Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

drugi

Jan Paweł Drugi
więc kiedyś ktoś zapyta
po kim?

Rzymianie powiedzą po Piotrze
Żydzi że po ich Pawle
a ci co go znali -
po ludziach

napisał Marek Sztarbowski
www.poezja.exe.pl/marek-sztarbowski.html
Akurat czytam jego poezję , bo lubię!

Opublikowano

Sokratexsie pisałam szczerze ,a prawda jak widać zawsze wypłynie!
Mam nadzieję ,że nie odczytasz tego za złą stonę medalu, wręcz przeciwnie !
Jak widać , kto czyta ten nie błądzi, czytając wiedziałam kto jest autorem , bo lubię Twoje pisanie !
Pozdrawiam!
Ja

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie podobuje mi się sekwencja kroków "więc czasem ktoś dziś"
bo plączą mi się pchle odnóża ;)

Jan Paweł
Drugi - po kim?

Rzymianie mówią po Piotrze
Żydzi że po ich Pawle
ci co go znali -
po ludziach
--------------------

- takoż lepiej mi się skacze :)

lapidarnie dorzucę, że myśl podkręcona w mym guście

ps.
fajnie pogrywają małe i wielkie literki osobowe ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jakoś się nie przejąłem tym komentarzem :) Dlaczego? Czytałem podobne pod wierszami innych i wynikało z nich, że w większości przypadków osoba o nicku "Mithotyn" nie rozumiała nawet, co komentuje. Każdy minus pod takim wierszem pogrążał konsekwentnie w moich oczach nie utwór, ale krytyka.

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ależ cieszę się, że rozpoznałaś ten stary i nieco zaktualizowany wiersz :)
Zresztą, nie robię z tego jakiejś tajemnicy i nawet w profilu podałem link do strony Jerzego. Zacząłem też kiedyś tworzyć swoją, ale jak to u mnie, skończyło się na wczesnej wersji beta :) Może na jesieni poskładam coś więcej, także limeryki i haiku? A Tobie dedykuję "lirykę romantikę" bo szansa, żeby znaleźć mój wiersz o Pawle, kojarzy się ze znalezieniem butelki wyrzuconej na brzeg morza :)

http://bit.ly/QhojXc



Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dobrze to ujęłaś - krokami, a potem zrównałaś zapis... do szeregu :)
Napisałem niedawno pod Twoim wierszem:

Ile waży słowo? Tyle, ile środek wyrazu
jest szerszy od samego wyrazu.



Tu na przykładzie zilustrowany został jeden z takich poetyckich środków wyrazu - onomatopeja:

http://bit.ly/QhqF8p


Czytając semantycznie mój zapis, otrzymujemy coś takiego:


puk puk puk puk puk...
kto tam?

Rzymianie - najdostojniejszy z ludzi!
Żydzi - najbardziej wytrwały!
puk puk puk...
- to ja, Serce


A teraz przeczytaj w tym kontekście swoją poprawkę -
coś bardziej istotnego, niż one same, umknęło pomiędzy słowami :)

Pozdrawiam.








Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ba, żeby kropki. Tylko raz użyłem w miniaturce "jaka" i byłem za to krytykowany przez samą Księżniczkę Haiku :)
Choć sam nie lubię jaków, dziś raczej nadal bym się go nie pozbył:


przy tobie --
okruszek chleba
jak bochen


http://bit.ly/Qht7vD



Pozdrawiam.




Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ośmiesz się trollu :) Nawet te kropki stawiają cię w sytuacji samozwańczego krytyka grafomana.

Choć ja wiem, czemu służą bo przerastam cię na wielu płaszczyznach :)
Otóż masz tu zapewne przynajmniej jeszcze jeden nick i starasz się w ten sposób maskować, aby ich ze sobą nie skojarzono.
Innym twoim problemem jest niedowartościowanie. W swoim profilu negujesz tytuły i uznane ikony świata kultury, co świadczy o podświadomej zawiści intelektualnej.
Potwierdzeniem tego jest też nadmierne afiszowanie się przemądrzałymi zwrotami (a do tego wystarczy słownik) w wierszach, jak i komentarzach mające na celu pokazanie, jakim to ynteligentem chodzącym jesteś :)
A w świetle tego kropeczki jak u nastolateczki :))
Nie ośmieszaj się, bo są tu jak widzisz ludzie, którzy widzą cię jak płaza, którego nawet nie muszą kroić, żeby przekonać się co ma w środku.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nazywasz to komentarzem? Pierdoły nie odnoszące się do niczego i wszystkiego. Proszę, znajduję na chybił trafił wiersz w internecie i opatruję go "wnikliwym" komentarzem tutejszego trolla internetowego:




Tam gdzie nie ma powodu

Niech spłynie błogosławieństwo
Na życie połamane
Żeby została radość
Tam gdzie nie ma powodu

Pięknością przejęty żywą
Wieczną wiosną w zenicie
Ulatuję nad siebie
Zrozpaczonego

Jaka to cierpka siła
Ile dzięków czynienia
Za to że otrzymane
Wtedy kiedy stracone




"płomykowa" etymologia - gmatwanie rzeczy prostych (pod samowrażeniem).....................jak widać na topie, przecież

kałuża - płytki zbiornik wodny o nieokreślonej faunie oraz nieregularnej linii brzegowej, bez znaczenia strategicznego.
.....................................jest tak oczywiste


Mithotyn




Rozumiesz teraz, dlaczego jesteś mało rozgarnięty? Jeszcze nie?
Otóż jeden twój komentarz wystarczy za wszystkie bo pod innymi wierszami masz tyle samo do powiedzenia: wszystko więc nic. Mędrkowanie i nachalne naprzykrzanie się innym, z którego nic nie wynoszą.

Znaleziony wiersz napisał Czesław Miłosz, ale twój komentarz (i te pod innymi wierszami) pasuje do każdego bo jest tylko spienioną śliną bez żadnej wartości merytorycznej.






Opublikowano

Dziwię się, czemu administrator portalu przygląda się biernie tego typu trollom, jak Mithotyn
albo Barycz (czy nie różnią ich tylko kropeczki u jednego?)

Nie było mnie tu ze dwa lata i widzę, że tego typu nachalne i mające naturę
osobistych kompleksów komentarze nie podniosły poziomu portalu, a wręcz go obniżyły.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jestem pod wrażeniem tego prywatnego śledztwa :) W końcu może komuś uda się przytrzeć nos temu dziwnemu (po)tworowi.

A wiersz oczywiście świetnie trafia w punkt. Autor mi znany, nawet książeczkę mam :) Tak więc tym bardziej miło mi, że udało mi się Ciebie tutaj wyśledzić. Ukłon!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ależ cieszę się, że rozpoznałaś ten stary i nieco zaktualizowany wiersz :)
Zresztą, nie robię z tego jakiejś tajemnicy i nawet w profilu podałem link do strony Jerzego. Zacząłem też kiedyś tworzyć swoją, ale jak to u mnie, skończyło się na wczesnej wersji beta :) Może na jesieni poskładam coś więcej, także limeryki i haiku? A Tobie dedykuję "lirykę romantikę" bo szansa, żeby znaleźć mój wiersz o Pawle, kojarzy się ze znalezieniem butelki wyrzuconej na brzeg morza :)

http://bit.ly/QhojXc




A ja znalałam tą butelkę , po przeczytaniu tu na orgu zaraz wiedziałam gdzie szukać, bo zapamiętałam wiersz , zresztą nie tylko ten pamiętam, dobre wiersze pozostają, jak ktoś pięknie określił"jak pieczęcie"...!
Dziękuje Sokratexsie- zaskoczyłeś mnie przemile!
Niesamowite-wszystko (grafika , muza no i w i e r s z e), ale wybrałam coś dla siebie!Link rownież- będę miała gdzie odskoczyć-od szarej , burej codziennoći!
Tajemnica czytelnika!
Polecam wszystkim, gorąco!!!
Pozdrawiam autora!
Ja

Opublikowano

tak, ktoś kiedyś tu, w portalu
pod tekstem napisał:

są wiersze jak pieczęcie -
odciskają trwały ślad
w pamięci

można te słowa przeczytać w komentarzu
pod przepięknym wierszem

Mefisto35 "Amaranth - Lathele - Gwiezdny pył" :)


uważam,że wiersz "drugi"
odciśnie się w mojej pamięci
podwójną pieczęcią

ponieważ jest napisany
wprawnym piórem
i zawiera przekaz
o Janie Pawle Drugim
który był po prostu

"po ludziach"

pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove tak! Dziękuję pięknie
    • Życie pierwsze Pierwsza miłość - Bóg opuszczony, w krzakach, w miłości, stwierdzili "Mam go w dupie". Zjedli owoc z zakazanego drzewa i zmarli, zabijając się w nienawiści.   Życie drugie Dali ciała - wszystkim wszędzie oddawali się, by odmienić los ludzkości   Życie trzecie - w technologię poszli - dali cały swój wysiłek intelektualny  całej cywilizacji, zginęli w kosmosie na kołowrocie śmierci   Życie czwarte - cezar i jego żona - poszli po władzę, zginęli otruci   Życie piąte - przyszedł Jezus - i dał im do zrozumienia, że jest Panem, a oni nie oddali mu czci zginęli zabici przez Apostolstwo   Życie szóste - dali ludziom siły - on był budowlańcem, ona prostytutką, zginęli zgniecieni przez taran    Życie siódme - żyli w skrajnej biedzie, herlawi i umęczeni. Byli męczennikami, nie dostali nawet kromki chleba   Życie ósme - kastracja - zostali wykastrowani i przez 30 lat swojego życia nie odczuwali żadnego pociągu seksualnego.   Życie dziewiąte - wszechobecna śmierć i umór, syf, kiła i mogiła - nie osiągnęli nic, zginęli na dżumę.   Życie dziesiąte - mordercy - chodzili i zabijali wszystkich i wszędzie, zginęli unicestwieni kosmicznym laserem   Życie jedenaste - oświecenie - doznali oświecenia podczas którego zmarli   Życie dwunaste - zmartwychwstanie - wszyscy ich prześladowcy zmartwychwstali i rzucili się na ich pierwszą miłość, zabijając ich, kiedy odczuwali ekstremalne szczęście   Życie trzynaste - zlodowacenie - epoka lodowcowa - oni dając ludziom chłód serc i nienawiść przestali mówić i tylko jedli, nienawidząc się wzajemnie - umarli z wyziębienia.    Życie czternaste - kamienie - jak Syzyf zostali zmuszeni do wnoszenia kamieni na najwyższy szczyt   Życie piętnaste - osierocenie - zostali osieroceni, porzuceni i zginęli bez środków do życia.   Życie szesnaste - przejścia - przechodzili każdy rodzaj cierpienia - umarli jako Dawid i Katarzyna.   Życie siedemnaste - tożsamość - poznali swoją tożsamość, przypominając sobie wszystkie poprzednie życia i zmarli.   Życie osiemnaste - dorosłość - stając się dorosłymi popadli w kłótnie naprzemian ze zdziczeniem i manią na punkcie ciała. Spiralą w dół stoczyli się w rozpacz i zginęli pod mostem.   Życie dziewiętnaste - przeistoczeni - przeistoczyli się w aniołów, po czym odpadły im skrzydła i upadli z nieba na zięmię.   Życie dwudzieste - zniszczenie - w ziemię, gdy byli szczęśliwi uderzyły płomienie supernowy i spałiły doszczętnie ziemię przemieniając ją całą w popiół   Życie dwudzieste pierwsze - nowa ziemia - na nowej ziemi szukali siebie we dwójkę i nigdy nie znaleźli, zginęli z rozpaczy.   Życie dwudzieste drugie - odnalezienie - na nowej ziemi odnaleźli się od razu i ich dzieci odbudowały cywilizację, gdy oni popadli w nienawiść - zostali rozdzieleni, zginęli z braku miłości - uschnęli.   Życie dwudzieste trzecie - przeciąg - poznali życie poprzednie i życie następne - zginęli ze starości całkowicie je poznając.   Życie dwudzieste czwarte - Konstantynopol - żyli w szczęściu i miłości wraz z innymi ludźmi - Jego imię to Łukasz, jej - Katarzyna. Konstantynopol miastem miłości. Wszystko było dobrze. Ale pewnego dnia najechali miasto Turcy i zgładzili wszystkich. Ona została w wiatraczku i domku pełnym miłości zgwałcona na jego oczach.   Kara!   Przewymiarowani - wszystkie życia przeżywali w nieskończoność od 1. do 24.
    • @Magdalena Promieniście niespokojne
    • @LessLove

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annna2 Kto z Bogiem, ten w Bogu żyje i żyć będzie zawsze.  Cudem jest ten świat, cieszmy się nim, bo jest darem dla nas od Tego, który dzierży wszystko, co rozumiemy i czego nie możemy zrozumieć. Serdecznie Cię Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...