Anna_Myszkin Opublikowano 29 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2012 jeśli poznam cię lepiej niż bym chciała pozwolę się oblepić chmurze wątpliwości bez odrywania stóp od rosy dam jej nowe imię we mgle wyraźniej słychać
Oxyvia Opublikowano 29 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2012 No właśnie. Wiersz bardzo przemawia do mnie, bo ja właśnie jestem w takiej sytuacji, że nie chciałabym Kogoś poznać "za dobrze" - czyli tak, żeby wpaść w zimną mgłę wątpliwości i zmienić imię uczucia... Dobrze oddajesz te subtelne obawy, Myszkanno. :-)
teresa943 Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2012 no tak. czasami lepiej nie poznawać do końca..."we mgle wyraźniej słychać", ale niezbyt dobrze widać... fajny tytuł! zwykle przylepiamy na lodówkę "zakazy" :) dobry wiersz, Aniu :-) serdecznie pozdrawiam - Krysia
maria_bard Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Nie podoba mi się. O troszkę poezji proszę... Jakoś brak mi ... To, że jest mgła, rosa i wątpliwości, nie czyni wiersza. Najlepszy jest ostatni wers, ale już też skądś mi znany. I temat jakiś taki wyeksploatowany.:-) No, to mam przechlapane.:-) Beato, Beato! - czy wybaczysz laikowi??? Ja na pewno się nie znam i mam za niskie...wiesz ,co...;-) Ucałowania. Elka.
Gość Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2012 To fakt, we mgle słychać wyraźniej, ale czy kartka na lodówce powstrzyma to, co i tak nieuchronne. Poznawanie jest w pewnym sensie zdejmowaniem uroku z kogoś, po to aby nadać mu nowe imię. Czasem żaba staje się księciem a czasem na odwrót.-;)
Waldemar Talar Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Anno - faktycznie mało poezji - ale mimo to zatrzymuje i zmusza do refleksji , a to już coś dobrego oznacza . pozd.
Anna_Myszkin Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, Oxy za komentarz - lepiej dać się oblepić mgle niż zagłuszyć wątpliwości, a że mamy skłonność do ich zagłuszania, stąd kartka-przypominajka ;) Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A dziękuję, Krysiu. Ja jestem bardziej "słuchowcem", więc zadziałałaby z lepszym skutkiem ;) Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Obrony nie będzie, bo to nie Częstochowa, jeno oberwaniec na lodówkę ku przypomnieniu popełnionych błędów z umocowaniem chmury, czyli przedzierzgnięciem we mgłę ;) Cenię sobie prawo do lubienia na równi z prawem do nielubienia, Elu, to i wybaczać nie mam czego, a o lepszym brzmieniu we mgle dowiedziałam się od Mistrza Pendereckiego, który w jakiejś audycji rozpływał się nad plenerowym koncertem :) Buziaki :)
Anna_Myszkin Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To prawda, ale czasem, gdy z księciunia ropuch już wystaje, to upycha się go w najciemniejszy kąt świadomości... I tak mi się machnęło o tym, żeby nie bagatelizować takich sygnałów, gdy człek w ogólnym znieczuleniu zakręceniem, głuchotę woli wybrać ;) Dzięki za zaglądkę. Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Anno - faktycznie mało poezji - ale mimo to zatrzymuje i zmusza do refleksji , a to już coś dobrego oznacza . pozd. Jeśli tak się stało, mimo niedoboru poezji, to już rzeczywiście "coś". Dzięki i pozdrowienia zostawiam :)
Magdalena_Blu Opublikowano 1 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2012 Peelka w pewnym momencie staje się lodówką i proces "lodówkowy" jest akurat odwrotny, bo to kartki jako wątpliwości ją oklejają i to ją "mrozi". Trochę pokrętnie zinterpretowałam, ale potrafię sobie to wyobrazić:) Najlepsze dla mnie jest otwarcie - wiele w nim można już znaleźć:) Pozdrawiam.
Anna_Myszkin Opublikowano 2 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Września 2012 Ciekawie sobie poczynasz, Magdaleno - lubię, gdy Czytelnikowi tak nietuzinkowo coś się nasunie. Dziękuję i pozdrawiam :)
Nata_Kruk Opublikowano 4 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2012 Karteczki na lodówce kojarzę jako przypominajki, żeby coś nie umknęło i tutaj to pozwolenie na oblepianie traktuję jak nowy wybór, nawet jeśli są wątpliwości... we mgle wyostrzają się zmysły i jesteśmy też ostożniejsi, co dla peelki powinno być nie bez znaczenia. Pozdrawiam... :)
Anna_Myszkin Opublikowano 4 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2012 Straci ważność, kiedy lodówka przestanie być lodówką - pod wpływem temperatury wyparują wszelkie ukute mądrości ;) Dziękuję, Nato, że byłaś i pozdrawiam :)
agnieszka wawrzyniak Opublikowano 5 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2012 ...miniaturki moje ulubione... ona..bardzo zgrabna , jeśli się podąża za słowami Autorki..;-)) się mi podoba ... ;-)))) pozdrawiam agn.
Anna_Myszkin Opublikowano 5 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2012 Cieszę się z podążania i podobania się, Agnieszko. Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się