Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nocą miasto wstrzymuje oddech
nasłuchuje szeptów przerywanych milczeniem
ikarowie dwudziestego pierwszego wieku
wszechpotężni w monolicie gier i życia
bezsilnie zagubieni

granatowa przepaść
inspiruje bliskością krawędzi

wtopieni w bezkres
niezniszczalni
tylko w pamięci

Opublikowano

"ikarowie dwudziestego pierwszego wieku"

Ja bym się wzbraniał przed takim określeniem bo XXI wiek dopiero co się rozpoczął. Kto wie co jeszcze się wydarzy, co jeszcze ludziska wymyślą do końca tego wieku.

Zdrowych i Wesołych Świąt :)

Opublikowano

Tekst przyjemnie i z lekkością wszedł. Mam czasem podobne odczucia - co peel - jeśli chodzi o tak postrzegany nocny oddech miasta - pełen nie do końca zrozumiałych "ikarowych lotów". Zaintrygowała mnie "inspiracja bliskością krawędzi". Zastanawiam się... czy można nazwać "to" inspiracją, to chyba zależy z jakiego punktu się patrzy. No, ale może właśnie tak... Pozdrawiam cieplutko, Piotr.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję, mam nadzieję, że również miałeś miłe Święta. Masz rację,
nie wiadomo co jeszcze, ale mamy jednak dwudziesty pierwszy.
Gry również się rozwiną, możliwe, że obecne - będą już trąciły myszką! A może podróże miedzyplanetarne? Jedno prawie pewne:
będzie tysiące nowych powodów, by się nie dać zwariować!
Serdeczności
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za życzenia, wzajemnie życzę wszystkiego co najlepsze!
Miło mi bardzo, że nie tylko czytałeś, ale poza słowami dostrzegłeś również w wierszu jakiś sens.
Bywa, że krawędź jest tylko metaforą, ale również granicą, która
z różnych powodów jest przekraczana.
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za tę ramę - konfrontacja z prywatnym mitem brzmi poważnie, ale czuję, że tak może być. Pisanie bywa właśnie tym, nawet jeśli nie wiemy o tym w trakcie.     Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Starzec   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)))

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Dobre! :)))))) @Poet Ka     Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) 
    • Życie to tylko chwila... . Żalić się nie opyla, potrzebuję efektu motyla, gdy niedostatecznie zagrasz tryla, a potem dasz dyla ! Jurorka 3+ nagryzmoliła, pomyślisz sobie „bambaryła, co się ledwie urodziła”.  Już wiesz, że Cię przeceniła Nie będziesz sobie szczędziła Ani se komplementy prawiła Jak zwykle nauka z tego zawiła                       ...
    • @tetu... masz na co dzień.. góry.. chyba zazdroszczę. Jasne, tam w górze, dystans i pokora bardzo ważne. Dziękuję za zrozumienie emocji... :) Serdeczności I Tobie.   @Proszalny... ładnie skomentowałeś. Masz rację, góry są poezją, a wędrowiec kluczy na szlakach i w słońce, i w deszczu, bo nie da się zniknąć w połowie drogi, gdy nagle załamanie pogody. A tak tam bywa. Dziękuję. ps. można i w łazience uszkodzić kolano, zależy od wygibasów, jakie ktoś tam robi... :)   @Waldemar_Talar_Talar... było warto..:) Waldku. Dzięki.   @Berenika97... w chwili bycia w górze, gdy aura męcząco - horrorkowata, przemknie myśl.. i po co mi to.. ale gdy się wróci na dół, po konkretnym posiłku, kąpieli.. jest się ponownie na tym szlaku... analizujesz i.. zasypiasz..:)) Ja, z przyjemnością płaciłam za lokum.. a co góry oferowały, brało się.. po wcześniejszym sprawdzeniu prognoz. Dziękuję za komentarz.     @violetta... Pieniny, Beskidy i Karkonosze.. to także bardzo urokliwe miejsca... :)  
    • @hollow man   Pięknie to ująłeś. Ta "widownia" rzeczywiście żyje własnym rytmem. Mam dokładnie to samo wspomnienie z wizyty w Muzeum Emigracji - ten moment, gdy wychodzisz z wystawy o wielkich nadziejach pasażerów MS Chrobry i spoglądasz na pirs, czując ten sam wiatr, co oni. To miejsce ma w sobie coś magnetycznego, co trudno opisać, a Tobie udało się to zamknąć w słowach. Makieta MS Batory, warunki w jakich płynęli ludzie do Nowego Świata - działa na wyobraźnię, tym bardziej, że wśród emigrantów znalazła się część rodziny. Pozdrawiam.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...