Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Niech wypowie się Oxyvia
skoro mowa o adresie
aby fanki jej tatusia
zapisały go w notesie

radzę jednak mieć baczenie
bo inaczej jest w duecie
lecz gdy poszerzymy zespół
nie od dziś wiadomo przecie

jak męczące symultanki
tu powinien się szachista
wypowiedzieć na tym polu
dla mnie sprawa oczywista

- nie dla psa kiełbacha
- nie dla kota skóra
- nie dla mnie igraszki
kiedy miękka rura.

Serdecznie pozdrawiam
HJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


I owszem, zawsze przy tacie jest wianuszek wielbicielek, które on (wszystkie razem) wozi samochodem na spacerki do puszczy. ;)))

Przechodząc na nieco poważniejszy ton, oczywiście nie ma co robić tragedii z męskiej niemocy, bo to jest jak ból zęba, ale trzeba to po prostu leczyć. W każdym wieku, drodzy Panowie. Zapytajcie seksuologa - każdy to samo Wam powie. :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Niech wypowie się Oxyvia
skoro mowa o adresie
aby fanki jej tatusia
zapisały go w notesie

radzę jednak mieć baczenie
bo inaczej jest w duecie
lecz gdy poszerzymy zespół
nie od dziś wiadomo przecie

jak męczące symultanki
tu powinien się szachista
wypowiedzieć na tym polu
dla mnie sprawa oczywista

- nie dla psa kiełbacha
- nie dla kota skóra
- nie dla mnie igraszki
kiedy miękka rura.

Serdecznie pozdrawiam
HJ
Henryku, życzę Ci w Nowym Roku
zdrowia i szczęścia, wielkich uniesień,
radości wszelkich, lotów, podskoków,
rozdokazywań, grzeszków, rozgrzeszeń. :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Niech wypowie się Oxyvia
skoro mowa o adresie
aby fanki jej tatusia
zapisały go w notesie

radzę jednak mieć baczenie
bo inaczej jest w duecie
lecz gdy poszerzymy zespół
nie od dziś wiadomo przecie

jak męczące symultanki
tu powinien się szachista
wypowiedzieć na tym polu
dla mnie sprawa oczywista

- nie dla psa kiełbacha
- nie dla kota skóra
- nie dla mnie igraszki
kiedy miękka rura.

Serdecznie pozdrawiam
HJ
Henryku, życzę Ci w Nowym Roku
zdrowia i szczęścia, wielkich uniesień,
radości wszelkich, lotów, podskoków,
rozdokazywań, grzeszków, rozgrzeszeń. :)
Ja do tych życzeń dodam od siebie
obyś Henryku w tym siódmym niebie
nie bałamucił, nie deprawował
ale nad stadkiem pieczę sprawował

i nie pozwalał sobie broń boże
żadnej z anielic spraszać na łoże
i proponować jej bara-bara
od takich myśli mówię ci - wara

albowiem wyszłaby z tego chryja
a tu na ziemi Radio Maryja
wnet by rzuciło na swoje fale
- spalić go żywcem za te skandale

albo do piekła czeluści strącić
ażeby więcej już nie mógł mącić
i w niebie ganiać w stroju Adama,
klamka zapadła - pozbyć się chama.

serdecznie pozdrawiam i dziękuję za życzenia
HJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Niech wypowie się Oxyvia
skoro mowa o adresie
aby fanki jej tatusia
zapisały go w notesie

radzę jednak mieć baczenie
bo inaczej jest w duecie
lecz gdy poszerzymy zespół
nie od dziś wiadomo przecie

jak męczące symultanki
tu powinien się szachista
wypowiedzieć na tym polu
dla mnie sprawa oczywista

- nie dla psa kiełbacha
- nie dla kota skóra
- nie dla mnie igraszki
kiedy miękka rura.

Serdecznie pozdrawiam
HJ
Henryku, życzę Ci w Nowym Roku
zdrowia i szczęścia, wielkich uniesień,
radości wszelkich, lotów, podskoków,
rozdokazywań, grzeszków, rozgrzeszeń. :)
Ja do tych życzeń dodam od siebie
obyś Henryku w tym siódmym niebie
nie bałamucił, nie deprawował
ale nad stadkiem pieczę sprawował

i nie pozwalał sobie broń boże
żadnej z anielic spraszać na łoże
i proponować jej bara-bara
od takich myśli mówię ci - wara

albowiem wyszłaby z tego chryja
a tu na ziemi Radio Maryja
wnet by rzuciło na swoje fale
- spalić go żywcem za te skandale

albo do piekła czeluści strącić
ażeby więcej już nie mógł mącić
i w niebie ganiać w stroju Adama,
klamka zapadła - pozbyć się chama.

serdecznie pozdrawiam i dziękuję za życzenia
HJ
Ale broń Boże, gdzieżby tam takie,
ja nie namawiam, dla mnie to mrzonki,
ja tylko życzę nocek ze smakiem
u boku czułej, namiętnej żonki!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Niech wypowie się Oxyvia
skoro mowa o adresie
aby fanki jej tatusia
zapisały go w notesie

radzę jednak mieć baczenie
bo inaczej jest w duecie
lecz gdy poszerzymy zespół
nie od dziś wiadomo przecie

jak męczące symultanki
tu powinien się szachista
wypowiedzieć na tym polu
dla mnie sprawa oczywista

- nie dla psa kiełbacha
- nie dla kota skóra
- nie dla mnie igraszki
kiedy miękka rura.

Serdecznie pozdrawiam
HJ
Henryku, życzę Ci w Nowym Roku
zdrowia i szczęścia, wielkich uniesień,
radości wszelkich, lotów, podskoków,
rozdokazywań, grzeszków, rozgrzeszeń. :)
Ja do tych życzeń dodam od siebie
obyś Henryku w tym siódmym niebie
nie bałamucił, nie deprawował
ale nad stadkiem pieczę sprawował

i nie pozwalał sobie broń boże
żadnej z anielic spraszać na łoże
i proponować jej bara-bara
od takich myśli mówię ci - wara

albowiem wyszłaby z tego chryja
a tu na ziemi Radio Maryja
wnet by rzuciło na swoje fale
- spalić go żywcem za te skandale

albo do piekła czeluści strącić
ażeby więcej już nie mógł mącić
i w niebie ganiać w stroju Adama,
klamka zapadła - pozbyć się chama.

serdecznie pozdrawiam i dziękuję za życzenia
HJ
Ale broń Boże, gdzieżby tam takie,
ja nie namawiam, dla mnie to mrzonki,
ja tylko życzę nocek ze smakiem
u boku czułej, namiętnej żonki!

Jakiż to ze mnie byłby małżonek
gdybym nie miewał takowych mrzonek
że gdzieś tam, coś tam, z sexem na boku,
przecież to wszystko pełne uroku
lecz, że zrodzone w głowie poety
odzwierciedlenia niema niestety.

Serdecznie pozdrawiam
HJ
Opublikowano

bo przecież każdy to pewnie przyzna
niewiele warty byłby mężczyzna
gdyby nie marzył o pięknych kobietach
tych na okładkach we wszystkich gazetach

choć dobiegają pań głosy liczne
że takie piękno bywa zwodnicze
choć słodkie oczy i gładkie lica
w środku potrafi tkwić czarownica

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Każda kobieta w sobie coś z wampa
ma, choć nie zawsze się afiszuje
z tym swoim czymś tam, ale podskórnie
kiedy potrzeba to mężczyzn szczuje

a my zmysłowo złapani w sieci
wierzymy, bo tak nam się wydaje
że oto właśnie zwyciężyliśmy
i że ofiara nam się poddaje

w rzeczywistości zaś zgoła inne
są te relacje pomiędzy nami
i gdy przemyśleć wszystko dogłębnie
to my stajemy się ofiarami

tutaj zakończę łańcuch porażek
może Rok Nowy coś nam odmieni
i nie będziemy truchtać u boku
niewiast, my samce niezwyciężeni.


Serdecznie pozdrawiam
HJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Niech wypowie się Oxyvia
skoro mowa o adresie
aby fanki jej tatusia
zapisały go w notesie

radzę jednak mieć baczenie
bo inaczej jest w duecie
lecz gdy poszerzymy zespół
nie od dziś wiadomo przecie

jak męczące symultanki
tu powinien się szachista
wypowiedzieć na tym polu
dla mnie sprawa oczywista

- nie dla psa kiełbacha
- nie dla kota skóra
- nie dla mnie igraszki
kiedy miękka rura.

Serdecznie pozdrawiam
HJ
Henryku, życzę Ci w Nowym Roku
zdrowia i szczęścia, wielkich uniesień,
radości wszelkich, lotów, podskoków,
rozdokazywań, grzeszków, rozgrzeszeń. :)
Ja do tych życzeń dodam od siebie
obyś Henryku w tym siódmym niebie
nie bałamucił, nie deprawował
ale nad stadkiem pieczę sprawował

i nie pozwalał sobie broń boże
żadnej z anielic spraszać na łoże
i proponować jej bara-bara
od takich myśli mówię ci - wara

albowiem wyszłaby z tego chryja
a tu na ziemi Radio Maryja
wnet by rzuciło na swoje fale
- spalić go żywcem za te skandale

albo do piekła czeluści strącić
ażeby więcej już nie mógł mącić
i w niebie ganiać w stroju Adama,
klamka zapadła - pozbyć się chama.

serdecznie pozdrawiam i dziękuję za życzenia
HJ
Ale broń Boże, gdzieżby tam takie,
ja nie namawiam, dla mnie to mrzonki,
ja tylko życzę nocek ze smakiem
u boku czułej, namiętnej żonki!

Jakiż to ze mnie byłby małżonek
gdybym nie miewał takowych mrzonek
że gdzieś tam, coś tam, z sexem na boku,
przecież to wszystko pełne uroku
lecz, że zrodzone w głowie poety
odzwierciedlenia niema niestety.

Serdecznie pozdrawiam
HJ
Wierz mi, Henryku, że głowy niewiast
są napełnione prawie po brzegi
fantasmagorią, marzeniem tego,
co uważacie za boczne biegi,
co traktujecie jako dewiacje
i pewnie macie w tym względzie rację. :)
Jednak nie spełni ich białogłowa,
co kocha męża - wierność zachowa.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To jest tak sympatyczne, że nie potrafię przejść obok bez reakcji. :) Henryku, jesteś strasznie miły! Rozczuliłeś mnie! Naprawdę!
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Niech wypowie się Oxyvia
skoro mowa o adresie
aby fanki jej tatusia
zapisały go w notesie

radzę jednak mieć baczenie
bo inaczej jest w duecie
lecz gdy poszerzymy zespół
nie od dziś wiadomo przecie

jak męczące symultanki
tu powinien się szachista
wypowiedzieć na tym polu
dla mnie sprawa oczywista

- nie dla psa kiełbacha
- nie dla kota skóra
- nie dla mnie igraszki
kiedy miękka rura.

Serdecznie pozdrawiam
HJ
Henryku, życzę Ci w Nowym Roku
zdrowia i szczęścia, wielkich uniesień,
radości wszelkich, lotów, podskoków,
rozdokazywań, grzeszków, rozgrzeszeń. :)
Ja do tych życzeń dodam od siebie
obyś Henryku w tym siódmym niebie
nie bałamucił, nie deprawował
ale nad stadkiem pieczę sprawował

i nie pozwalał sobie broń boże
żadnej z anielic spraszać na łoże
i proponować jej bara-bara
od takich myśli mówię ci - wara

albowiem wyszłaby z tego chryja
a tu na ziemi Radio Maryja
wnet by rzuciło na swoje fale
- spalić go żywcem za te skandale

albo do piekła czeluści strącić
ażeby więcej już nie mógł mącić
i w niebie ganiać w stroju Adama,
klamka zapadła - pozbyć się chama.

serdecznie pozdrawiam i dziękuję za życzenia
HJ
Ale broń Boże, gdzieżby tam takie,
ja nie namawiam, dla mnie to mrzonki,
ja tylko życzę nocek ze smakiem
u boku czułej, namiętnej żonki!

Jakiż to ze mnie byłby małżonek
gdybym nie miewał takowych mrzonek
że gdzieś tam, coś tam, z sexem na boku,
przecież to wszystko pełne uroku
lecz, że zrodzone w głowie poety
odzwierciedlenia niema niestety.

Serdecznie pozdrawiam
HJ
Wierz mi, Henryku, że głowy niewiast
są napełnione prawie po brzegi
fantasmagorią, marzeniem tego,
co uważacie za boczne biegi,
co traktujecie jako dewiacje
i pewnie macie w tym względzie rację. :)
Jednak nie spełni ich białogłowa,
co kocha męża - wierność zachowa.
Oj nie wszystkie, oj nie wszystkie
zawsze znajdą się wyłomy
gdzie otwarte są na oścież
kochankowi drzwi i domu

nie z autopsji, ale wiem też,
że w burdelach ciała dają
takie, co to swoich mężów
ponad życie wręcz kochają

i co gorsze to mężowie
choć nie wszyscy, lecz są tacy
wiedząc o tym procederze
mówią cacy żonka, cacy

bo żoneczka do budżetu
wnosi dość pokaźną sumę
raz zwróciłem mu uwagę
odpowiedział mi - pal gumę.

Serdecznie pozdrawiam
HJ

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To jest tak sympatyczne, że nie potrafię przejść obok bez reakcji. :) Henryku, jesteś strasznie miły! Rozczuliłeś mnie! Naprawdę!
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!
Rozczulić na odległość,
rozczulić bez dotyku
to tylko ty potrafisz
poeto mój, Henryku

tak sobie odczytałem
bo w komentarza tonie
ej chyba to przemilczę
nie zranię serca żonie

bo choć to tylko żarty
to jednak w myśl - co oko
i na tym trzeba skończyć,
powiedzieć sobie - spoko.


Serdecznie pozdrawiam
HJ
Opublikowano

Henryku, poruszyłeś niesamowicie wrażliwy problem (nasz męski) i za odwagę powinieneś otrzymać kilka nagród. A Twoja strona, według mnie, należy do najprzyjemniejszych na tym portalu. Zasługa w wierszowanych i niemniej pogodnych komentarzach. Przyznaję, że jestem fanem Twojej strony. Pozdrawiam serdecznie.
J.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To nie jest moja zasługa
bo każdy tu coś dorzuca
to miejsce jest dla wszystkich
- od śmieszka aż po buca.

Jeden coś strzeli rymem
a inny prozą dowali
i wszystkim jest wesolutko
i nikt się na nudę nie żali

i oby w tym Nowym Roku
wena nie poszła na ksiuty
to śmiechu nam nie zamrozi
nawet najsroższy luty.

Dzięki za wpis.
Serdecznie pozdrawiam
HJ
Opublikowano

a ja zazwyczaj w pociągu
wielce rad z mojej młodości;
co ma być - twarde jak kości
i dalekie od uwiądu

czy jednak w miejscu publicznym
ten powód mojej radości
na widok pewnych krągłości
wypada czynić widocznym?

takoż jurność młodociana
czasem wcale nie jest chciana

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Każdy facet, kiedy zoczy
(tu granicy wieku nie ma)
płeć przeciwną i ponętną
coś go pęta, jakaś trema

podświadomie go osłabia
lecz hormony wprost przeciwnie
nagle z ożywioną siłą
zachowując się dość dziwnie

powodują narastanie
i wewnętrzne rozprężenie
aż do monstrualnych granic
- mówią o tym przyrodzenie.

Pozdrawiam
HJ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mitylene pięknie   czasami trzeba lecz nie na długo aby usłyszeć samą siebie cisza uwodzi gdyś z nią zbyt długo kreuje myśli niepotrzebne   a w twojej ciszy szepty wiatru oraz wraz z deszczem dźwięczą nuty więc duchem weny swej wypatruj i twórz nie tylko do poduchy :))
    • widziałem motyla  przysiadł na chwilę    zajrzałem w myśli    idziesz jak zawsze  wolnym krokiem  uśmiechając się w dal  potem do siebie  w oczach widać …   drzewa przestały  się rozglądać  ptaki śpiewać  kwiaty  wspinają się  na palcach   wszyscy chcą …   podziwiają jak ja   piękny dzień    4.2026 andrew  Sobota, już weekend   
    • wchodzę do kuchni po kawę jak po ogień pięć sekund później stoję przy lodówce jak podejrzany na przesłuchaniu na Gestapo białe światło tnie mi twarz patrzę na masło na zwiędłego ogórka na własną klęskę w formacie dziesięć na piętnaście wyglądam jak ktoś kto właśnie sobie przypomniał że kody do głowic atomowych zapisał na paragonie z biedronki który wyrzucił tydzień temu restartu brak średni wiek nie wjechał we mnie z fasonem on mnie po prostu podstępnie przelogował na wersję demo wszystko jeszcze działa ale tylko przez siedem minut potem wyskakuje komunikat że aby kontynuować należy wykupić nowe kolana moje ciało to teraz projekt budowlany który ktoś porzucił w latach dziewięćdziesiątych stoją ściany nośne ale nikt już nie pamięta co tu miało być mój metabolizm? nawet jeśli zjem tylko spojrzenie na pączka system księguje to w biodrach przez dwa lata i dolicza odsetki za samą chęć przeżycia moja twarz przestała być wizytówką a stała się powolnym osuwiskiem w krainie gdzie grawitacja ma osobisty zatarg z moją szczęką a worki pod oczami mają już własną wiarygodność i planują wystąpić o dopłaty bezpośrednie z unii jako nieużytki rolne kiedyś programowałem magnetowidy w ciemności jedną ręką dziś patrzę na nową aplikację bankową jak neandertalczyk na leasing kosiarki kiedyś on budził mnie rano stercząc jak maszt radiowy gotowy nadawać sygnał w kosmos dziś mój jedyny poranny odruch to erekcja lęku przed gwałtownym ruchem budzę się z kontuzją barku bo źle mi się śniło albo z naderwanym ścięgnem bo próbowałem przekręcić się na lewy bok bez pisemnej zgody fizjoterapeuty moja fizjologia? organy przestały ze sobą rozmawiać a wątroba wysyła mi listy z pogróżkami pisane krwią wiązanie butów to już nie jest czynność to dyscyplina olimpijska transmitowana tylko raz bo połowa zawodników umiera przy rozgrzewce stękam w dialekcie zapomnianych maszyn parowych trzy podejścia i  na końcu siedzę na taborecie spocony upokorzony a but patrzy na mnie z podłogi jak prokurator który właśnie znalazł dowód że jestem zbyt niebezpieczny żeby zostawiać mnie samego ze sznurówkami kiedyś podnosiłem monetę w locie łamiąc prawa fizyki teraz zanim się schylę muszę zwołać sztab kryzysowy sporządzić mapę przygotować plan ewakuacji i zostawić rodzinie numer do notariusza schodzę w dół powoli jak faraon którego właśnie wyciągają z grobowca ale przez pomyłkę za nogę i kiedy już dotknę tej przeklętej monety nie wstaję tylko rozglądam się po podłodze czy nie leży tu coś jeszcze bo drugi raz na tę głębokość nie zszedłbym nawet za dopłatą z funduszu zdrowia mój poranny rozruch przypomina próbę odpalenia radzieckiego czołgu znalezionego na dnie bagna najpierw przez kwadrans rzężę metalicznym kaszlem jakby ktoś kręcił rozrusznikiem na sucho a kiedy w końcu ruszam z miejsca coś strzela we mnie  tak że przez chwilę stoję i próbuję ustalić czy to jeszcze ja czy już raport powypadkowy kiedyś dziewczyny poprawiały włosy i wciągały brzuch na mój widok dziś poprawiają torebki sprawdzają czy gaz pieprzowy działa patrzą na mnie jak na bilet miesięczny który stracił ważność w ubiegłym stuleciu słoik ogórków to moja osobista golgota kiedyś otwierałem go jednym ruchem jak Pudzian coca-cole dziś  stukam nożem w dekiel szepczę "no dawaj ty szmato" a słoik siedzi niewzruszony jak emerytowany mafioso który wie że i tak nic mu nie zrobię przy siadaniu wydaję dźwięki jakby szafa gdańska spadała ze schodów prosto na orkiestrę dętą przy wstawaniu jest dramat w trzech aktach najpierw wstaje dusza potem ambicja potem lewa noga reszta zostaje z tyłu i negocjuje warunki kapitulacji ostatnio kichnąłem zbyt ambitnie przez dwa dni chodziłem jak postrzelony flaming który chce zachować pozory ale wie że już jest po wszystkim mój kręgosłup? to teraz wieża z jengi którą układał niewidomy podczas trzęsienia ziemi na Filipinach wystarczy głębszy wdech i kończę jako wernisażowa instalacja artystyczna której nikt nie rozumie ale wszyscy się boją dotknąć najgorsze że w środku wciąż mam dwadzieścia lat nadal chcę skakać przez płoty przesuwać szafy jednym barkiem więc próbuję a potem przez trzy dni wstaję z łóżka bokiem i wyglądam jak źle zaparkowana przyczepa kempingowa bez kół mój sen? to układanie się  na minie przeciwpiechotnej jeden ruch biodrem i wybucham serią trzasków jakby ktoś próbował mnie skręcić jeszcze raz ale już bez instrukcji w środku wciąż młody bóg na zewnątrz mebel z ikei któremu w połowie montażu zgubiono instrukcję za to dodano trzy kolana staw biodrowy lęk wysokości i skłonność do wydawania dźwięków  jak szafa z czasów bitwy pod Grunwaldem to nie jest kryzys wieku średniego to jest wersja próbna starości która już wie że ją kupię w ciemno                  
    • @Alicja_Wysocka   wiem, że się nie pognieważ jak ja przytoczę inny napis, z innej ściany i z zupełnie innym kontekstem.   jako ciekawostkę.   knajpa.   jedzą ośmiorniczki czy inne śledzie dwaj goście.   jeden to były premier Belka a drugi to bodajże ówczesny minister skarbu Cytrycki   męska rozmowa.   Belka mówi: ja naprawdę mam długiego! jak belka!.   na to Cytrycki: jak byłem w Singapurze to w kiblu, nad  pisuarem był napis: "przysuń się bliżej, nie masz takiego długiego jak ci się wydaje".   napisy na ścianach to skarbnica.   tylko nie można się czasami odnaleźć.   to takie tam moje pitolenie:)        
    • @andrew myślę, że nie mam jej :) nie czuję:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...