Wiktor Kwieciński Opublikowano 10 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2013 I W ciepły lipcowy poranek Tomek dowiedział się od taty że jego ukochany pies Ocelot nie żyje płakał chłopiec za kudłatym przyjacielem z którym trzy razy dziennie zwykł wychodzić na spacer i który zawsze merdał ogonem gdy Pan wracał ze szkoły ale na szczęście były wakacje i o dziesiątej przyszedł Jacek z rakietkami i lotką do badmingtona a Tomek otarł rękawem łzy i poszedł grać. II W zimne grudniowe popołudnie tydzień przed świętami Alicja poprosiła szefową o wolne kiedy dowiedziała się że synowa Magda zmarła przy porodzie wnuka odchodziła Alicja od zmysłów wyczerpała domowy zapas chusteczek i okropnie bolał ją brzuch dopóki przystojny pan z telewizji ubrany w garnitur szyty na miarę nie powiedział zadzwoń już teraz nagroda gwarantowana. III W wietrzny wrześniowy wieczór mechanik Alojz pokłócił się z żoną tym razem na dobre bo odeszła potykając się w progu z pośpiechu i od ciężaru walizek a przecież obiecywał że nigdy jej nie zrani Bogu dzięki za chwilę mecz a w lodówce zimne piwo i kiełbasa jeszcze tylko kilka chrząknięć i chrypnięć by rozgrzać gardło przed dzikim okrzykiem jesteśmy z wami.
Sztacheta Opublikowano 11 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2013 Zachodzę w głowę, co było Twoją intencją? Beznamiętne, obiektywne opisywanie trzech tragedii? Ma to sens, jak najbardziej, tylko że tutaj wyczuwam obojętność - a to już jest jakieś odczucie, jakieś spojrzenie, a więc subiektywizm. A może to miało być obojętne? Jeśli tak, to za mało w tym obojętności, bo gdyby to było do szpiku obojętne, suche i zimne wzbudzałoby jakieś emocje, których nie odczułam czytając te utwory. Sztacheta
Sylwester_Lasota Opublikowano 11 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2013 rozumiem 'co autor chciał powiedzieć', ale... co jakiś czas pojawiają się na forum dyskusje, co jest poezją, a co nią nie jest? jaka jest granica pomiędzy poezją i prozą? myślę, że ten utwór stanowi doskonały zalążek dla takich polemik :). jeśli o mnie chodzi, to mam problemy w wyłowieniu w nim poetyki. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
Arksi_ Opublikowano 11 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2013 Czyli proza poetycka? bliższa poezji niż wiele innych wierszy uznawanych za poezję. Granice poezji są ciągle poszerzane bo każdy chce być poetą ). Pozdrawiam.
PaULA-nowa Opublikowano 11 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2013 Dla mnie trzy osobne opowieści, właściwie proza poetycka, łączy je wspólny przekaz. Jest tragedia, rozpacz, a potem powrót do codzienności, jak to mówimy, "bo życie toczy się dalej". Pozdrawiam:)
Roklin Opublikowano 12 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Pisze się "badmintona". Ten tekst bardzo spłyca wszelkie nieszczęścia, odbiera im ich siłę oddziaływania, a przez to - przekaz wydaje się nieprawdziwy. Choć z drugiej strony: Mieszanie się sacrum z profanum ma tutaj charakter wręcz odrażający. Mówi to wiele o współczesnym świecie, który nie przejmuje się przeciętnym człowiekiem, tylko chce na nim zbijać kokosy. Smutne, dwuznaczne, zastanawiające... Pies Ocelot wywołał uśmiech. Pozdrawiam :)
Paweł_Mieszczalski Opublikowano 13 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2013 Skończy się dzień, mecz, program po, którym przyjdzie pustka. Taki cykl. hmm... tylko tytuł.. jak, by dla bohaterów, to ona była najważniejsza. Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się