Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Aluna, dziękuję za tamte wpłaty. Dzięki nim byliśmy w stanie przetrwać pewien okres abonamentowy.

Zawsze liczyliśmy się z Waszym zdaniem i doceniamy każdy budujący komentarz. Dlatego też, wsłuchując się z Wasze prośby, powiedzieliśmy dość stagnacji i pragniemy przywrócić dawną świetność Zetce. Jeżeli to nam się nie uda org sam pochyli się ku upadkowi i spadnie w odmęt Internetu, zapomniany i przeklęty... i nawet najszczodrzejsze wpłaty mu wtedy nie pomogą.

a.
Dlaczego zapomniany lllliiii przeklęty?!
Był świetny , często czytam posty pod nie tylko moimi wierszami , łezka kręci się w oku-moim i zapewne nie tylko!
Tu było moje antidotum , tu zaczęłam upublicznienie pisania , (po mimo krytyki) czułam ,że jestem w odpowiednim miejscu!
A teraz mam błagać o wstawienie wiersza w Zetce , który , ostatnio wylał pod wierszem na mnie szambo -przez moderatora barycza!
A w ogóle kto to taki , możne poznamy coś na temat dorobku literackiego , doświadczenia krytyki na polu limeryki ...etc..!

Jak otworzyłam Warsztat
(o którym pisałam , teraz żałuje ,że post skasowałam), i przeczytałam ze :Opiekunowie działu: M. Krzywak, maria bard, andrzej barycz, :Proszę piszących -poczytajcie Państwo!

To nie nowość to dla mnie groza!




  • Odpowiedzi 42
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A chciałam wybrać ,właśnie Pana?

A WARSZTAT , nikogo ?
To coo z tym -fantem , wiersze czekają , moderatorów ani, ani słychu, ni widu!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A chciałam wybrać ,właśnie Pana?

A WARSZTAT , nikogo ?
To coo z tym -fantem , wiersze czekają , moderatorów ani, ani słychu, ni widu!

No to wklejajcie, cały dział P jest do dyspozycji. Warsztat zresztą też. I jeszcze jedno - starajmy się posługiwać w miarę poprawną pisownią. Koniec komedii, teraz czas na poważnie.
Opublikowano

Najważniejsze, że coś się zaczęło dziać! To, jak było, każdy wie!
Są ludzie, którzy chcą działać dla dobra Forum, cześć Im i chwała,
nie każdemu by się chciało chcieć! Poczynania idą w dobrym kierunku; od sób kompetentnych i pozbawionych uprzedzeń, nawet
ostra krytyka nie powinna być odbierana jako atak na autora.
No i myślę (zaczynając od siebie), być pierwszym rzetelnym krytykiem własnych utworów. Ja jestem dobrej myśli, nie powinniśmy
reagować impulsywnie, spokojna, przyjazna atmosfera będzie nam nadal towarzyszyć.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich
Uczestników Forum
- baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A chciałam wybrać ,właśnie Pana?

A WARSZTAT , nikogo ?
To coo z tym -fantem , wiersze czekają , moderatorów ani, ani słychu, ni widu!

No to wklejajcie, cały dział P jest do dyspozycji. Warsztat zresztą też. I jeszcze jedno - starajmy się posługiwać w miarę poprawną pisownią. Koniec komedii, teraz czas na poważnie.

To nie komedia , to nasze upublicznianie i nie tylko wierszy , komentarzy również!
Jak mam ochotę na zabawę , to potrafię napisać coś co bawi!

Pozdrawiam!
Opublikowano

[center]przepowiednia

sędziami we własnej sprawie
jest gremium moderatorów
nadto nieomylne prawie
w uznaniu swych popleczników

choć TWA miało nie być
to właściwie się kształtuje
pod regentami będzie ryć
wnet rzeczonych wyautuje

poeci sądzą poetów
twórczość ich poniżać
udając apologetów
poezji będą ubliżać

proroctwo to wnet się spełni
opustoszeje ten serwis
dział Z twórczością wypełni
niejeden poeta urwis

neodadaizm rozkwitnie
jako chwast wiersze zagłuszy
epicka lira dobitnie
fałszując wielu obruszy

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


znowu Pan zaczyna?jeszcze się nie znudziło?Rozumiem,że ten twór moderatorzy mają w mgnieniu oka przesunąc do działu Z;)
Hahaha ahahahahah!!!
rozśmieszyłaś mnie bardzo!!!!!!
dziękuję.
Opublikowano

Dzisiaj zaproponowano mi publikowanie w Dziale Z. To bardzo miłe, więc podziękowałam za wyróżnienie. Jednak nie zamierzam z tego przywileju korzystać.
A dalej napisałam, co następuje.
Osobiście nie popieram czynienia tego typu selekcji na publicznych, amatorskich portalach artystycznych. Myślę, że nikt nie ma monopolu na obiektywne ocenianie twórczości innych, ponieważ sztuka wymyka się jednoznacznym kryteriom oceny, takie oceny zawsze są subiektywne i wypływają z osobistych gustów. Dlatego selekcje takie są krzywdzące dla ludzi, także dla tych, którym się wmawia, że są "obiektywnie" lepsi od innych. Poza tym po co - w jakim celu - dzielić amatorskich twórców na grupę lepszych i grupę gorszych? Żeby tym gorszym było przykro czy żeby ci lepsi stali się zarozumiali? Nie widzę sensu takich działań, nie wiem, czemu to ma służyć.
Zresztą z tych właśnie powodów kilka lat temu zrezygnowałam z publikowania swoich wierszy w "Dziale dla zaawansowanych poetów".
Natomiast fajnie byłoby zrobić np. dział poezji białej, poezji rymowanej i piosenki poetyckiej. Łatwiej byłoby wtedy trafiać do wierszy w takich stylach, w jakich gustujemy.
Pozdrawiam.
Joanna Oxyvia Jankowska.

Opublikowano

Gratuluję utworzenia przedziału Nur für Deutsche. Jeśli będą potrzebne żółte gwiazdy to znam adres dobrego i niedrogiego krawca.

Okazuje się jednak, że nie potrafimy po 44 latach sowieckiego ucisku żyć bez cenzury i musimy koniecznie oceniać i kontrolować myśli innych - banda czworga, która dokładnie wie co należy myśleć oceni czy mamy prawo...

A "Zielona miłość" jednej z pań cenzorek powinna być wykładnią oczekiwanego poziomu publikacji.

Kolejnym dobrym posunięciem jest wywalenie z działu ludzi do których się wyciągnęło rękę po pieniądze na podtrzymanie portalu. Zrobili swoje i mogą odejść.

Opublikowano

Ja osobiście nie mam zastrzeżeń co do zmian.
Wszystkim się nie dogodzi, taka prawda.
Pomysł Oxywi z podziałem na "wiersze białe" i "rymowane"
jest w deche!! Nie trzeba robić przecież oddzielnych działów,
wystarczy, żeby np. przy białym wierszu była literka "B"
a przy rymowanym "R".(by autor dodający utwór miał możliwość zaznaczenia odpowiedniego stylu w jakim wiersz został napisany).
Rozumiem również "zmęczenie" moderatorów
po ostatniej pierestrojce, dlatego nie będę naciskał.
Jednak mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości szanowni administratorzy i moderatorzy portalu rozważą wszystkie "za" i "przeciw" i coś wykombinują, żeby żyło nam się lepiej:)
pozdrawiam.

Opublikowano

W podziale naszego portalu na "lepszych" i gorszych" zorientowałam się dopiero niedawno. Może dlatego, że nie korzystałam z możliwości publikowania w dziale dla wprawnych poetów.
Nowe zasady uważam za oburzające.
Weryfikacja amatorskiej twórczości przez czwórkę wątpliwych ekspertów jest nieporozumieniem. Kto dał prawo komukolwiek do decydowania o tym czy wiersz nadaje się do działu dla "wybrańców"?
Okres CENZURY już przerabialiśmy!
To czy wiersz jest dobry czy słaby jest zresztą pojęciem względnym, bo...de gustibus non est disputandum.
Najlepszą weryfikacją utworów jest ilość "czytania" i komentarzy.

Z tego co sobie przypominam to od dawna było krytykowane na forum ( i to właśnie przez osoby wybrane obecnie do tejże weryfikacji) tzw. TWA. Teraz to zjawisko zostało usankcjonowane postanowieniem administratora.
Następnym krokiem powinno być blokowanie dostępu w ogóle do publikowania osobom "niechętnie widzianym"
Już i tak wygoniono przez złośliwe, albo tendencyjne komentarze wielu cennych i fajnych twórców. I może o to właśnie chodziło i chodzi...
Lilka Laszczyk

Opublikowano

Szanowna Lilko Laszczyk
Szanowna Oxyvio

Podpisując się pod waszymi wypowiedziami, dodam, że prócz tego o czym napisałyście, oburzające są sankcjonujące coś takiego, co nas oburza, postanowienia regulaminu (http://www.poezja.org/wiersz,79,129104.html) naruszające prawa człowieka - w szczególności artykuły 11. i 12 oraz 18., jak też 19. i 27. - (http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_cz%C5%82owieka i http://pl.wikipedia.org/wiki/Powszechna_Deklaracja_Praw_Cz%C5%82owieka oraz http://pl.wikisource.org/wiki/Powszechna_Deklaracja_Praw_Cz%C5%82owieka). Ignorując obowiązujące prawo, po myśli stojącego z nim w sprzeczności, wydumanego regulaminu, admin i moderatorzy robią użytek uważając, że są jakoby we własnym mieszkaniu (domu), po myśli "wolnoć tomku w swoim domku". Skutkiem tego naruszyli m.in. moje prawo do swobodnej wypowiedzi: http://www.poezja.org/wiersz,79,142382.html i http://www.poezja.org/wiersz,79,142220.html. Obawiam się (nie od dziś), że za wyrażanie przez nas sprzeciwu wobec orgowej cenzury, zostaniemy w końcu zbanowani raz na zawsze: http://www.poezja.org/wiersz,3,141274.html i http://www.poezja.org/wiersz,90,141114.html. Może gdyby odwagę cywilną sprzeciwiać się temu miało jeszcze więcej Użytkowników, to admin (właściciel zieleniaka) byłby zmuszony pohamować swoje inkwizycyjne metody, "panowania" nad tym co wyrabiają jakoby w jego zieleniaku nie tylko Użytkownicy: http://www.poezja.org/wiersz,79,129104.html.

Opublikowano

Lilka Laszczyk - w sumie to zaprzecza pani sama sobie. albo pani nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
Po pierwsze, nie ma żadnej cenzury
Po drugie - zmiany zostały wprowadzone właśnie po to, żeby "fajni ludzie" nie odchodzili
Po trzecie - co do zjawiska TWA albo pani była ślepa, albo nie widziała tego, co było
Po czwarte - a pani od czego jest ekspertem, że się tak ujemnie o mnie publicznie wyraża? To jest pani prawdziwe imię i nazwisko?
Po piąte - "de gustibus non est disputandum" - to dlaczego pani jednak o gustach dyskutuje?
Po szóste - widocznie tak pani pupile poetyccy doprowadzili do furii właściciela, że postanowił zatamować bezczelne chamstwo, kłamstwo i pomówienia. Groźby i pogróżki wysyłane przez tych "biednych pokrzywdonych". Jak przyjdzie pora, otworzę swoje PW i wtedy niejedno lico zapłonie.

Eeeee, bzdury patykiem pisane.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Panie Michale Krzywak,
Chciałam przypomnieć, że forum jest publiczne i każdy ma prawo wypowiedzieć się na temat rzeczy i zjawisk dotyczących tego forum.
Wyraziłam więc swoje zdanie na temat wprowadzonych zmian. A moje podejście do tych zmian jest krytyczne.
Nie interesuje mnie niczyja prywatna korespondencja, ani osobiste animozje. Opieram się na tylko na własnych spostrzeżeniach. Znalazłam się na się na tym forum tylko dlatego, że lubię pisać i czuję się usatysfakcjonowana, jeśli ktokolwiek zaszczyci mój wiersz komentarzem.
PS.regulamin zakłada możliwość posługiwania się
nickiem.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Panie Michale Krzywak,
Chciałam przypomnieć, że forum jest publiczne i każdy ma prawo wypowiedzieć się na temat rzeczy i zjawisk dotyczących tego forum.
Wyraziłam więc swoje zdanie na temat wprowadzonych zmian. A moje podejście do tych zmian jest krytyczne.
Nie interesuje mnie niczyja prywatna korespondencja, ani osobiste animozje. Opieram się na tylko na własnych spostrzeżeniach. Znalazłam się na się na tym forum tylko dlatego, że lubię pisać i czuję się usatysfakcjonowana, jeśli ktokolwiek zaszczyci mój wiersz komentarzem.
PS.regulamin zakłada możliwość posługiwania się
nickiem.


No, pani ma prawo, ja też mam prawo. Szczególnie, jak ktoś nie ma pojęcia,co chce przekazać. A teraz szanowna pani wycofuje się rakiem, udając, że nic nie napisała.
Eeeee

P.S - oczywiście, że pozwala. Aczkolwiek jest coś takiego jak przyzwoitość, potrzebna szczególnie wtedy, jak się kogoś publicznie pomawia, oskarża i takie tam. Ale do tego potrzeba, niestety, odwagi...

P.S. 2 - to nie wyzna nam tutaj pani, od czego jest ekspertem? Szkoda, byłem tak ciekawy...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Panie Michale Krzywak,
Chciałam przypomnieć, że forum jest publiczne i każdy ma prawo wypowiedzieć się na temat rzeczy i zjawisk dotyczących tego forum.
Wyraziłam więc swoje zdanie na temat wprowadzonych zmian. A moje podejście do tych zmian jest krytyczne.
Nie interesuje mnie niczyja prywatna korespondencja, ani osobiste animozje. Opieram się na tylko na własnych spostrzeżeniach. Znalazłam się na się na tym forum tylko dlatego, że lubię pisać i czuję się usatysfakcjonowana, jeśli ktokolwiek zaszczyci mój wiersz komentarzem.
PS.regulamin zakłada możliwość posługiwania się
nickiem.


No, pani ma prawo, ja też mam prawo. Szczególnie, jak ktoś nie ma pojęcia,co chce przekazać. A teraz szanowna pani wycofuje się rakiem, udając, że nic nie napisała.
Eeeee

P.S - oczywiście, że pozwala. Aczkolwiek jest coś takiego jak przyzwoitość, potrzebna szczególnie wtedy, jak się kogoś publicznie pomawia, oskarża i takie tam. Ale do tego potrzeba, niestety, odwagi...

P.S. 2 - to nie wyzna nam tutaj pani, od czego jest ekspertem? Szkoda, byłem tak ciekawy...

No!!!!
zgodnie z moimi przewidywaniami dostarczył mi pan rozrywki na wieczór.
Buziaki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Wolność

       

      Nie ma drugiego takiego słowa, które zrobiłoby tak oszałamiającą „karierę” w XXI wieku jak słowo wolność. Odmienia się je przez wszystkie przypadki. Manipuluje się nim na prawo i lewo. Wywraca się na drugą stronę tak aby znaczyło coś zupełnie przeciwnego, choć brzmi swojsko i krzepiąco. Propaguje się wolność wyboru i wolność od wyboru. Wmawia się, że można wybrać różne barwy wolności ale jednocześnie dodaje, że powinna to być barwa o określonej z góry nazwie. Można postawić pytanie: wolny wybór czy wolność wyboru? A co to jest wolność? Niektórzy „myśliciele” wmawiali, że wolność to uświadomiona konieczność. Wolność bywa mylona ze swawolą. Ale czy tak jest w istocie? Inaczej rozumie słowo wolność więzień w celi, a inaczej człowiek „wolny”. Dla więźnia w celi wolność oznacza rzeczywistość poza murami więzienia. Taki delikwent o tym marzy co to będzie robił, jak opuści mury więzienia: upije się alkoholem, napali się tytoniu, „trawki”, odwiedzi prostytutki..., no po prostu „zabawi się”. Taki człowiek jest podwójnym więźniem. Ma zniewolony umysł błędami moralnymi, które traktuje jako przejaw wolności. Kim zatem jest człowiek naprawdę wolny? To człowiek, który zna Prawdę. Prawdę, która wyzwala, a nie zniewala. Wyzwala z nałogów: alkoholizmu, narkomanii, seksoholizmu, etc. Wielu takich, którzy rozumieli wolność negatywnie zakończyło swoje życie przedwcześnie. Jaka to Prawda, która wyzwala człowieka? To Prawda Objawiona, którą możemy znaleźć w konserwatywnych kręgach Kościoła Powszechnego. Każdy, kto przyjmuje Prawdę, rozumie ją i wprowadza w życie, staje się wolnym człowiekiem, choćby był zamknięty w celi więziennej. Każdy, kto ma dobrze ukształtowane sumienie, uczy się siebie w kontekście nauk moralnych, doznaje czegoś więcej niż tylko doraźnej przyjemności. Doznaje wszechogarniającej radości, radości wewnętrznej, wewnętrznego poczucia szczęścia. Szczęścia, które polega na tym, iż udało się zrealizować w praktyce nauki moralne Mistrza z Nazaretu. Większość z nas zna obraz artysty malarza Delacroix „Wolność prowadząca lud na barykady”. Czy o taką wolność idzie? Czyżby rewolucja społeczna kiedykolwiek i komukolwiek przyniosła prawdziwą wolność? Czy raczej zniewolenie? Zwolennicy myśli rewolucyjnej uważają, że uczniowie Mistrza z Nazaretu są ograniczeni: tego nie wolno, tamtego nie wolno... . Tymczasem „my”, ojcowie i córki rewolucji, dajemy ludziom wolność totalną. Możesz robić co tylko zechcesz, co tylko przyjdzie ci do głowy. A to nie tak... . Granicą naszej wolności jest wolność innych ludzi. Prócz tego wszystkiego, wszyscy jesteśmy ograniczeni formą ludzkiej egzystencji (jako naturalną konsekwencję grzechu pierworodnego), a co za tym idzie tzw. „prawem naturalnym”. Doznawać wewnętrznej wolności, wewnętrznego szczęścia może tylko człowiek prawy, „dobry”. Czyż nie jest prawdą stwierdzenie, że gdy znajdzie się ktoś naprawdę dobry, to prędzej czy później takiego otrują (Sokrates) lub ukrzyżują (Jezus z Nazaretu). Cóż to za wolność dzięki której Mistrz kończy otruty lub ukrzyżowany? Otóż taka „wewnętrzna wolność” wedle niektórych jest wątpliwego dobra choć jest godna naśladowania i jest piękna. Tak w rzeczywistości nie jest; nie jest to wątpliwe dobro. Mistrz z Nazaretu zmartwychwstał (vide „Całun Turyński”) i cieszy się absolutną wolnością. I ci, którzy w całej pełni naśladują Mistrza z Nazaretu już tu na ziemi mają poczucie wolności absolutnej, która na nich czeka po śmierci. Więc wybór należy do ciebie, Czytelniku, albo wolność totalna albo wolność absolutna.

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta ... i oświetlasz sobą kwiaty przyrody będą o tobie pisać poeci Ody ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
    • Wolność   Nie ma drugiego takiego słowa, które zrobiłoby tak oszałamiającą „karierę” w XXI wieku jak słowo wolność. Odmienia się je przez wszystkie przypadki. Manipuluje się nim na prawo i lewo. Wywraca się na drugą stronę tak aby znaczyło coś zupełnie przeciwnego, choć brzmi swojsko i krzepiąco. Propaguje się wolność wyboru i wolność od wyboru. Wmawia się, że można wybrać różne barwy wolności ale jednocześnie dodaje, że powinna to być barwa o określonej z góry nazwie. Można postawić pytanie: wolny wybór czy wolność wyboru? A co to jest wolność? Niektórzy „myśliciele” wmawiali, że wolność to uświadomiona konieczność. Wolność bywa mylona ze swawolą. Ale czy tak jest w istocie? Inaczej rozumie słowo wolność więzień w celi, a inaczej człowiek „wolny”. Dla więźnia w celi wolność oznacza rzeczywistość poza murami więzienia. Taki delikwent o tym marzy co to będzie robił, jak opuści mury więzienia: upije się alkoholem, napali się tytoniu, „trawki”, odwiedzi prostytutki..., no po prostu „zabawi się”. Taki człowiek jest podwójnym więźniem. Ma zniewolony umysł błędami moralnymi, które traktuje jako przejaw wolności. Kim zatem jest człowiek naprawdę wolny? To człowiek, który zna Prawdę. Prawdę, która wyzwala, a nie zniewala. Wyzwala z nałogów: alkoholizmu, narkomanii, seksoholizmu, etc. Wielu takich, którzy rozumieli wolność negatywnie zakończyło swoje życie przedwcześnie. Jaka to Prawda, która wyzwala człowieka? To Prawda Objawiona, którą możemy znaleźć w konserwatywnych kręgach Kościoła Powszechnego. Każdy, kto przyjmuje Prawdę, rozumie ją i wprowadza w życie, staje się wolnym człowiekiem, choćby był zamknięty w celi więziennej. Każdy, kto ma dobrze ukształtowane sumienie, uczy się siebie w kontekście nauk moralnych, doznaje czegoś więcej niż tylko doraźnej przyjemności. Doznaje wszechogarniającej radości, radości wewnętrznej, wewnętrznego poczucia szczęścia. Szczęścia, które polega na tym, iż udało się zrealizować w praktyce nauki moralne Mistrza z Nazaretu. Większość z nas zna obraz artysty malarza Delacroix „Wolność prowadząca lud na barykady”. Czy o taką wolność idzie? Czyżby rewolucja społeczna kiedykolwiek i komukolwiek przyniosła prawdziwą wolność? Czy raczej zniewolenie? Zwolennicy myśli rewolucyjnej uważają, że uczniowie Mistrza z Nazaretu są ograniczeni: tego nie wolno, tamtego nie wolno... . Tymczasem „my”, ojcowie i córki rewolucji, dajemy ludziom wolność totalną. Możesz robić co tylko zechcesz, co tylko przyjdzie ci do głowy. A to nie tak... . Granicą naszej wolności jest wolność innych ludzi. Prócz tego wszystkiego, wszyscy jesteśmy ograniczeni formą ludzkiej egzystencji (jako naturalną konsekwencję grzechu pierworodnego), a co za tym idzie tzw. „prawem naturalnym”. Doznawać wewnętrznej wolności, wewnętrznego szczęścia może tylko człowiek prawy, „dobry”. Czyż nie jest prawdą stwierdzenie, że gdy znajdzie się ktoś naprawdę dobry, to prędzej czy później takiego otrują (Sokrates) lub ukrzyżują (Jezus z Nazaretu). Cóż to za wolność dzięki której Mistrz kończy otruty lub ukrzyżowany? Otóż taka „wewnętrzna wolność” wedle niektórych jest wątpliwego dobra choć jest godna naśladowania i jest piękna. Tak w rzeczywistości nie jest; nie jest to wątpliwe dobro. Mistrz z Nazaretu zmartwychwstał (vide „Całun Turyński”) i cieszy się absolutną wolnością. I ci, którzy w całej pełni naśladują Mistrza z Nazaretu już tu na ziemi mają poczucie wolności absolutnej, która na nich czeka po śmierci. Więc wybór należy do ciebie, Czytelniku, albo wolność totalna albo wolność absolutna.    
    • @Poet Ka Nie jedna Berenika była. Jedna się u nas zadomowiła Nie tylko poetów wspiera  swoją poezją do nich dociera  I komentarze solidne daje  każdy w tym w tyle za Nią zostaje .   Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia 
    • -Opowiadanie-   Promienie słońca poczęły zalewać świat wokół swoim bursztynowym blaskiem. Godzinowa wskazówka zegara chyżo zbliżała się do ósemki, a niebo pokryte już było licznymi, szarawymi obłokami.    Do parku wybierała się pewna dziewczynka. Mocno trzymając w dłoni małą, miedzianą monetę, radośnie wędrowała brzegiem ulicy. Jej ubrania były niechlujne i ubłocone a włosy splecione w zaskakująco staranne warkocze, przewiązane czerwoną wstążeczką. Jej twarz promieniała szczęściem.    Idąc krętymi uliczkami, jej uwagę przykuł chłopiec siedzący na dębowej ławce pod drzewem, którego cień był ratunkiem przed letnimi upałami. Mimo szelestu liści, śpiewu ptaków i szmeru pobliskiego strumyka, można było usłyszeć ciche szlochanie.    Zaniepokojona dziewczynka podeszła bliżej. - Odejdź - rzekł, pociągając nosem, gdy usłyszał zbliżające się kroki. - Nie odejdę, póki nie upewnię się, czy wszystko dobrze - odpowiedziała z troską w głosie. - A więc co cię trapi? - wbiła w niego przenikliwy wzrok.    Chłopiec delikatnie otworzył usta, jakby miał coś powiedzieć, lecz szybko je zamknął i obrócił głowę ku górze. - Jesteś nieszczęśliwy? - spytała ostrożnie wcale nie oczekując odpowiedzi, bo było to oczywiste. - A ty nie? - Dlaczego tak sądzisz? - skrzywiła się. - Przecież jesteś biedna, pewnie ledwo stać cię na kromkę chleba. Nie masz pieniędzy, za które mogłabyś kupić sobie chociaż zabawkę. Jak tu być szczęśliwym?    Spojrzeli na siebie bez zrozumienia. - A ty jesteś bogaty, wszystko masz na wyciągnięcie ręki. Mógłbyś za kawałek majątku wykupić najdroższą chatkę w mieście oraz kupić całe stosy zabawek. Dlaczego więc jesteś nieszczęśliwy? Czyż pieniądze nie dały ci szczęścia? Czego ci brakuje, chłopcze? - Ja… - umilkł. Myśli w jego głowie krzyczały i plątały się - jednak nawet w nich nie znalazł odpowiedzi.    Pokazując monetę, znów zabrała głos: - Może i to jest jedyna rzecz, którą mam, ale i ona nie daje mi szczęścia. Pieniądze są jak woda - nie utrzymasz ich w miejscu. Za to będąc dobrym człowiekiem, utrzymasz przy sobie rodzinę, przyjaciół i rzeczy niematerialne, które dadzą ci szczęście, o którym nawet nie śniłeś - powiedziała, po czym poklepała go po ramieniu.    Chłopiec objął ją mocno, szlochając jeszcze głośniej.    Toteż i oni, po całym dniu rozmów, wrócili do swoich domów, ciesząc się i radując każdą chwilą. Jak się okazuje, szczęścia nie należy szukać w pieniądzach; nawet mając ich w nadmiarze, możemy go nie znaleźć.
    • Uśmiechasz się.   Ile razy oberwiesz tyle razy wstaniesz.   Czemu się uśmiechasz? Przecież przegrałeś.   Padłeś na deski.   Nie odklepałeś.   Znowu wstajesz.   Znowu chcesz oberwać?   Czemu się uśmiechasz…   Przecież przegrałeś.   Uśmiechasz się...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...