Janusz_Ork Opublikowano 23 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2012 I świat ujrzał mnie w tym mieście stary barak przerobiony na dom to moje pierwsze mieszkanie ja leżę w zawiniątku na trawie rodzice jeszcze tacy młodzi uśmiechnięci i pełni nadziei jak pasażerowie Titanika dziś w tym miejscu stoi budynek wielki jak oceaniczny statek wycieczkowy pełen chorych dzieci miasto zmienia swoje oblicze II gdzieś w środku miasta mieszka wujostwo tam ciasno stojące domy tworzą nowe przestrzenie ponure wilgotne podwórka pragną więcej światła marzą o promieniach słońca tak jak ludzie marzą o palmach i dalekich podróżach pamiętają że dni były inne czasem na chwilę wpadała radość robiło się jaśniej gdy brzmiała muzyka"Dziś panna Andzia ma wychodne, dzisiaj sama wielka dama." grała podwórkowa orkiestra moment tak długi jak trwała piosenka czarował w końcu promień słońca który wbijał się w ten ciemny klin między domami uśmiechnięte buzie w oknach pelargonie nabierały rumieńców"I przyszedł Józio i przyniósł pączki, całuję rączki, całuję rączki." wnet z góry spadał błyszczący deszcz monet wirujących w powietrzu"Dziś panna Andzia ma wychodne, dziś na Grodnej wielki bal." brzmiało między murami szybami choć muzycy byli już w drodze by uszczęśliwić inne twarze ale to było zanim spadły bomby miasto zmienia swoje oblicze III w poranki kiedy światło świeże i czyste rozlewa się po okolicy ślepe okna spoglądają na zaspane jeszcze ulice prowadzące donikąd sygnalizują: tutaj jesteś obcy miasto nie upomina się o mnie nie pamięta zajęte sporem gdy dzielnice patrzą na siebie zazdrośnie jak skłócona rodzina od wieków istnieje rysa która częściej dzieli niż spaja rzeka w południe tłum doprowadza ulice do fermentacji nikt nie zna swojego miejsca wszyscy pną się na szczyt metropolii tylko jeden budynek mówi mi jestem w tym samym miejscu które po latach jest tylko wpisem w paszporcie i innych dokumentach zapomniany opuszczam punkt urodzenia miasto zmieniło oblicze
sława_zaczek Opublikowano 23 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2012 fascynujesz, trudno pisać o swoich przeżyciach,zmianach, tobie sie udało, gratuluję S.
Oxyvia Opublikowano 23 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2012 Piękny tryptyk. Wzruszył mnie. Nic więcej nie umiem napisać.
Gość Opublikowano 24 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2012 Naprawdę dobre ujęcie motywu miasta, dającego nadzieję przyjezdnym i nużącego mieszkańców. Momentami pięknego, pełnego radosnych ludzi, ale również wzbudzającego przemyślenia i przypominającego o przemijaniu. Miejsca, które jednocześnie łączy i dzieli. Wiersz dość długi, lecz nie ma w nim żadnego elementu nużącego - czyta się i myśli i czyta i znów myśli, świetne. -- Pozdrawiam Michał Małysa http://www.mojwierszownik.pl
Janusz_Ork Opublikowano 24 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2012 Sławo, bardzo dziękuję za tak miłe słowa pod wierszem. Komplementy od Ciebie pochlebiają bardzo. Serdecznie pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 24 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2012 Oxyvio, przypuszczam, że zgadłaś o jakim mieście piszę. Cieszy mnie, że mój wiersz dał Ci moment wzruszenia. Dziękuję za czytanie i słowa pod wierszem. Pozdrawiam serdecznie. J.
Janusz_Ork Opublikowano 24 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2012 Michale, mile zaskoczył mnie Twój komentarz, bo wiem, że jako czytelnik, jesteś bardzo wymagający i nie szczędzisz krytycznych słów. Tym bardziej cieszy mnie Twój przyjazny odbiór wiersza. Dziękuję za czytanie i podzielenie się refleksją. Pozdrawiam serdecznie. J.
teresa943 Opublikowano 27 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2012 z przyjemnością i ogromnym zaangażowaniem "spacerowałam" po rodzinnym mieście Peela ładnie piszesz serdecznie pozdrawiam, Januszu :)) Krysia
Janusz_Ork Opublikowano 27 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2012 Dziękuję Krysiu za miłe słowa pod wierszem i za wgłębienie się w trochę długi tekst. Pozdrawiam serdecznie. J.
Adrian_Poraj Opublikowano 28 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2012 Dla mnie też dobry wiersz. pozdr.
aluna Opublikowano 28 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2012 Poruszył głęboko Januszu , tryptyk -jak wspomnienie tego co wypieramy a było i zostaje w pamięci jak wbity w ranę gwoźdź ! Każdy , (wielu z nas ) ma coś z przeszłości co wraca i wraca ! Piękny wiersz . zabieram , aby wspominać,,,,,! Serdeczności! Hania
Janusz_Ork Opublikowano 29 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2012 Dziękuję Adrianie. Pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 29 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2012 Haniu, dziękuję za czytanie i podzielenie się refleksją. Nasze wspomnienia to rodzaj Arki, w której przechowujemy przeszłość chroniąc ją przed zapomnieniem. Pozdrawiam serdecznie. J.
Sylwester_Lasota Opublikowano 2 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2012 bardzo dobry tekst. bije od niego jakaś autentyczna szczerość. chociaż wielkomiejskie klimaty są mi są zdecydowanie obce, to ten wiersz przemawia do mnie. myślę że jest w nim coś wspólnego wszystkim wrażliwym ludziom. być może jest to zwykła refleksja nad przemijaniem i nietrwałością tego świata. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się