świadomi swoich wypowiedzi, reprezentujemy nimi siebie (swoją rodzinę)![/color]
Nie mam nic do ludzi z nickiem, którzy swoimi komentarzami zdradzają swoje prawdziwe imię i nazwisko jak np. Oxywia.J, Anna Para (niby nick, a wszyscy wiemy jak się nazywają:) - trzeba to też wziąć pod uwagę.
Pewnie się narażę, tym którzy mają inne zdanie, ale Pan M. Krzywak "ma jaja" (pełni funkcję moderatora, wysłuchuje te brednie i jeszcze mu nerwy nie puściły) Ja bym chyba już po tygodniu miał dość..
Jak chcesz kogoś zrozumieć, w myślach postaw się na jego miejscu, puść wodze wyobraźni..
ehhh, po co ja się rozpisuje skoro oszołomy i tak nie skumają ocb, będą krzyczeć, straszyć sądem itp, itd.. - zresztą tak jest dla nich prościej..
A, tak nie wiele trzeba, żeby zrozumieć drugiego człowieka...

Jak podkreśliłem w twojej niegrzecznej wypowiedzi, zadajesz kłam temu co twierdzisz. Podtrzymuję to, czemu dałem wyraz w mojej pierwszej w tym wątku wypowiedzi, a to tym bardziej, że prokuratura ma sposoby i środki, aby ustalić personalia osoby posługującej się nickiem, czy nawet korzystającej z danego IP, z którego miota w świat wypowiedzi naruszające dobra osobiste.

[color=blue]Uprzejmie informuję Czytelników, że z uwagi na nałożony na mnie i moje wypowiedzi, ban (zaostrzony w dn. 24.03.2013 r.), nie będę mógł się[/color] [color=red]nigdy[/color] [color=blue]wypowiedzieć na tym forum inaczej, niż w niniejszy sposób. Oto treść komunikatu pojawiającego się przy próbie zamieszczenia mojego utworu - jak widać moderator nie podał uzasadnienia, a właściwie to je usunął:[/color]

Zostal nalozony ban na to konto.

Ban wygasa za 99999997270 sekund.

Wiadomosc od moderatora:
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



[color=red]Chłopie!,
Tu nie chodzi o pseudonim artystyczny i tym podobne bzdury..
Tylko, o to żeby człowiek brał odpowiedzialność za swoje wypowiedzi, jakbym był "Heniek27" to bym pewnie pyskował jak Ty..
Prawdziwe imię i nazwisko dystansuje człowieka, bo stajemy się świadomi swoich wypowiedzi, reprezentujemy nimi siebie (swoją rodzinę)![/color]
Nie mam nic do ludzi z nickiem, którzy swoimi komentarzami zdradzają swoje prawdziwe imię i nazwisko jak np. Oxywia.J, Anna Para (niby nick, a wszyscy wiemy jak się nazywają:) - trzeba to też wziąć pod uwagę.
Pewnie się narażę, tym którzy mają inne zdanie, ale Pan M. Krzywak "ma jaja" (pełni funkcję moderatora, wysłuchuje te brednie i jeszcze mu nerwy nie puściły) Ja bym chyba już po tygodniu miał dość..
Jak chcesz kogoś zrozumieć, w myślach postaw się na jego miejscu, puść wodze wyobraźni..
ehhh, po co ja się rozpisuje skoro oszołomy i tak nie skumają ocb, będą krzyczeć, straszyć sądem itp, itd.. - zresztą tak jest dla nich prościej..
A, tak nie wiele trzeba, żeby zrozumieć drugiego człowieka...

Jak podkreśliłem zadajesz kłam temu co twierdzisz. Podtrzymuję to, czemu dałem wyraz w mojej pierwszej w tym wątku wypowiedzi, a to tym bardziej, że prokuratura ma sposoby i środki, aby ustalić personalia osoby posługującej się nickiem, czy nawet korzystającej z danego IP, z którego miota w świat wypowiedzi naruszające dobra osobiste.

po co ja się rozpisuje skoro oszołomy i tak nie skumają ocb,
Opublikowano

A jednak się nie myliłem.. Panie Emanuelu Wójcik.

http://www.poezja.org/wiersz,69,141594.html

Oto co zobaczyły moje oczy 24.03.2013 r. o 13:55

Zostal nalozony ban na to konto.

Ban wygasa za 2569898 sekund.

Wiadomosc od moderatora: Pan tu nie wnosi nic pozytywnego, oprócz zadymiarstwa


[color=red]Publikuję ów komunikat to pod ocenę Użytkowników tego forum, zadając kłam tezie o braku pozytywów mojej twórczości, w tym komentarzy, poprzez jej listing: http://www.poezja.org/poeci/96083/makarios i http://www.poezja.org/ostatnio,96083,0.html.

Szkoda że miałem słuszność w moich pierwszych komentarzach na tym forum: http://www.poezja.org/wiersz,3,141274.html i http://www.poezja.org/wiersz,90,141114.html.

Postaram się już więcej jej nie mieć..

http://www.poezja.org/index.php?a=u&k=71&pokaz2=142620#1094844

[color=blue]Uprzejmie informuję Czytelników, że z uwagi na nałożony na mnie i moje wypowiedzi, ban (powyżej zacytowany został obostrzony w dn. 24.03.2013 r.), nie będę mógł się[/color] [color=red]nigdy[/color] [color=blue]wypowiedzieć na tym forum inaczej, niż w niniejszy sposób. Oto treść komunikatu pojawiającego się przy próbie zamieszczenia mojego utworu - jak widać moderator nie podał uzasadnienia, a właściwie jak widać je usunął:[/color]

Zostal nalozony ban na to konto.

Ban wygasa za 99999997270 sekund.

Wiadomosc od moderatora:

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



[color=red]Chłopie!,
Tu nie chodzi o pseudonim artystyczny i tym podobne bzdury..
Tylko, o to żeby człowiek brał odpowiedzialność za swoje wypowiedzi, jakbym był "Heniek27" to bym pewnie pyskował jak Ty..
Prawdziwe imię i nazwisko dystansuje człowieka, bo stajemy się świadomi swoich wypowiedzi, reprezentujemy nimi siebie (swoją rodzinę)![/color]
Nie mam nic do ludzi z nickiem, którzy swoimi komentarzami zdradzają swoje prawdziwe imię i nazwisko jak np. Oxywia.J, Anna Para (niby nick, a wszyscy wiemy jak się nazywają:) - trzeba to też wziąć pod uwagę.
Pewnie się narażę, tym którzy mają inne zdanie, ale Pan M. Krzywak "ma jaja" (pełni funkcję moderatora, wysłuchuje te brednie i jeszcze mu nerwy nie puściły) Ja bym chyba już po tygodniu miał dość..
Jak chcesz kogoś zrozumieć, w myślach postaw się na jego miejscu, puść wodze wyobraźni..
ehhh, po co ja się rozpisuje skoro oszołomy i tak nie skumają ocb, będą krzyczeć, straszyć sądem itp, itd.. - zresztą tak jest dla nich prościej..
A, tak nie wiele trzeba, żeby zrozumieć drugiego człowieka...

Jak podkreśliłem w twojej niegrzecznej wypowiedzi, zadajesz kłam temu co twierdzisz. Podtrzymuję to, czemu dałem wyraz w mojej pierwszej w tym wątku wypowiedzi, a to tym bardziej, że prokuratura ma sposoby i środki, aby ustalić personalia osoby posługującej się nickiem, czy nawet korzystającej z danego IP, z którego miota w świat wypowiedzi naruszające dobra osobiste.

Prokuraturą mnie straszysz? Powtarzam setny raz - ogarnij się chłopie!
W dupie mam twoje dobra osobiste, jesteś fanatykiem posranym..
Wskaż choć jedną osobę, którą obraziłem na tym forum (prócz ciebie)
Nie wskażesz, bo nie ma takiej,
żyje w zgodzie z ludźmi, to ty siejesz zamęt...
Opublikowano

Najlepiej dać dobry przykład i zacząć od własnego podwórka, w tym wypadku od opiekunów/moderatorów i ich kolesi (popleczników/stronników). W każdym razie sama wola (można mylić z samowolą) nie wystarczy.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



I znów, pod płaszczykiem robienia porządków rzucasz na kogoś kalumnie.
Dopiero co zwracałeś się do mnie w innym wątku: "wytrzeźwiej najpierw", jakbym pił albo palił.

W takim razie ja po twojemu:

Przestać ćpać wreszcie i nie zwalaj na karb mroczków, że Sokratex jest tu anonimowy.
Zapewne i Magda Tara, i Oxyvia, Anna Para, Bezet i wielu innych też,
mierząc takim samym kryterium?

Intrygant z ciebie.







Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Właśnie o to cały czas toczę wojnę.
Podaje publicznie moje nazwisko, za chwilę kryguje się, że niby nie wie, kim jestem,
ale osoby wyróżniające się tu arogancją cały czas pozostają anonimowe.

Opublikowano

Porządki się zaczną, a jak anonimowy "zawijas" nie potrafi czytać, co powyżej napisałem to ma problem.

A ty, "skorkutrexie" popatrz, jak oszalałeś, jak się przywołało twoje nazwisko. Sądy, katakumby, obozy koncentracyjne, o mało żeś na zawał nie zszedł. Jakbym był tobą, to bym wlepił jakiegoś lepiucha, a potem z ukrycia powyzywał, ale wtedy bym zszedł do twojego żenującego poziomu. Z tobą jest gorszy problem, bo narcyzm zabrał ci zdolność logicznego pojmowania świata. Aczkolwiek fakt jest faktem, tak się już tutaj skompromitowałeś, że też bym się wstydził. I nie zasłaniaj się innymi, tchórzu, tylko jedź gdzieś w egzotyczne kraje, będzie spokój.

A makariosa pożegnamy, bo nic tutaj nie wnosi pozytywnego.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Żenujący poziom, i to nie od dziś i nie od dyskusji ze mną (jeśli ją tak w ogóle można nazwać), to ty tu prezentujesz.
Kolejne chamskie pomówienia, wyzwiska, atak psychopatycznej wręcz furii.
Tchórz nie śmiałby stawić czoła podobnemu władcy portaliku,
i nie chowałby się za funkcją jego administratora. Gdzie indziej za podobne zachowanie już dawno dostałbyś bana.
Tu też dostawałeś, kiedy było jeszcze normalnie.

Co zaś do:

"jak się przywołało twoje nazwisko"

to jesteś krętaczem, który manipulacyjnymi wypowiedziami stawia innych w niekorzystnym świetle.
Jakie przywołało? Jest tu obecne od dawna:

http://www.poezja.org/wiersz,70,83899.html




Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dobry pomysł. To o twojej policyjnej administracji tym portalem:

[indent][indent]



Einstein, emigrując do Stanów,
słyszał nieraz: - Ty się chłopie zastanów!
W Niemczech też, jak mądrej sowie
ułożą ci myśli w głowie.
- Tylko dobrą pałkę w Gestapo zamów!



[/indent][/indent]
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Żenujący poziom, i to nie od dziś i nie od dyskusji ze mną (jeśli ją tak w ogóle można nazwać), to ty tu prezentujesz.
Kolejne chamskie pomówienia, wyzwiska, atak psychopatycznej wręcz furii.
Tchórz nie śmiałby stawić czoła podobnemu władcy portaliku,
i nie chowałby się za funkcją jego administratora. Gdzie indziej za podobne zachowanie już dawno dostałbyś bana.
Tu też dostawałeś, kiedy było jeszcze normalnie.

Co zaś do:

"jak się przywołało twoje nazwisko"

to jesteś krętaczem, który manipulacyjnymi wypowiedziami stawia innych w niekorzystnym świetle.
Jakie przywołało? Jest tu obecne od dawna:

http://www.poezja.org/wiersz,70,83899.html






To teraz wróć do tego co wczoraj napisałeś o zagrożeniu dla rodziny, o tym, że twoje nazwisko znaleźliśmy czytając prywatną korespondencje i serio, idź jutro do jakiegoś lekarza.
I nie kręć, bo nigdzie indziej nie dostałem bana, bo gdzie? A o tobie można ciekawe rzeczy znaleźć, co też zresztą zacytowałem.
Wreszcie, Sztarbowski, porównując mnie do kurew i gestapowców robisz sobie przypał. I tego ci nie daruje, nawet jakbyś był Szymborską i Miłoszem w jednym (chociaż jesteś tylko grafomanem z podbuzowanym ego)
A jakbyś był inteligentnym człowiekiem, to byś wyczytał, że wcale mi ten system nie podszedł, bo to takich nickowych śmieci potrzebny jest nickowy moderator. Ale jak wolisz brnąc, to brnij.

I stąd moja decyzja - żeby było uczciwie, nie tykam, nie przenoszę żadnych wierszy. Potem się muszę z takimi maniakami użerać jak ten powyżej.
Amen.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dlaczego przez cały czas nie dociera do ciebie, że system posypał się właśnie dlatego,
że nadałeś uprawnienia administracyjne nickom?
Mało tego! Wystarczy poczytać komentarze, aby zauważyć, że wyróżniających się
niemerytoryczną, za to agresywną krytyką.
I tacy ludzie - bez nazwiska, aroganccy - mają oceniać wrażliwych z zasady autorów wierszy?
Decydować o wartości lirycznej ich utworu? Oksymoron organizacyjny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •   Klaustrofobia podziemi rosła, im bardziej puste okazywały się kolejne pomieszczenia, nagie i ascetyczne w swoich małych pokutach. Brakowało jednego przejścia, aby cały poziom tworzył jeden spójny cykl, krąg piekieł, albo aureolę na głowie kościoła przemysłu. 

        Zderzony z ostatnią ścianą, Karol odwrócił się, żeby spojrzeć na ślady butów wybite w zalegającym prochu. Nie martwiąc się o pobrudzone spodnie, usiadł na ziemi i, aby nie musieć zamykać oczu, wyłączył latarkę. Rozczarowanie. Nienasycenie. Karol był zawiedziony - nawet nie fabryką, lecz samym sobą. Ciemność trzymała go w serdecznym uścisku, ale nadal dało się wyczuć drżenia przestrzeni z każdym przejeżdżającym samochodem, a spomiędzy zawieszonej pleśni przebijał się zapach płynu do prania. Może właśnie o to chodziło? Centrum zniewolenia jesteśmy my sami, próbujemy uciekać w egzotyczne kraje lub kariery, a mimo tego i tak nie możemy nigdzie znaleźć miejsca brutalnie prawdziwego, brudnego absolutu istnienia. Człowieka chowa się czystego, a dopiero jego zadaniem jest samogwałt - wyrwanie ze swoich trzewi czegoś, czym faktycznie można by powiedzieć, że się jest (bo przecież chyba nie ,,piątoklasistą”?). Mały chłopczyk zastanowił się nad zdjęciem z siebie wszystkich ubrań (o zgrozo - ubrań ,,do szkoły”), nad pozbyciem się fetoru higieny. Nie, to nie to, to byłoby głupie - myśli chłopaka wróciły z powrotem pod ziemię.

        Strużki wody zostawiały rude ścieżki spływając powoli po ścianach. Kiedy Karol z rodzicami mieszkali jeszcze w biedzie, w nędznym domku pod miastem, całe dnie upływały mu w jego ,,bazie” - wciśniętej pomiędzy rosnące na działce drzewa a siatkę ogrodzenia. Ze wstydem wspominał do dzisiaj dzień, kiedy grupka dzieci w jego wieku, w czystych ubraniach, na kolorowych rowerach, zapuściła się w jego ulicę (co było na tyle niezwykłą rzadkością, że jest to jedyna taka sytuacja, jaką Karol pamiętał), aż spotkali go, skulonego w swojej kryjówce. Z dziecinną ochotą próbowali z nim zacząć rozmowę, lecz on, jak nieoswojony dzikus, nie był nawet w stanie spojrzeć im w oczy. Speszeni, ruszyli dalej błotnistą drogą, która prowadziła chyba tylko do jakiejś żwirowni (sam Karol nigdy nie zagłębił się w tę uliczkę dalej niż koniec jego działki), najpewniej zapominając o dziwaku już w następnej minucie. Lecz Karol pamiętał to do dzisiaj. Pamiętał, jak po długiej minucie wreszcie dotarł do niego sens sytuacji, rzucił się on wtedy biegiem przez działkę, wyskakując spomiędzy krzaków na otwarte pole, biegł przez wysoką trawę z nadzieją zobaczenia jeszcze błysku ich plecaków, lecz przywarł wreszcie policzkiem do ogrodzenia, a na uliczce panowała absolutna cisza. Karol-dzikus wyrywał się z jakiegoś rezerwatu, wracając teraz na powierzchnię świadomości chłopca, jakby między rurami piwnicznej kotłowni odnalazł komfort zapomnianej bazy. 

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...