Roklin Opublikowano 11 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2013 Kolejna część cyklu: pierwszą była "Piosenka wesołego podróżnika" http://www.poezja.org/wiersz,1,135118.html drugą: "Sen na jawie"/"Czerwone Słońca" http://www.poezja.org/wiersz,1,137166.html Z nastaniem świtu ruszyłem w głąb wyspy Wstawał dzień ciepły lecz parny i dżdżysty Znad górskich szczytów płynęły obłoki Ponure i ciche ku wodom szerokim Dróżka błądziła wśród wzgórków zielonych Każdy z nich gęsto był kwieciem zroszony Moc gwiazd ognistych niemal przytłaczała Woń tęgich kielichów ksobie zachęcała Barwni sokopije zapachem znęceni I władcy przestworzy zdroju złaknieni Siadali wśród lijan i starych cyprysów Wstrzymałem bieg ot dla kaprysu W milczeniu patrzyłem na ptasie zaloty Domki pszczelich rodzin i dwie ryby-młoty Goniące wzdłuż brzegu nieszczęsnego raka Małża walczącego z naporem ślimaka I w tejże chwili w lustrze strumyka Ujrzałem niedużego czarnego ludzika Miał lejek na głowie ogromne oczy Szpice szkarłatne jakby krwią broczył Zwróciłem się wnet ku memu zdziwieniu Ujrzałem błyski w jego spojrzeniu Kiedyś go widziałem jednak mimo lat Wciąż odległy zdawał mi się ten świat Był kimś niezwykłym nieznanym ciałem Lecz modlił się pił i wspinał na skałę Zeskoczył z gałęzi wielkiego drzewa Szepnął "posłuchaj jak wronka śpiewa" Spojrzałem w górę mały czarny ptak O pięknym głosie nieznany mi wszak Wyprężył dumnie gardziel ozdobną I pieśń zanucił niemalże żałobną Patrzyłem chwilę całkiem zdumiony Ledwie wzrok oderwawszy od wrony Raz jeszcze zwróciłem się do wojownika Ten odrzekł: "burza nadchodzi więc pora znikać"Skinieniem wskazał ukrytą ścieżynę Rzekł: "tędy" weszliśmy w gęstwinę "Spokojnie" powiedział "burza przejdzie bokiem U celu będziemy jeszcze przed zmrokiem" cdn. 11.02.2013 [img]http://imageshack.us/a/img705/2725/38828431.jpg[/img]
Sylwester_Lasota Opublikowano 11 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2013 tytuł jakby mi skądś znajomy :). wiersz przeczytałem. pozdrawiam i do poczytania :)
Oxyvia Opublikowano 11 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2013 Hmmm... Trochę i to przypomina "Robinsona Kruzoe".
Roklin Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rzeczywiście, pewną inspirację stanowiły dla mnie jego przygody i podobne, trącące nieco awanturą. Ale traktuję go [ten cykl] jako drogę ujścia dla mojej - może za bardzo - wybujałej fantazji i chęci stwarzania własnych światów towarzyszących mi od dzieciństwa. A co myślisz o samym utworze, że tak nieśmiało zapytam?
Roklin Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może znasz go z poprzedniego tekstu? I cóż o nim sądzisz, Sylwestrze? P. S. Gdzieś mi zniknęły zielone znaczki przy tytułach... może jakaś drobna awaria...?
Oxyvia Opublikowano 12 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rzeczywiście, pewną inspirację stanowiły dla mnie jego przygody i podobne, trącące nieco awanturą. Ale traktuję go [ten cykl] jako drogę ujścia dla mojej - może za bardzo - wybujałej fantazji i chęci stwarzania własnych światów towarzyszących mi od dzieciństwa. A co myślisz o samym utworze, że tak nieśmiało zapytam? Zgrabnie napisana -juz nie ballada, bo za długa - powiastka poetycka. Przywracasz dawno porzuconą formę, która kwitła w 1 połowie XIX wieku. Bardzo dobrze! Spróbuj do tej formy dodać coś swojego, zupełnie nowego i współczesnego, czego nie było nigdy dotąd - a może stworzysz nowoczesną odmianę powieści poetyckiej? Życzę powodzenia! Masz naprawdę szansę!
Roklin Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rzeczywiście, pewną inspirację stanowiły dla mnie jego przygody i podobne, trącące nieco awanturą. Ale traktuję go [ten cykl] jako drogę ujścia dla mojej - może za bardzo - wybujałej fantazji i chęci stwarzania własnych światów towarzyszących mi od dzieciństwa. A co myślisz o samym utworze, że tak nieśmiało zapytam? Zgrabnie napisana -juz nie ballada, bo za długa - powiastka poetycka. Przywracasz dawno porzuconą formę, która kwitła w 1 połowie XIX wieku. Bardzo dobrze! Spróbuj do tej formy dodać coś swojego, zupełnie nowego i współczesnego, czego nie było nigdy dotąd - a może stworzysz nowoczesną odmianę powieści poetyckiej? Życzę powodzenia! Masz naprawdę szansę! Przyznam, że nieco zaskoczyłaś mnie swoją opinią, choć z drugiej strony rzeczywiście zamierzałem z serii wierszowanych utworów skomponować większą całość. Myślę, że trzeba by dodać nieco zawoalowane odniesienia do współczesności, wtedy MCW (mówiąc w skrócie) zyskałby na wartości. Chciałbym, żeby się udało. Dziękuję za dobre słowo, spróbuję skorzystać. :) Pozdrawiam, do poczytania :)
zbyszko Opublikowano 12 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Dla mnie trochę jak stenogram snu :) Z pewnością zamiast lijan powinno być lian, nieco miejscami zgrzytają rymy gramatyczne, które dopiero w piosence stają się niezauważalne. Masz fantazję. pozdrawiam
Sylwester_Lasota Opublikowano 12 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może znasz go z poprzedniego tekstu? I cóż o nim sądzisz, Sylwestrze? P. S. Gdzieś mi zniknęły zielone znaczki przy tytułach... może jakaś drobna awaria...? obawiam się, że znaczki mogą pojawić się dopiero po wykupieniu konta plus :))). myślę, że tak, skojarzył mi się z tytułem poprzedniego wiersza o małym wojowniku :) a co sądzę? mniej więcej to co Oxyvia i Zbyszko razem wzięci :). pozdrawiam :)
aluna Opublikowano 12 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Roklinku , jak na moje... coś z Żeromskiego, coś z Sienkiewicza ,,,,ale Twoje (i to najważniejsze ,nam często zostają w pamięci -frazy ) ! Podobalski! Hania
Lilka_Laszczyk Opublikowano 12 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Roklinie Wiersz napisany trochę archaicznym językiem. Stare wyrażenia często zahaczają o błędy ( np. ksobie, albo lijan) Masz niewątpliwie wyobraźnię, chociaż ta opowiastka nie ma końca i to znięchęca, bo do niczego nie prowadzi. Wydaje mi się że albo powinieneś "podać" ją już w skończonej formie, albo po prostu skrócić. Powodzenia życzę Pozdrawiam serdecznie Lilka
Roklin Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Forma "lijan" użyta jest celowo, dla pewnej archaizacji stylu i zachowania rytmu. Jeśli chodzi o rymy gramatyczne, to spróbuję jeszcze raz na chłodno go przeczytać i coś zmienić - jeśli będzie taka potrzeba. Ciekawa konkluzja: stenogram snu; sugerujesz, że peelowi się to wszystko przyśniło? Ja sądzę, że zwiedził wiele dziwnych krain i próbuje sporządzić dokładną relację z tych wypraw. Jeśli zaś chodzi o sam sen, porównaj ten tekst z tekstem pod drugim linkiem od góry (tytuł "Sen na jawie"). Moja fantazja musi znaleźć drogę ujścia, stąd piszę takie utwory. Choć nie do końca są fantastyczne, strofki szósta i siódma przedstawiają relacje przybyszów z miejscowymi i reakcje na "obcych", a także zawierają pewien element zaskoczenia "posłuchaj jak wronka śpiewa". Ozdobniki są konieczne, te utwory z zasady muszą być bardzo opisowe, muszą przedstawiać obrazy, dźwięki, spostrzeżenia. Dziękuję za komentarz, zobaczę, czy coś wymaga poprawy, jeśli trzeba, to zmienię. Pozdrawiam :)
Roklin Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może znasz go z poprzedniego tekstu? I cóż o nim sądzisz, Sylwestrze? P. S. Gdzieś mi zniknęły zielone znaczki przy tytułach... może jakaś drobna awaria...? obawiam się, że znaczki mogą pojawić się dopiero po wykupieniu konta plus :))). myślę, że tak, skojarzył mi się z tytułem poprzedniego wiersza o małym wojowniku :) a co sądzę? mniej więcej to co Oxyvia i Zbyszko razem wzięci :). pozdrawiam :) Nie trzeba mi konta plus, w takim razie to mogą się nie zjawiać. Dziękuję za opinię, pozdrawiam i do poczytania :)
Roklin Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ulala, to żeś pojechała... nie wiem, w którym miejscu blisko mi do klasyków, ja w ogóle nie śmiem się do nich porównywać (ale stylu Żeromskiego nie lubię, męczy mnie), więc wskaż mi proszę. Cieszę się, że spodobał się, Haniu, do następnego :)
Roklin Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przyznam, że to "ksobie" wstawiłem trochę z braku pomysłu, "lijany" pojawiły się celowo. Być może powinienem uciąć ostatnią strofkę, wtedy niewątpliwie pojawiłoby się zakończenie. Chciałem zostawić pewien niedosyt, by czytelnik zastanawiał się "i co dalej?". Opisowość zaś służy: a) zachęcenia czytelnika, by pobudził wyobraźnię, b) wprowadzeniu w odpowiedni nastrój, c) trzeba czymś wypełnić tekst, który z założenia musi być długi... Skończonej formie? Za dużo by tego było, nikt by tego nie chciał przeczytać, a ponad połowa opinii brzmiałaby tak: "za długie", "troche to męczące", "spróbowałem to skrócić i wyszło tak" itp. Stąd też wymyśliłem, że będzie to opowieść w odcinkach. Dziękuję za wyczerpującą, ciekawą opinię, spróbuję ją wykorzystać. Do następnego :) P. S. Nieznacznie zmieniłem, oddzielając ostatnią strofkę od reszty jako łącznik. Czy tak jest lepiej?
PaULA-nowa Opublikowano 13 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2013 Nie ma to jak fantazja, tworzenie nowego świata i postaci, ja mam też tak w swoich bajeczkach, powstają postacie, krainy, nowe nazwy...... oczywiście nie o mnie powinna tu być mowa, ale chcę przez to powiedzieć, że znam to, wiem co przeżywasz, jak się czujesz i cieszysz tym, że powstaje coś nowego, nieznanego, innego, bajkowego, baśniowego. Pozdrawiam:)
Roklin Opublikowano 14 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2013 Zawsze uważałem, że to jest najprzyjemniejsza część tworzenia. Wciąż pamiętam zabawy z moimi siostrami, z których większość polegała właśnie na tworzeniu nowej, małej (zazwyczaj) społeczności. Tak, wymyślać im imiona, cechy szczególne, przygody... Miło mi, że wpadłaś, dziękuję za podzielenie się refleksjami, do poczytania :)
Sokratex Opublikowano 15 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawe. Widzę, że bliskie Ci są te klimaty, a skoro będą, jak napisałeś, dalsze części - warto byłoby zainteresować się poezją Skaldów i stosowanymi przez nich kenningami http://tinyurl.com/cofwewq dzięki którym ich poezja uważana jest za najlepszą, jaka kiedykolwiek powstała na świecie: [...] Miecz mój krwawy szalał, (Kruk w ślad za nim, głuszec ran;} Oszczep, druh mój, świszczał. (Twardo szedł hurm wikingów.) Bój wydalim bez litości, (Łuny blask nad strzechą;) Zbryzgane posoką trzewia. (Kładłem u grodu bram.) [...] Pozdrawiam.
Roklin Opublikowano 15 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2013 Dziękuję za wizytę i ciekawy komentarz. Ta ostatnia strofka to "łącznik", to niby nie jest najważniejsza część tekstu, ale tu trzeba myśleć dwutorowo:1) o konkretnym tekście, 2) o całości. Kolejne części będą, może już niedługo? Mam już pomysły na trzy kolejne utwory... Rzeczywiście, lubię klimaty opisowe, może nawet sielankowe, z dużą liczbą występujących w utworach stworzeń. Zdecydowanie jestem zwolennikiem poezji rymowanej (utworów nierymowanych mam niewiele, tutaj chyba tylko "Dylematy"). Staram się, żeby te utwory nie były schematyczne, a tętniły optymizmem i życiem. Zbyt wiele szarości w świecie, by jeszcze o tym pisać (i tu paradoks - następny utwór będzie właśnie szarobury i ponury). Do tych kenningów zajrzę, zaciekawił mnie ten temat. Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam :)
Sokratex Opublikowano 16 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chyba każdy tak zaczynał... Pisz, pisz, aż się wypiszesz. Ze słów, ze świata, z poezji - wszystko jedno na dobrą sprawę ;) Zapraszam tutaj, do jednego z moich pierwszych, równie długaśnych utworów http://tinyurl.com/d6wycj8 bo nie chcę zaśmiecać Ci wątku.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się