Pan_Biały Opublikowano 30 Lipca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2012 Jeśli dobrze pamiętam to było tak:Barman, jeszcze raz szkocką z lodem, dla mnie i dla tego pana. Nalał. Wypiliśmy. (Zawsze mówi do mnie na pan w knajpie, w której jesteśmy nie pierwszy raz. ) Bełkocze półsłówkami, a kiedy nie mogę jej słuchać mówię:Tylko nie monosylabami, kochanie. Ale ona ma to gdzieś. Rozgląda się po barze. Niby nudnie bawi się włosami. Prosi o jeszcze. Dzisiaj znów będziesz mocny w gębie. Tym razem to ja przywołuję barmana. Polewa to samo co wcześniej i rozlewamy się w sobie do rana. Spadnie jeszcze kilka gwiazd i kilka kieliszków.
sho Opublikowano 30 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2012 sama nie wiem :) czytałam kilka razy i nie umiem go ocenić, bo klimat taki, jaki bardzo lubię, ale jednocześnie mało po nim zostaje i jakoś łatwo się zapomina... pozdrawiam i do następnego
andrzej_barycz Opublikowano 31 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2012 "Rozgląda się po barze. Niby nudnie" Na pewno nudnie.
Pan_Biały Opublikowano 31 Lipca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. teksty pokonkursowe, często mało znaczą, chodzi o chwilę uwagi i za nią dziękuję pozdrawiam
Pan_Biały Opublikowano 31 Lipca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mhm
Nata_Kruk Opublikowano 1 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2012 Rozumiem "pożegnanie z nocą", skoro.. "rozlewamy się w sobie do rana".. z barmanem. Fajne ostatnie zdanie. Nawias pewnie ważny dla Autora, ale ja go pomijam. Jest rozmowa między facetami, a tu nagle.."nie mogę jej słuchać".. chyba siedzi obok, może to kobieta szukająca co wieczór kompana do przytulenia i już nie wiem, co ważniejsze dla peela, to rozlewanie do rana, czy chęć bycia chwilę przy tej kobiecie. Pozdrawiam. PS. Mam nadzieję, że będzie odpowiedź... :)
Pan_Biały Opublikowano 2 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie ma rozmowy między facetami, jest rozmowa między kobietą a facetem. ona na niego niezasługuje (i o tym wie), dlatego go prowokuje do odejścia, a on nie jest dość pijany by wyjść z knajpy z jakąś inną. miłość to podłe zjawisko
Sylwester_Lasota Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2012 mogę tylko napisać, że, moim zdaniem, jest to bardzo dobrze napisany tekst :) pozdrawiam i do poczytania :)
Janusz_Ork Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Znam to szamotanie się w procesie pożegnania. Pożegnania, a więc koniec nastąpi. Podoba mi się Twój wiersz, Rafale, bo dla mnie jest jednolitym obrazem, metaforą zachodzących procesów. I jest taki typowo w Twoim stylu. Pozdrawiam. J.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się