Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pan ma na sobie wiersz
a ja lubię poezję

w której splot tworzy kolumienkową formę
jak greckie naczynie
ceramiczny krater na wino

do upicia

może dlatego łapię się
na wyciąganiu nitki
obserwacji skręceń i węzłów

gdy snuje pan historię
i puszcza oczka

Opublikowano

Jaka ładna przerzutnia! :-) Żartuję zazdrośnie, bo nie potrafię:-)

Dwuznaczne frazy, dwuznaczny wiersz. Miniszyfr, jak lubię.

Nitek wyciąganie - to sens poezji mądrej i aktywnej.
Szyfry bywają bezduszne... Ten jest w emocjach; wzruszający i ...bardzo poetycki.

Misternie pozdrawiam, aby nie zepsuć wrażenia. E.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Przerzutnia u mnie to normalka, zwykle przerzucam przez biodro bądź plecy, nic wielkiego:)
Dwuznaczność, myślę, daje w tekstach dodatkowy poziom, tak w sobie odkrywam, oczywiste prawdy - he:)
Pozdrawiam również.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dużo mam jeszcze ukrytych talentów, tak mocno ukrytych, że o wielu jeszcze nie wiem, a jako absolwentce włókiennictwa łatwiej mi snuć bajania:)
Pozdrawiam również.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dużo mam jeszcze ukrytych talentów, tak mocno ukrytych, że o wielu jeszcze nie wiem, a jako absolwentce włókiennictwa łatwiej mi snuć bajania:)
Pozdrawiam również.


Takie rozmowy pod wierszami zmuszają mnie do zaproszenia Was obu na ...lody, nalewkę, homary i co tam jeszcze do wyboru:-)))
Życzeniowo zobowiązana do wydatków bez zbędnych ograniczeń - E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Piękny, bardzo osobisty zapis dziecięcego świata z nutką nostalgii...czyta się z przyjemnością...pozdrawiam serdecznie*)
    • "Gortatów dom wakacji" - 2 Był tam wielki warzywniak i sad owocowy, drzewa czereśni i zagajnik malinowy. Były pszczoły w ulach, które sadu pilnowały, do malin i czereśni nas nie dopuszczały. Czasami smród z wysypiska tam przywędrował, bo miejski śmietnik Kluczborka tam się znajdował. Zasypywali nim glinianki cegielniane, przez cegielnię dla gliny koparką kopane. W poniemieckiej cegielni ludzie pracowali, czerwoną cegłę w dużych piecach wypalali. Cegielnia była między śmietnikiem a domem, w czasie jej pracy omijałem ją slalomem. Wujek Tadek psa miał, na imię dał mu Michol, owczarek górski, mądry, przeuroczy pychol. Pierwszego roku młody był, gdy się pojawił, ze mną, małym chłopcem, jak z bratem się bawił. Bardzo już wydoroślał roku następnego, widoczne to było z jego wzroku mądrego. Wspaniały był, chodził ze mną i mnie pilnował, to właśnie on nade mną opiekę sprawował. Wujek karabin, wiatrówkę na śruty posiadał. „Idźcie polować zimową porą” – powiadał. I szliśmy z Micholem zabijać szczury i ptaki, na śmietnik, na cegielnię – dwa małe nieboraki. Na cegielnię tylko w porach popołudniowych, gdy ludzi już nie było w barakach cegłowych. I strzelałem do wróbli, i je zabijałem, a Michol je zjadał, a ja to oglądałem. Już wtedy pamiętam, dumny z tego nie byłem, ale wujek to chwalił, więc z niesmakiem to robiłem, żeby wujek traktował mnie jak dorosłego – jak swojego siostrzeńca najukochańszego. Dziwne były to czasy świata ówczesnego, widziane oczętami chłopczyka małego. Żeby wnioski wyciągnąć, lat potrzeba było, by wiedzieć, co dobrze, a co źle się robiło.          -cdn.   Leszek Piotr Laskowski.   
    • Ty o niej zapomniałeś, o jej błękitnych oczach. Powoli zabierasz uśmiech, sprawiając, że usycha jak kwiat.   Wytykasz jej zazdrość za każdym razem, gdy patrzysz chciwie na inną.   Dobrze, że jest silna, nie płacze w poduszkę, a wspólne marzenia prysły jak bańka mydlana.   Mówiłeś, że kochasz jej piegi i że jest piękna, a już flirtujesz z następną.   Ona jest zbyt mądra, by dzielić z tobą życie. Tak, chce odejść, zanim wiosna przypomni o sobie.   Lepiej być wędrownym ptakiem, niż z nieszczerym sercem stanąć przed ołtarzem.
    • delikatnie i subtelnie jak na poezję przystało...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Bardzo czuły i subtelny wiersz, zatrzymuje i skłania do głębszych refleksji...pozdrawiam serdecznie*)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...