Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chcę zamknąć powieki i marzyć
jak we śnie lepić grudki szczęścia w całość
uśmiechać się do cienia zakrytego szarfą
uwierzyć w kolejne radości spotkania
wyśnioną duszę przez zieloność prowadzić
zaufać że kiedyś.. że gdzieś..
że zniknie w końcu czar pustkowia
i powróci lot motyli świetlistych
zwiastujących nadzieję na przyszłość

Opublikowano

przebudź się i wstań
weź w swoje ręce siebie
pełnią życia żyj
na Ziemi a nie w niebie

szczęście się lęgnie
ona tobie stworzona
żyj przeto pięknie
przez dziś w przyszłość wpatrzona

teraz ulata
w okamgnieniu przemija
wspaniałe lata
każda chwila przemiła

bo czas to życie
nie pieniądz ani sława
wciąż z Bogiem bycie
to wspaniała jest sprawa

Ojciec Prawdziwy
co życiu sens nadaje
wiecznie Szczęśliwy
Rząd Jego już nastaje

spełni swą wolę
na Ziemi jako w niebie
wierzyć Mu wolę
i wołać doń w potrzebie

błyski świetliste
niech cię wiecznie radują
wiedź życie czyste
wśród tych którzy miłują

:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bo czary nie zawsze są dobre. Czasem mamy do czynienia z czarną magią i to już nie jest miłe. Właśnie o taki czar mi chodziło. Dziękuję za czytanie i pozdrawiam serdecznie :)

Janina

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Kiedy Jest Dzisiaj Anty-epos, w jakim  dom przestaje być schronieniem, a staje się oskarżeniem, obciążeniem, źródłem niepokoju, a unikanie napędza tylko narastanie tych negatywnych emocji.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Różnica jest taka, że wmawiasz mi coś, o czym nawet nie pomyślałem, dając przykłady, że całuje mnie czarnoskóry koszykarz i co ja na to,  potem obrażasz mnie, atakujesz ad personam, nazywając dziadersem, teraz wmawiając mi to, co powiedział Lepper, o gwałcie na prostytutce. To jest chwyt erystyczny opisany dawno temu przez Schopenhauera.  Bardzo cię proszę, jeśli możesz, o zakończenie tej dyskusji, ponieważ nie chcę być dalej obrażany.   Dziękuje za zrozumienie. 
    • @Marek.zak1 Różnica jest między nami taka, że ja - po namyśle etycznym - łamię zasadę i wiem, że ją złamałem. Wtedy - jeśli przyjdą konsekwencje - nie udaję, że nie wiedziałem. I nie, nie udaję przez to lepszego czy świętszego niż jestem w rzeczywistości. Ty łamiesz zasadę, nad którą nie przeprowadzasz namysłu etycznego i jeszcze twierdzisz, że wszystko jest OK, tylko babom się w głowach przewróciło. To tak jak Andrzej Lepper był zdziwiony, że można prostytutkę zgwałcić.  I to jest ta różnica między nami. Może jednak powinniśmy zamknąć dzioby i posłuchać co kobiety o tym powiedzą. Co niniejszym uczynię.
    • @huzarc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Nie do końca tak. Rzeka nie jest czymś ostatecznym. Woda w niej ciągle płynie. Rzeka zawsze pozostaje żywa.  
    • @tie-break To bardzo dobry wiersz. Jest gęsty obrazami, a jednocześnie czytelny emocjonalnie, mimo pozornego zaplątania w symbolach i odniesieniach Niesie w sobie ton elegii i z zapisu doświadczenia granicznego, wokół niego krążą najważniejsze słowa -  most, ostatnie słowo,  cofnięty film, rozpadliny, rzeka bólu. To geografia ostateczności i miejsca bez powrotu. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...