Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W miłości lubisz ocet. Tak osobny i krwawy,
ulatniany z nektaru, rozdziela tętno smaku
w bólu kwiat tężejący, cierpką stroną uniesień
wiodący pokuszeniem: prosto w dym po nadziei.

W miłości bierzesz głodem - bo ją słabość klaruje;
wiotczeją skrzydła maku, a gad zżera swój ogon,
aż wchodzi dzień komornik i wymiata pył z kątów,
zostaje lita skała, echo zaś się wypala.

W miłości widzisz koniec; tej szczególnej choroby
koniec tkwi w larwie pragnień, czając się pod oddechem;
nie jak zorza ku ziemi; nie jak drzewo ku niebu.
Lampa stłuczonej wody - kamyk w sedno muzyki.

Opublikowano
Zaproszenie do miłości I

"Masz być półsenna Teraz masz być siwa
Przy młodej twarzy to będzie jak gołąb
Masz być napięta Tylko z twarzą gołą
Którą blask wznieca to znów cień obmywa
Masz być o świcie Teraz masz być bosa
Przez szron biegnąca jak przez niski ogień
Masz być zbłąkana Wciąż myląca drogę
Jak dym przyziemny lub sarna w zakosach

Masz być zgoniona Teraz masz być stara
Drepcząca w kółko z różańcem przy ustach
Chuda - zjadliwa
Niezdarna - już tłusta
W peruce
W chórze
W gniewie
W okularach
Idę do ciebie przez zbutwiałe sny
W ciżmach z ołowiu - w koronie ze rdzy"

S. Grochowiak


Tak się kojarzy.

Pozdrawiam serdecznie
Janusz Lechicki
Opublikowano

Messalin Nagietka: Tak bardzo Boga to może lepiej do tego nie mieszać, bo jeszcze wyjdzie profanum, aż sam się w końcu zdziwię... "wiary sedno /chcieli w jedno" - a to ukradnę i przemaluję :)

Janusz Lechicki: Jeśli tak się kojarzy, to cała przyjemność po mojej stronie :) bowiem tekst powstał swego czasu jako odpowiedź dla mojej znajomej, zdaniem której "w Szekspirze jest za mało Grochowiaka", a "w Grochowiaku Szekspira".

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Wygraliście wybory ja to szanuje zrobiliście coś dla dzieci

      też to szanuje ale wygrana nie dała wam prawa uczyć

      europy demokracji  przecież żeby nie ona do dzisiaj

      bylibyśmy pod czerwonym sztandarem którego wy

      również mieliście już dość

       

      Czemu nie chcecie pamiętać że to tacy prości ludzie

      jak ja zaufaliśmy wam wybraliśmy was w pierwszych

      czystych wolnych od zakłamania wyborach - wówczas

      nie mówiliście że będziecie władze wykorzystywać

      według własnego widzimisię

       

      Czemu  kłócicie  nasz kraj z innymi czemu nie słuchacie 

      tej części narodu  która też ma prawo do racji której

      tak się boicie i z mównicy sejmowej mówicie  że to ona 

      jest winna  katastrofy  do której doszło z powodu

      bardzo wielu przypadkowych o czym dobrze wiecie

       

      Dlaczego pragniecie co kawałek budować pomniki  tablice

      ku  pamięci  brata pana Jarosława Kaczyńskiego a nie

      takiej ilości w hołdzie ofiar drugiej wojny światowej czy

      katynia a były ich miliony niewinnych ludzi czemu o tym

      nie mówicie przecież byli tak samo  ofiarami

       

      Dlaczego pan panie Kaczyński  chowa  się za innymi

      czego się pan boi  a może czuje strach i obawę która 

      jak tak dale ślepo będziecie szli  to was dopadnie

      no ale pan powie to nie ja to oni ja jestem czysty

       

      Na zakończenie mego otwartego listu dodam jeszcze 

      słowo - czy nie wstyd wam modlić się i klękać mając

      tyle grzechów pod pachami  - no ale wy myślicie że

      wiara wam wybaczy ale się mylicie bo prawda kiedyś

      was dogoni i się z wami rozliczy  - no chyba że

      stchórzycie  

       

      List ten napisałem bo mam osobisty żal do pana

      Jarosława Kaczyńskiego  który przed pierwszymi

      częściowo wolnymi wyborami obiecywał  na placu

      zamkowym w Kwidzynie  całkiem  coś innego

      o czym ja dokładnie pamiętam i pan na pewno 

      też  -  ja dla pana wówczas dużo ryzykowałem

      nosząc od  innych zebranych na placu pytania

      A dlaczego ryzykowałem  pan doskonale wie

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...