teresa943 Opublikowano 21 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2012 dobrze znam gorzkość prawdy twarzą w twarz choć boli staram się podążać pod prąd bez konfliktu ze sobą choćby piaskiem po oczach raz danej obietnicy nie puszczam w niepamięć ale lepiej wyskoczyć z pociągu zanim do reszty zniewolisz niż płonąć wieczną udręką bez nadziei na światło niezgodność kursu z przeznaczeniem to świeca która wypala niegodnie aż do ogarka lubię jasność sytuacji
retilka_ Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2012 Krystyno Ty to masz talent! Przysłowiowy szacun jak to mówi młodzież. Czytając wiersz można odpłynąć w krainę łagodności i zapomnienia. Daje delikatnie do myślenia. Niczego nie sugeruje nie narzuca ale po przeczytaniu człowiek sam się zaczyna nad swoim postępowaniem,życiem zastanawiać. Cieplutko pozdrawiam
bazyl_prost Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2012 beznadziejne , do kogo to?
łysy taytańczyk Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo interesujący to jest, moim zdaniem, wiersz. Już sam początek wznosi nas na wyżyny cierpienia, a puenta posuwa rozumowanie w bliżej nieokreślonym kierunku. Co najważniejsze, pozostaje środkowa część utworu, w którym: mamy pociąg mamy nadzieję i światło mamy obietnicę mamy oczy i mamy prawdę. Trzeba je odpowiednio wymieszać, poprzestawiać. i powstanie z rozum. Dziękuję za inspirację do komentowania. Z cześcią, taytańczyk
aluna Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2012 Krysiu cały przenika na wskroś , ale zbieram i zabieram , masz takie złote myśli..........! "...lepiej wyskoczyć z pociągu zanim do reszty zniewolisz niż płonąć wieczną udręką bez nadziei na światło..." Serdecznie! Hania
teresa943 Opublikowano 22 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Retilko, zaczerwieniasz mnie...chylę głowę przed "szacunem" i tym, co piszesz dalej. Nie ukrywam radości: skoro można "odpłynąć w krainę łgodności i zapomnienia", delikatnie się zamyślić nad swoim życiem, to znaczy, że wiersz spełnia rolę zgodnie z zamierzeniem. Dziękuję pięknie :)))) Serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 22 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No cóż Bazylu? Szanuję szczerą opinię...a na pytanie "do kogo to?" znajdziesz w komentarzu wyżej. Dziękuję. Serdecznie pozdrawiam :) Krysia
teresa943 Opublikowano 22 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo interesujący to jest, moim zdaniem, wiersz. Już sam początek wznosi nas na wyżyny cierpienia, a puenta posuwa rozumowanie w bliżej nieokreślonym kierunku. Co najważniejsze, pozostaje środkowa część utworu, w którym: mamy pociąg mamy nadzieję i światło mamy obietnicę mamy oczy i mamy prawdę. Trzeba je odpowiednio wymieszać, poprzestawiać. i powstanie z rozum. Dziękuję za inspirację do komentowania. Z cześcią, taytańczyk Witaj Łysy Tay! Dawno Cię nie było. Miło, że powracasz :) Masz rację. wystarczy to, co "wypunktowane" odpowiednio wymieszać, a odsłoni się sedno. Dziękuję za wyczerpujący komentarz :) Serdecznie pozdrawiam :)) Krysia
teresa943 Opublikowano 22 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Haniu, "złote myśli" wypływają ze znajomości życia, z odważnego borykania się z przeciwnościami losu na co dzień, z trudnych doświadczeń, które kierują ku mądrości nieba, człowiek widzi, że "sam z siebie" nic nie może...w takich okolicznosciach rodzi się nadzieja albo...beznadzieja; u mnie jest ta pierwsza :)) "zbierasz i zabierasz" - to dla mnie wspaniała nagroda - dziękuję :) Cieplutko pozdrawiam :-) Krysia
Gość Opublikowano 22 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2012 Co może się nie podobać - wiele różnych myśli, często splecionych ze sobą bardzo nieznacznie, tu gorzkość prawdy, zaraz potem podążanie pod prąd, po czym następuje pochwała działania zgodnie z własnymi przekonaniami, a to wszystko pierwsza strofa. Potem jest jeszcze o dotrzymywaniu obietnic, o wyzwalaniu się ze zniewolenia i jasność sytuacji w puencie, no masa, zbyt duża masa... choćby piaskiem po oczach raz danej obietnicy nie puszczam w niepamięć ale Nie brakuje jakiegoś słowa? Kto wali piaskiem po oczach i kogo? Wiadomo - świat przeszkadza podmiotowi lirycznemu, ale ucinanie słówek bardziej kojarzy mi się z nowomową wprost z Orwella, niż poetycką wypowiedzią.lepiej wyskoczyć z pociągu zanim do reszty zniewolisz niż płonąć wieczną udręką bez nadziei na światło Jak wyżej - kogo zniewolić, co zniewolić?niezgodność kursu z przeznaczeniem to świeca która wypala niegodnie aż do ogarka Tutaj zupełnie subiektywnie powiem, że nie lubię porównań napisanych w stylu "coś tam to/niczym/jak coś tam", wydają się one pospolite i nazbyt sugerowane przez autora, ale to sprawa kompletnie osobista i w sumie mało ważna. -- Pozdrawiam Michał Małysa http://www.mojwierszownik.pl
Gość Opublikowano 22 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2012 beznadziejne , do kogo to? Beznadziejny jest twój komentarz. Konstruktywnie, konstruktywnie, konstruktywnie - tak powinno być, zarówno w przypadku pochwał, jak i ganienia. -- Pozdrawiam Michał Małysa http://www.mojwierszownik.pl
Lilka_Laszczyk Opublikowano 23 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2012 Krysiu, Jesli w peelce jest na tyle zrozumienia sytuacji, że wie czym grozi pozostanie w "pociągu" to niech wyskakuje czym predzej i dalej, jak najdalej. Jasności sytuacji są najważniejsze, nawet jesli smutne. Dobrze,że ludzie posiadają zmysł samozachowawczy, bo inaczej większośc z nas leczyłaby popalone skrzydełka jak ćmy co to do ognia leca i lecą, bez poczucia konsekwencji Pozdrawiam serdecznie Lilka
teresa943 Opublikowano 24 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michale, wiersz nie musi podobać się każdemu, ale to nie znaczy, że jest beznadziejny skoro większość dopatruje się "głębi". Dziękuję za "pochylenie się" nad treścią i wyrażenie swojej opinii. Serdecznie pozdrawiam :) Krystyna
teresa943 Opublikowano 24 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak najbardziej masz rację! Jasność sytuacji jest najważniejsza, więc choćby dlatego warto poznać gorycz prawdy "twarzą w twarz", by dokonać wyboru zgodnie z sumieniem i potem się nie dręczyć. Dziękuję :)) Serdecznie pozdrawiam, Lilu :-) Krysia
Sebek..._ Opublikowano 25 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2012 poszczególne części składowe wiersza według mojej skromnej opinii, sklejają się z sobą w dosyć stabilny i spójny przekaz, nie chaotyczny, więc nie rozumiem zbytnio zastrzeżeń co do wiersza typu: zbyt dużo różności w wierszu może nie zawsze wyrażam się jasno i tak jakbym chciał...czasami piszę na skraju wyczerpania fizycznych sił z przepracowania i niewyspania ;) po prostu fajne refleksje, jeszcze trochę i zostaniesz moja drugą ulubioną autorką orgową ;) pozdrawiam Krysiu
teresa943 Opublikowano 26 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sebastianie, "zarumieniasz" mnie :) ale przyznam nieskromnie, że to miłe mieć nadzieję na drugą "ulubioną" :) pięknie dziękuję :-) o wierszu wyrażasz się jasno...czytasz z empatią i dlatego nie rozumiesz powyższych zastrzeżeń, co do "zbyt dużo różności"; moje wiersze nie są łatwe, nierzadko wymagają "czytania" pomiędzy wersami, podobnie jak się "czyta" w duszy człowieka - Tobie się to udaje! serdecznie pozdrawiam :)))) Krysia
cezary_dacyszyn Opublikowano 29 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2012 ja tylko czepię się czwartego : nie lepiej z ... z ? Reszta super :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się