Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przysięgałaś: ''Zawsze razem.
Na nic ciebie nie zamienię''.
Podzieliłaś słoną wodą,
podzieliłaś nas przestrzenią.

A wody płyną, płyną i płyną,
a wiatr tumany w przestworzach gna.
Mieliśmy z dwojga złączyć się w jedno,
a teraz, popatrz, nie ma już nas.

Zbyt odległa chętnym dłoniom,
ze snów ciągle mi uciekasz.
Niedosięgła dla ust moich,
myślom stajesz się daleka.

A wody płyną, płyną i płyną,
a wiatr tumany w przestworzach gna.
Ten, który kiedyś bardzo nam sprzyjał,
rozdziela teraz, ulotny czas.

Jeszcze we mnie jest nadzieja,
iskrą jeszcze tli się, żarzy,
której wody nie zalały,
której wicher nie zagasił.

Lecz wody płyną, płyną i płyną,
kurz wiatr podnosi na krzyżu dróg.
By walczyć dalej, nie mam już siły,
modlę się tylko by pomógł Bóg.

Bo wody płyną, płyną i płyną,
a wiatr tumany w przestworzach gna.
W końcu zaleją to co minęło,
w końcu przesłonią, co dobre w nas.

Opublikowano

Bardzo smutny wiersz. Ładnie i nostalgicznie napisany!
Klimaty często jakoś ostatnio goszczące na naszym forum. Może wiosna przywieje z wiatrem ciekawsze nastroje i bardziej optymistyczne mysli. Czego autorowi i sobie samej równiez życzę
Pozdrawiam Sylwestrze serdecznie
Lilka

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Administracji nie ma. Ot kula się strona.
Fajny koniec wiersza.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Administracji nie ma. Ot kula się strona.
Fajny koniec wiersza.
wszystko dobre co dobrze się kończy :).
dzięki :)
a co do administracji, to ktoś tam coś czasami przy stronie dłubie, więc jednak wierzę w jej istnienie :))).
pozdrawiam serdecznie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma   Piękne i bardzo prawdziwe. Oczy to chyba jedyny język na świecie, który nie potrzebuje tłumacza.
    • @MIROSŁAW C.   Poruszający wiersz. „Czas przejść do wieczności" - to mnie zatrzymało, podobnie karabin z patyków - dziecięcy gest, ale w kontekście bólu staje się czymś więcej niż zabawą. „Przecież zdarzają się cuda" brzmi jak modlitwa kogoś, kto już mało w nią wierzy.
    • @aniat. To tak jak ja. Czuję atawistyczną bliskość z nimi. Kiedyś współczułem im, że nie mogą się przemieszczać, jak My. Ale później zrozumiałem, że są całością, odczuwają i są współobecne (drzewa) w każdym lesie i drzewie - to może My powinniśmy im zazdrościć :-) Jako "ogrodnik z przymusu" (mieszczuch z Zagłębia),  tylko ja wśród rodzeństwa odczuwałem radość wśród roślin, więc podjąłem się dbania o sad i las na działce Moje Mamy, u podnóża Łopuszy, "u nas" mówi się "Łopusów" (Beskid Wyspowy) i polubiliśmy się od razu. Drzewa mają u mnie zapewnione "dożywocie", chyba, że obumierają lub łamią się od wiatru. Niektóre gatunki szybciej rosną i się starzeją - brzozy, wierzby, czeremchy. Niektóre rosną tak spontanicznie jak chwasty. Inne rosną powoli i nabierają przyspieszenia z czasem.  Nie sądzisz, że mężczyzna powinien umieć "zabić" :-)
    • @aniat.   Podoba mi się ten wiersz, bo drzewo jest żywym organizmem.  Ma skórę, drży z lęku, jęknie przed śmiercią. Ostatni obraz - pot zmieszany z żywicą - łączy brutalnie człowieka i drzewo w jednej chwili. 
    • @beta_b   To bardzo poruszający wiersz - żałoba, ale też rozliczenie z całym życiem relacji. Od zazdrości i bólu, przez całe lata niespełnienia, aż do tej ostatniej, bardzo cichej sceny z ciepłymi dłońmi. I do czegoś, co nie jest przebaczeniem, ale jest - może ważniejsze - akceptacją siebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...