Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zdobyte minęło i już nie wróci
zostawia ślad czego?zranionego
dzień oddala radosne wspomnienia
nie zmieni kształtów bezcennych rzeczy

jak kamień rzucony w pryzmat
nie przywróci blasku zmurszał
świat oszalał mamona ogłupia
przykuł kajdany młodym udręki

a wcale być tak nie musi
wyrzućmy z siebie koszmary
młodość raz biją weselne
szukajcie niemoc zniewala

choćby sztaba tytanu
trzymała siłą wrota
wlezie bieda łomotem dziś
wleje się gęsto jak błoto

szukać i znaleźć
klucz do szczęścia

Opublikowano

Oj tam oj tam. Sami tworzymy swój świat. Nie koniecznie trzeba gonić mamonę. Piękno tego świata jest z tego co nam dano. Kaczka jest równie piękna jak słońce Dzień i noc. Podmuch wiatru. Bieda to tylko efekt porównań. Podziwiajmy świat i cieszmy się nim pomimo i dopuki możemy Pozdrawiam Wspaniałą Duszę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuje Mirku ,że poczytałeś , ale chodzi nie tylko o autora( ja już ....), chodzi o mlodych ludzi , ktorzy wspierani przez rodzicow , dziadkow kończa sudia , i ninne wartoścowe specjalizacje zawodowe , ,,,a po zostaja bez pracy ,,,taki zaklęty krąg ,,,
A duszką to niebawem,,,!
Pozdrawiam miłego czytelnika!
Hania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Kiedy Jest Dzisiaj Anty-epos, w jakim  dom przestaje być schronieniem, a staje się oskarżeniem, obciążeniem, źródłem niepokoju, a unikanie napędza tylko narastanie tych negatywnych emocji.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Różnica jest taka, że wmawiasz mi coś, o czym nawet nie pomyślałem, dając przykłady, że całuje mnie czarnoskóry koszykarz i co ja na to,  potem obrażasz mnie, atakujesz ad personam, nazywając dziadersem, teraz wmawiając mi to, co powiedział Lepper, o gwałcie na prostytutce. To jest chwyt erystyczny opisany dawno temu przez Schopenhauera.  Bardzo cię proszę, jeśli możesz, o zakończenie tej dyskusji, ponieważ nie chcę być dalej obrażany.   Dziękuje za zrozumienie. 
    • @Marek.zak1 Różnica jest między nami taka, że ja - po namyśle etycznym - łamię zasadę i wiem, że ją złamałem. Wtedy - jeśli przyjdą konsekwencje - nie udaję, że nie wiedziałem. I nie, nie udaję przez to lepszego czy świętszego niż jestem w rzeczywistości. Ty łamiesz zasadę, nad którą nie przeprowadzasz namysłu etycznego i jeszcze twierdzisz, że wszystko jest OK, tylko babom się w głowach przewróciło. To tak jak Andrzej Lepper był zdziwiony, że można prostytutkę zgwałcić.  I to jest ta różnica między nami. Może jednak powinniśmy zamknąć dzioby i posłuchać co kobiety o tym powiedzą. Co niniejszym uczynię.
    • @huzarc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Nie do końca tak. Rzeka nie jest czymś ostatecznym. Woda w niej ciągle płynie. Rzeka zawsze pozostaje żywa.  
    • @tie-break To bardzo dobry wiersz. Jest gęsty obrazami, a jednocześnie czytelny emocjonalnie, mimo pozornego zaplątania w symbolach i odniesieniach Niesie w sobie ton elegii i z zapisu doświadczenia granicznego, wokół niego krążą najważniejsze słowa -  most, ostatnie słowo,  cofnięty film, rozpadliny, rzeka bólu. To geografia ostateczności i miejsca bez powrotu. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...