Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

płaczcie ze mną ptaszni, płaczcie ze mną ludni,
bo mi złote serce utonęło w studni.
dobre, prawie nowe, tylko raz łatane,
utonęło serce, na zawsze, na amen.

płaczcie ze mną leśni, polni i łąkowi,
ty, garbata wierzbo nad niejednym rowem,
i ty, frasobliwa, przy rozstajnych widłach
brzozo samosiejko, z urodzenia siwa.

a jeśli nie chcecie, sama będę w sobie
kwilić jak na jakimś malowanym grobie.
aż studnia wyleje i popłynie rzeką.
a z nią moje serce przepadłe daleko.

tylko mi nie brońcie. tylko się nie śmiejcie.
pod wozem z gwiazdami na calutkim świecie
z łez morza powstały i słone bajora.
i najczulsze pieśni, zapomniane wczoraj.

łzy nie zamarzają. spadną ciepłym deszczem
w usta, pusty talerz, i Bóg wie, gdzie jeszcze.

26.09.2012.







Opublikowano

Anno! Tylko mi więcej nie mów, że "już" nie potrafisz! Toż pióro Ciebie słucha, jak mu rozkażesz. Robisz co Ci się rzewnie podoba, malując tak piękne, liryczne, śpiewne, rytmiczne .... cuda. Co więcej pisać? Kto wie, jak wygląda dobra poezja, doceni!

natomiast co do treści - nie płacz. serce nie utonęło... będzie jeszcze, że ktoś powie: "obudziliśmy studnię i ona śpiewa" ! :))

Tego z serca życzę! Kłaniam się,
Kinga.

Opublikowano

Och Aniu ,ale się miło poczytało, aż aż zatęskniłam za romantyzmem!
A co Ty robisz w warsztacie ,,,wiem ,wiem kiedyś ten dział był dobrym miejscem na szlif, dyskusję , dopracowanie....etc.
Teraz , odmieniło się , przynajmniej ja tak uważam.
Jak czytam , z przed kilku lat komentarze , to ach ...łezka się kręci!
Pozdrawiam!
Ja

Opublikowano

Alunko,

mam podobny sentyment do Warsztatu. Kiedyś wiersze wstawiało się najpierw właśnie tutaj, zanim trafiły do P czy do Zetki.

Tu czekam na uwagi, żeby coś poprawić, coś zmienić.

Dzięki. Bywam tu z wierszami sporadycznie rzadko, zawsze otwarta na uwagi Czytelników. Pozdrawiam, wdzięczna,

Para:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...