Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tak skarbie
za horyzontem wszystko
wciąż jak nasze gołębie
unoszą to co tęczowe

mówią o takich z wyrzutem
idealiści
nie z tego świata

przecież to sprzeczność

mozolnie proszą
klęczą a potem śpieszą
bez prawdy w sercu
niepogodni

to nie tak skarbie
one nie są urojone

Opublikowano

"skrzydła" kojarzą mi się z tęsknotą za czymś lepszym, z marzeniami o czymś szlachetnym, o życiu w prawdzie; niestety "świat" nie rozumie "idealistów", a więc niełatwo żyć pośród "świata", kiedy spogląda się w niebo...a jednak warto być sobą... nawet "pod prąd".

serdecznie pozdrawiam, Zbyszku :) Krysia

Opublikowano

Witaj Krysiu :)
Dziękuję za konkretny wpis, jak zawsze z resztą
przemyślany i budujący.

Bardzo ważne jest być sobą i nie rezygnować
ze szlachetności i miłości mimo przeciwnego nurtu
to są właśnie skrzydła, białe, mocne, trwałe...

Serdecznie pozdrawiam :)

Opublikowano

miło Zbyszku, pozwolić sobie spojrzeć za horyzont, po to "tylko", by nie dać tęczy zgasnąć.
dobrze odnaleźć siebie na tym świecie z jasnym spojrzeniem, określonym światopoglądem etc. A któż z nas nie bywa idealistą? :)
Również bez prostej wiary trudno byłoby podźwignąć to, co mieści w sobie linia widnokręgu.
Skrzydeł dodaje wewnętrzna równowaga - granica wyjścia poza realizm, ale ze świadomością powrotu.
Zawsze jednak pozostaje to, co udało się przeżyć: w środku, w głębi... i to jest chyba takie miejsce, w którym "skrzydła" nabierają lekkości, bieli.

takie refleksje zabieram z sobą. podoba mi się Twój wiersz!

pozdrawiam serdecznie,
Kinga.

in-h.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ~~ Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam ... brak mu szacunku ... Lat dziewiętnaście do setki winno powagą mnie zdusić - lecz czuję się młodzieńczo lekki i smak tej młodości wciąż kusi ... Tkwią we mnie góralskie geny - lecz te - z beskidzkich górali - gotuje się we mnie moc weny i wciąż pod tym piecem się pali ... Sparafrazuję tu Jerzego Stuhra - lecz nieco innym przykładem; bo kiedy już jestem góral - to muszę też dawać radę pisać do rymu co nieco ... Nie zawsze mi wychodzi - ale tu o to chodzi, że czasem człowiek musi... ...inaczej się udusi lub łepetynę rozsadzi... Więc trzeba sobie radzić!!! ... Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam --- brak mu szacunku ... Jeśli to jednak tak wygląda ... ... nie będę udawał wielbłąda, ni rodzimego barana - to moja głowa ... pijana!!! ~~
    • @Benjamin Artur - @Berenika97 - @Posem - @Poet Ka - dzięki - 
    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...