Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaczyna się jak praca mechanizmu karuzeli, później się rozwija, rozpędza, rozkręca. Widzę sens w tej metodzie.

Jestem mocno na "tak". Jeszce tylko inwersja... i będzie bardzo dobrze!

Cieplutko pozdrawiam, zakręco-oooona!

Para:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ojej, strasznie budujące słowa. I bardzo, bardzo zachęcające. Kiedy człowiek zaczyna swoją zabawę z pisaniem nie jest niczego pewien, dlatego z wdzięcznościa słucha rad ludzi którzy się lepiej od niego znają na rymach, rytmach, średniówkach itd.
Ale po pewnym czasie staje troszeczkę mocniej na własnych nogach i zaczyna logiczniej i z większym przekonaniem uzasadniać użycie pewnych zabiegów, potrzebnych do przekazania konkretnej myśli.
Jesli chodzi o naiwność i dziecięcą wręcz prostotę w pojmowaniu świata z całym jego dobrodziejstem...
też jestem zdania, że przyjemniej i łatwiej się żyje kiedy człowiek przyjmuje niektóre wydarzające się rzeczy za pewnik i nie zastanawia się nad ich sensownością, tak jak nie zastanawiasz się nad tym, że własnie spadł śnieg (nas dziś zasypało dokładnie!)
Dziękuje bardzo i pozdrawiam dobranocnie
Lilka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Aniu,
Bardzo się cieszę, że zajrzałaś dziś do mnie!
Twój komentarz nastroił mnie pozytywnie. Tak ogólnie. Do ludzi (nawet tych niezbyt dobrych) i do wieczoru i nawet do nadchodzącej nocy.
Dziękuję bardzo
Uściski serdeczne
Lila

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A da Ina i wiz do podziwiania? Da
    • @.KOBIETA.   Bez obrazu taki dowód to tylko poszlaka.
    • @Jacek_Suchowicz   dyskusja ciekawa.   jeżeli można......   czytam te trzy głosy i problem nie leży w stanowiskach  tylko w poziomie   na którym są formułowane . mieszacie porządki i dlatego rozmowa się rozchodzi. jacek suchowicz trafia w intuicję inflacji ale popełnia błąd kategorialny bo z faktu, ze nie wszystko ma tę samą wartosć, wyciąga wniosek, że nie wszystko podpada pod to samo pojęcie. to nie jest uprawnione. ocena dobre/złe nie jest tym samym co klasyfikacja jest/nie jest. słaba poezja nie przestaje być poezją tylko dlatego że jest słaba . tak jak zły argument    nie przestaje być argumentem, tu działa prosta zasada znana z filozofi języka że pojęcie ma sens, jeśli mamy kryteria jego użycia, a nie dlatego, że wszystkie jego przypadki są równie dobre. rozszerżenie użycia nie niszczy pojęcia !!! niszczy je dopiero brak rozróżnień w jego obrębie . dodatkowo przemycane jest założenie  że wartość wynika z rzadkosci. a to jest model ekonomiczny a nie estetyczny. dzieło nie traci wartości dlatego, że powstaje ich dużo . co najwyżej trudniej je odróżnić. tutaj mylicie warunki percepcji z warunkami istnienia wartości, z kolei odpowiedzi obywatela idą w stronę rozpuszczenia kryteriow. jeśli wszystko zale ży od odbiorcy to znika możliwosć uzasadnienia jakiegokolwiek sądu !!! wtedy ta cała "poezja” przestaje być kategorią do rozmowy    a staje się prywatną reakcją. to nie jest obrona sztuki  tylko rezygnacja z jej rozumienia. w efekcie jedna strona absolutyzuje kryteria, druga je unieważnia. jedna myli definicję z oceną, druga myli wolność z dowolnoscią. problem nie polega na tym, że " wszystko jest poezją”, tylko na tym, że nie potraficie wskazać, dlaczego coś jest dobrą albo złą poezją bez uciekania w skrót albo w relatywizm. a bez kryteriów nie ma jakości. bez rozróznienia poziomów nie ma sensu. i dokład nie między tymi dwoma błędami krąży cała ta dyskusja ..   i to tyle.  
    • Mamo, w ósmy tym sów omam.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...