Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @huzarc to jakaś improwizacja na nucie żelaza?
    • @Berenika97 ...od kiedy została sama męczyła ją samotność  cisza huczała w głowie  wodospadem  nie lubiła tego  nie wie jak długo  by ją znosiła ...   dziś przypomniała sobie  o niebieskim pudełku  w koliberki  w nim  przechowywała wspomnienia  zawinięte w kolorowe papierki    otworzyła je ze wzruszeniem  rozwinęła pierwszy lepszy różowy  ośmiech rozpromienił twarz przymrużyła oczy raziło słońce  stopy obmywało morze ...  już nie była samotna  przytuliła pudełko  pełne wspomnień  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego popołudnia 
    • @andrew a może to nie problem złej ludzkości tylko okoliczności , takie drugie dno...
    • Zaczyna się od barwy w pękniętej krawędzi oka, rośnie w twarz na tle horyzontu, unosi się wielkim błękitem, leci ponad planety, ku gwiazdom, przez galaktykę i jej stada, lśniąc mozaiką mroku i światła, w bezmiarze nieskończoności, przenika splątania, bąble, węzły i niedomknięte struny, rosnąc w pęknięcia, przełamujące załamania i neurony.   I wraca do barwy. I oka.  
    • @Berenika97 Bardzo delikatny wiersz o nienachalnej, lecz jakże bolesnej stracie  Brawo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...