Henryk_Jakowiec Opublikowano 29 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2012 Siadł poeta raz do pióra myślał, myślał nic nie wskórał powód bardzo prozaiczny gdyż poeta był liryczny lecz miast tworzyć wiersza strofy legł na miękkim wierzchu sofy i rozmarzył się jak dziecko a Morfeusz go zdradziecko ukołysał i snem zmorzył więc poeta nic nie stworzył.
Alicja_Wysocka Opublikowano 29 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2012 Stworzył, stworzył :) Przyśnił Ci się. Lekki, zabawny i bez pretensji do wielkości. Pozdrawiam serdecznie.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 29 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pewnie jakaś wróżka o gołębim sercu gdy poeta drzemał siadła na kobiercu i dotknięciem różdżki, tej zaczarowanej skleciła poecie w formie rymowanej coś co przypomina wiersz choć nim nie musi być w ocenie jury - taty i mamusi. Pozdrawiam serdecznie HJ
Nata_Kruk Opublikowano 29 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2012 Jeśli nawet.. być w ocenie jury - taty i mamusi.. to i tak miłe, że chcą posłuchać. Czytam, że Morfeusz wykonał swoje zadanie i dobrze, przecież bez dobrego wypoczynku i pióro może z ręki wypaść.. a cóż dopiero wena.. ;) Niech poeta wierszowy, wypoczywa. Pozdrawiam.
Roklin Opublikowano 29 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2012 Ładnie, haha. Podczas wypoczynku też przychodzą do głów dobre pomysły, jak widać. Pozdrawiam, Henryku :)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 29 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2012 Siadł poeta raz do pióra myślał z trwogą - będzie bura kiedy nie popłyną słowa trzeba będzie rzecz od nowa rozpoczynać klecić składać w głowie wersy znów układać drogi panie Morfeuszu dodaj troche animuszu zamiast sklejać snem powieki otwórz tamy słów jak rzeki one we mnie tkwią cichutko i zapobiegają smutkom Pozdrawiam Henryku! Miło Cię z powrotem widzieć Lilka
aluna Opublikowano 29 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2012 Henryku , przecież stworzyłeś ?! Świetnie to ujęła Lilka ,sen jest lekiem (chociaż czasem koszmarem)- tu w Twoim wierszu nie!No i te wyszukane rymy - podobają! A Morfeusz miał zdolność przybierania dowolnej postaci i ukazywania się w snach jako osoba ukochana. Więc wszystko jasne! Pozdrawiam! Ja
Grzegorz_Kochel Opublikowano 29 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A mnie korci, podpinając się: Lekki, zabawny i bez pretensji do wielkości. Na całe szczęście, nie dla większości. I mnie rozbawiło! Ukłony i dla Autora I dla Autorki :)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Na wypoczynek zbyt mało czasu, zajęcia w szkole a i do lasu nie dla relaksu żona wysłała bo tuż przed wyjściem tak przygadała nie mitręż czasu jedząc pod świerkiem lecz las przeczesuj abyś z wiaderkiem pełnym podgrzybków i borowików wrócił do domu i do słoików wybrał te mniejsze, większe do sosu resztę wysuszył by do bigosu jak przyjdą święta było co wrzucić - wyszedłem, nie chcę się z żoną kłócić. Pozdrawiam serdecznie HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pomysł jak ziarno rzucone w glebę jeżeli trafi na okres suszy nie wykiełkuje a i poeta gdy sucho w gardle palcem nie ruszy. Pozdrawiam HJ
NOWA Opublikowano 30 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2012 Dwa w jednym, poeta wypoczęty wierszyk skrobnięty lekko i z humorem. Pozdrawiam:)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Otwarto tamy, spłynęła woda porwała polot, stała się szkoda bo pan poeta do ściany bokiem leżąc bezwiednie omiata wzrokiem esy , floresy, szlaczki desenie i nic nie tworzy, na przekór wenie. Dla mnie też miło Cię czytać Pozdrawiam serdecznie HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podpatrzyłem Morfeusza to jest prasłowiańska dusza a nie postać z greckich mitów kreowana przez kosmitów lub przez jakieś inne nacje czy się mylę, nie mam racje wszak Morfeusz co tu gadać umie polskim słowem władać bo to przecież jego dzieło wiersz, od niego się zaczęło a że są dopowiedzenia to trwać będzie do znużenia. Pozdrawiam serdecznie HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co byś chciał chłopczyku wróżka zapytała odrzekłem z powagą - duszę sowizdrzała. Dzięki tamtej wróżce i jej wielkiej mocy strzelam dowcipami niczym młokos z procy. Pozdrawiam serdecznie HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A mnie korci, podpinając się: Lekki, zabawny i bez pretensji do wielkości. Na całe szczęście, nie dla większości. I mnie rozbawiło! Ukłony i dla Autora I dla Autorki :) Nie dygnę jak panna, nie zasalutuję tylko najzwyczajniej za wpis podziękuję Serdecznie pozdrawiam HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A do tego były jeszcze apanaże i to dosyć spore, ale nie pokażę czeku i na jaką sumkę on opiewał bo mi go wiatr powiał wtedy jakżem ziewał. Pozdrawiam serdecznie HJ
Oxyvia Opublikowano 2 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2012 O, to u mnie się tak bardzo często zdarza! ;-)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 2 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dwoje to nie tłumy, lecz i nie jednostka bowiem w perspektywie to już nie błahostka, takich zasypiaczy więcej (zdaje mi się) lecz się nie ujawnią, bowiem są w kryzysie i z wielką nadzieją czekają na wenę a kiedy się zjawi powrócą na scenę. Pozdrawiam serdecznie HJ
Oxyvia Opublikowano 3 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dwoje to nie tłumy, lecz i nie jednostka bowiem w perspektywie to już nie błahostka, takich zasypiaczy więcej (zdaje mi się) lecz się nie ujawnią, bowiem są w kryzysie i z wielką nadzieją czekają na wenę a kiedy się zjawi powrócą na scenę. Pozdrawiam serdecznie HJ I mnie się tak zdaje, a nawet znam takich, co wciąż przysypiają na weny kanapie, czekając natchnienia, śliczne bajki klecąc, jak świetni są w wierszach, tylko im się nie chce.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 4 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dwoje to nie tłumy, lecz i nie jednostka bowiem w perspektywie to już nie błahostka, takich zasypiaczy więcej (zdaje mi się) lecz się nie ujawnią, bowiem są w kryzysie i z wielką nadzieją czekają na wenę a kiedy się zjawi powrócą na scenę. Pozdrawiam serdecznie HJ I mnie się tak zdaje, a nawet znam takich, co wciąż przysypiają na weny kanapie, czekając natchnienia, śliczne bajki klecąc, jak świetni są w wierszach, tylko im się nie chce. A to już lenistwa wyraźne zaczątki lub z przepracowania twórczej weny szczątki lecz bez względu na to co by to nie było już niejednokrotnie tak ich przypiliło że i w środku nocy za pióro chwytali i z pomocą weny pisali, pisali.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się