Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Aniu wiersz odbieram subiektywnie , óki życie trwa wszystko jest do zniesienia, jak się skończy nie wszystko umiera , zostaje pamięć żyjących!Nie pamiętamy o nas także zapomną!

Serdecznie!
Hania

Opublikowano

Anno, tylko nie śmiej się ze mnie... dziadka z wiersza skojarzyłam z tym, do orzechów, a całość, przez tę "złość" w tytule,
łączę z zanikiem pamięci. Podoba mi się zakończenie, gdzie jest akcent z łaciny. Póki jest, żyje, jakaś cząstka człowieka.
Chyba w coś udało mi się trafić.. ;)
Pozdrawiam... :)

Opublikowano

Wcale się nie śmieję (dziadek miał rzeczywiście podsunąć skojarzenie z tym od orzechów/twardych skorup), bo widocznie zabrakło po mojej stronie jakiegoś drobiazgu - myślę nad uzdatnieniem do odczytu.
Może wystarczyłoby, gdybym walnęła w tytule "zły dotyk"...
Tak czy inaczej, dziękuję, że zajrzałaś i nie czmychnęłaś natychmiast :)
Pozdrawiam :)

Opublikowano

Niemiły ten Twój dziadzio, oj nie:-). Takiemu łatwo niszczyć to, co od niego słabsze. Dobrze, że nie ma nieśmiertelnych.


Zabawnie-okrutnie-satyryczny kawałek. Jak zwykle - od wymagającej Autorki. Tak lubię.
Uścisk serd. E.

Opublikowano

Nie wszystek umrę, bez pamięci zostaje -"omnis moriar", a dziadek od cukrowatej treści pewnie nie będzie zbyt dobrze zapamiętany, specjalnie się nie wysila, więc pewnie dlatego.
Taki mi się obraz wyklarował. Trochę niepokoi mnie "organ bez łupiny" - chyba źle mi się kojarzy:) -he:)
Pozdrawiam:)

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziękuję za uważne odczytanie i interpretację. Dla mnie to pragnienie ma bardziej konkretny, jednolity sens, ale cieszę się, że wiersz otwiera różne odczytania. Pozdrawiam ciepło.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Migrena   Trafnie diagnozujesz, dlaczego tak łatwo wchodzimy w relacje online - w sieci możemy wykreować się na kogoś lepszego, bardziej błyskotliwego, unikając „brudu” fizjologii, nieśmiałości czy codziennej rutyny. Ale ta czystość jest sterylnością laboratorium, w którym uczucie nie ma jak naprawdę oddychać.   Koniec relacji w sieci to „błąd systemu, cichy , powtarzalny, nie do naprawy” - kogoś się po prostu usuwa, blokuje, wymazuje z pamięci podręcznej. Ta techniczna chłodność sprawia, że ból jest paradoksalnie trudniejszy do przeżycia, bo zostaje sprowadzony do poziomu niedziałającej aplikacji. Obraz mężczyzny, który wchodzi na profil tylko po to, by „dotknąć martwego piksela , który kiedyś był jej okiem”, jest genialną definicją współczesnej żałoby. Masz rację - zostaje martwy profil, okno czatu, które „nigdy się nie zaświeci”. To nowa forma tortury - widzieć czyjąś aktywność, „mruganie routera”, mając świadomość, że dla tej osoby już nie istniejemy. Technologia nie leczy samotności - pozwala nam udawać, że żyjemy. To wiersz o tym, że w świecie pełnym powiadomień, najgłośniejsza i najbardziej przerażająca jest cisza w miejscu, gdzie kiedyś był drugi człowiek.   Świetny tekst!
    • @Nata_Kruk   my się Nata różnimy:)   Ty kochasz formy krótkie a ja rozwlekłe.   nie chcę się tutaj negatywnie poisywać ale mógłbym wkleić szkic mojego wiersza.   haiku.   tylko Ty byś się zdenerwowała a ja ośmieszył.     jak zwykle biorę sobie Twoje słowa do serca:)   dziękuję:)      
    • @bazyl_prost to cudownie, bo myślałam, że mnie nie lubisz:)
    • @Radosław... można, na pewno.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...