Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wypełzł z wody do twardej epoki
po drodze wyrosły mu kończyny
gdy stanął na dwóch
zaczął się potykać
i wtedy pojawiły się krzesła

ogarnięty pasją grillowania
zakrywał żebra skórą
zdartą do kamienia
i wtedy pojawiły się liczydła

zamieszkał w oszklonym terrarium
niesamowicie szybko doskonaląc
zdolności chwytne
i wtedy pojawiły się zasłony

dużo znosił czekając na więcej
nie zapomniał szkoły pełzania





Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Szkoła, którą wybrałeś, też nie podlega zaprzeczeniu, co w połączeniu z wypowiedzią Leny, bardzo mnie satysfakcjonuje.
Życie jest jak pudełko czekoladek, a człowiek?
To jaki się staje, czy zależy od tego, jaką wybierze, czy na jaką czekoladkę trafi? :)))
Pozdrawiam serdecznie, Sylwestrze
:)
Opublikowano

Ewolucja kręgowców z zarysem cech wspólnych... ładne...
Szczególnie podoba i się puenta, to jest clue całego problemu - żeby człowiek nie zapomniało tym, skąd się wziął, że jest częścią natury.
Przekonujący, skromny i... solidny.
Pozdrawiam ciepło :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Radosław   och Radosław…czasami trzeba …dać sobie klapsa ;)   
    • @Whisper of loves rain   Bardzo dziękuję!    Ogromnie dziękuję za tak wspaniały komentarz! To dla mnie niesamowite, że udało mi się oddać atmosferę mitu i dawnych wierzeń. Twoje słowa o "hymnie z rozmachem" to duży komplement. Pozdrawiam. :) 
    • @Berenika97   Bereniko. czytając Twój wiersz, myślę przede wszystkim o Twojej niezwykłej dyscyplinie poetyckiej . o tym, jak rzadko dzis spotyka się tak konsekwentnie poprowadzony ton , bez chwiejnosci, bez przypadkowego wersetu, bez nadmiaru. każde słowo wydaje się tu postawione z pełną świadomoscią ciężaru i brzmienia. masz w sobie coś z klasycznej rzeźbiarki słowa. bo  nie improwizujesz tylko  budujesz. Nie opowiadasz tylko  formujesz. jest to pisarstwo, które ufa formie i potrafi ją udźwignąc .. rytm nie jest tu ozdobą, tylko kręgosłupem. a obraz nie jest fajerwerkiem, tylko elementem większej konstrukcji . bardzo cenię w Twoim pisaniu tę wewnętrzną powage. i nie teatralną, lecz wynikającą z przekonania, że poezja jest czymś więcej niż chwilowym gestem. w Twoich tekstach czuć odpowiedzialność za słowo. a  to jest dziś rzadkie i bardzo piękne. piszesz Nika z siłą, ale bez krzyku . z podniosłoscią,.  ale bez patosu. i to właśnie świadczy o Twoim kunszcie. i mnie się to co robisz w poezji bardzo podoba :)  
    • @viola arvensis   Wioluś. Twój wiersz mówi mi o byciu pragnieniem. o byciu ogniem, który wie, że może spalić ,  a mimo to chce trwać. czytając mam wrażenie, że oddycham  szybciej,  jakby naprawdę ktoś stał na granicy snu i świtu, nie chcąc puścić tej jednej, ostatniej chwili bliskosci. jakbyś powiedziała ze jestem błędem w Twoim systemie, ale błędem, który płonie. Wiolu. przyszłaś ze swoim wierszem i przyniosłaś słońce. w świecie poezji zaświeciło one też. pięknie zaświeciło.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...