Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znów paciorek
do paciorka

gardło rumieni się
w biotycznym szale

ja w antyszalu
zmagam się z rują śmierci
z pseudowężem żyły
dotleniam chociaż słowa

(przesadzam)

- kiedy wreszcie jednak wykrzeszę oczy
wskazując palcom Gorączki doły łez moich
i każę jej pluskać się w tych mętnościach
będę ocalony bo na mnie się oczyści -

choroba minie
każda bakteria moja
zła i dobra
modli się o to

Opublikowano

nie za bardzo mi się podoba..
"dotleniam chociaż słowa"
"doły łez moich"
to mi się podoba :))
poruszyło mnie

ale reszta taka zamotana, że się zgubiłam w środku a na koniec
zachorowałam..
"choroba" to takie pospolite słowo.. takie hmm.. zwykłe :))
może coś zamiast tego?

mieszane uczucia mam.. szczerze mówiąc
ale bardziej mi się nie podoba niż podoba..

przykro mi

pozdrawiam
Emilka

Opublikowano

Jeśli już to może tak ( lub tylko tak):

znów paciorek
do paciorka

rumieni się gardło
w biotycznym szale

ja w antyszalu
zmagam się z rują
z pseudowężem
dotleniam słowa

przesadzam

kiedy wreszcie wykrzeszę oczy
wskazując palcom gorączki doły łez
i każę jej pluskać się w tych mętnościach
będę ocalony bo na mnie się oczyści

minie
zła i dobra
każda bakteria moja

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Boję się, boję się, Przez cały czas, Że zrobię coś źle, Nie dwa, nie raz.   Strach zaprząta myśli me, Czy ja wszystko robię źle? Czas pokonać błędny strach I odważnie wkroczyć w świat.   Krok po kroku, dzień po dniu,  Nieustannie jestem tu.  Gdzie odkrywać pragnę świat,  Mimo błędów będę rad.   Każdy krok mnie dalej niesie A ja się znów z tego cieszę. Strach już dawno odszedł w cień Tak zaczynam nowy dzień.   16.02.2026r. 
    • @bazyl_prost codziennie inny nastrój:)
    • Olsztyński wędkarz, gdy mieszkał na Dajtkach,   zimą wędkował w ogrzewanych majtkach,   przyjemnie się łowiło,   lecz w majtkach zaiskrzyło,   i usmażyło kiełbaskę na jajkach.                         Daitki – wieś od 1355r, od 1966r część Olsztyna  
    • Noszę miłość jak bilet w kieszeni – ważny, lecz nieskasowany. Chcę wejść, usiąść przy kimś, a stoję w przejściu, pół kroku od życia.   W myślach – zachwyt i alarm. Twe spojrzenie – jak klucz w zamku, chce przekręcić mą duszę.   A ja wciąż słyszę: czekaj na wersję „bardziej”, jakby serce miało regulamin zwrotów.   Śmieszne to, bo tęsknię jak bohater romansu, a uciekam jak księgowy od ryzyka: liczę procenty, ważę wady, robię bilans ciepła w człowieku.   Bezdech lęku mnie ściska, więc udaję luz, a nocą gra w piersi małe kino: ja i Ty… i drzwi, których nie domykam… i budzi mnie serce drżące wciąż w trybie podglądu.   Patrzysz tak, jakbyś już wiedziała, że moje „zobaczymy” to czułe kłamstwo, talizman przeciwko bliskości. Ale dajesz mi jeszcze szansę w tej grze na czas. A ja milczę – jakby od tego zależało czy zdążę w ostatniej sekundzie wybrać człowieka zamiast próżnego marzenia…
    • Każdy ma swoje miejsce do powiedzmy, zapoznawania innych. Podzielam opinię, że tam za dużo hałasu, dymu i ludzi. Wiersz ciekawy, nie powiem. Pozdrawiam P.S.niespełnione
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...