Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w szkatule się tulę do szkła wpół odkryta
jak w lupie – przy trupie, krasnali gromada
dogląda przezrocza – z czym w czasie obyta
pozwalam by w ciszy zerkali – zasada
jest prosta jak bajka co wnosi niepewność
czy pod mikroskopem – czym śpiącą królewną,

świadomość zdławiona na krtani ugrzęzła,
w kęs jabłka zachodzi – z rąk miłej staruszki,
przebraniem macochy co z lustra wypełzła
jak owad mackami pomniejsze okruszki
wymiata z pamięci, trącając myśl zwiewną,
ja pod mikroskopem – czym śpiącą królewną.

tak budzę się nagle – lecz księcia i bajki
jak igły co w stogu i w oknie w szkle ryty,
ktoś jadł z mej miseczki i spalił trzy fajki
i w szafie buszował – to show – reality,
gdy drzwi na trzy spusty a ściana jest pewną
ja – tym mikroskopem- nie śpiącą królewną

Opublikowano

Haha Messa, warstwę zewnętrzną zostawię innym na pożarcie :)
Ja tylko w kwestii formalnej: Zion, zion, uber alles! śpiewały krasnoludki, idąc pobawić się w sieci :D

Pozdrawiam
Wuren

Opublikowano

odbieram to jako dowcip...
przecież to nie może być Twoje dziełó MN....
nie załamuj mnie proszę
powiedz że to żart??

eh.. jeśli nie - to normalnie tragedia
parodia królewny śnieżki??
ale chyba nie na ten dział MN..

pozostaję zdumiona

pozdrawiam
Emilka

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



hmm... cóż - szukałam głębi...
parodia - to była irona MN..
stącać - a uważasz, że tutaj jego miejsce?

pozdrawiam
Emilka

1) to dwudziesty - okrągły
2) ma szeroki podtekst - o którym kiedyś tam - jak mnie strącisz
3) tu nie o bajkę chodzi
4) prosiłbym o większe wytłumaczenie tegoż strącenia - bo co? bajka? - echh - Emilio wybacz
MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie ma za co. Piękny obraz i ciekawy wiersz. Pozwolę sobie dorzucić jeszcze jedną analizę tego obrazu.  Niedawno oglądałem film, który skupił się na interpretacji przedmiotu znajdującego się na podłodze za mleczarką. Tutaj ten wątek pojawia się na końcu filmu.   Pozdrawiam :)
    • @Sylwester_Lasota dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Achilles_Rasti   róża luksemburska   skąd wiesz że chwast nie pragnie być różą pyta róża   jestem różą a róża to róża nie szafran złoty przecie    pamiętaj Berlin mówiła  Róża która już nie różą była a workiem kości       
    • Otwieram skrzynkę Kwiaty i zioła   Pomyślałem, że mają łatwiej Roślina wie, czego chce   Nie udaje róży Nie próbuje być miętą Jest   A Ty? Ciągle pytasz, kim jesteś   Więc kim jesteś? Kwiatem? Ziołem?   Czy przyprawą do cudzego życia?   Odpowiesz kiedy zakwitniesz   Byle nie sztuczną rośliną.
    • Niezwykle ciekawy ten wiersz, ale przede wszystkim dziękuję za wyjaśnienia. Już miałem googlować co ten leszy znaczy

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Mówiąc szczerze, do tej pory wydawało mi się, że Anglicy nie znają takiego zawodu jak leśniczy, ale nigdy nie drążyłem tematu, więc nie będę się upierał. Napisałem, że wiersz jest dla mnie ciekawy z dwóch powodów. Po pierwsze, jest taka teoria, że wystarczy siedemdziesiąt lat od momentu zaprzestania ludzkiej działalności na Ziemi, żeby natura wróciła do pierwotnego stanu, a widząc, co się dzieje np. w okolicach Czernobyla, nietrudno w to uwierzyć.  Zadziwiająca zbieżność lat tej teorii i tych podanych w wierszu. Po drugie, znam bardzo podobną drogę w polskim lesie. Była tam kiedyś wieś, ale na początku XX w. została relokowana przez władze carskie. Pozostała po niej droga, która jeszcze funkcjonowała w czasach mojego dzieciństwa. Potem jednak, z jakiegoś powodu zmieniono jej przebieg i w tej chwili ktoś, kto nie zna tej historii, nigdy nie odgadł by, którędy wcześniej biegła. Przychodzi mi też do głowy trzeci powód. I ma on właśnie związek tymi relokowanymi wsiami. Mam mianowicie takie niejasne przeczucie, że ich wspócześni mieszkańcy mają raczej mgliste pojęcie o losach swoich przodków, chociaż ta pamięć jeszcze gdzieś tam się tli. W związku z tym zastanawiałem się kiedyś, jak długo trwa pamięć społeczna (jeśli nie jest spisana) jakieś grupy ludzi, np. wioski. Doszedłem do wniosku, że przeważnie są to trzy pokolenia. Ludzie w przytłaczającej większości przypadków nie znają imion swoich pradziadków, nie mówiąc już o historii ich życia. Siedemdziesiąt lat, to może być wiek jednego człowieka, ale jest to też czas, w którym przychodzą na świat trzy generacje. Gdy ta pierwsza odchodzi, pamięć zaczyna zanikać, czyli droga w lesie zarasta. Nie wiem, może to zbyt daleko posunięta metafora, coś czego autor nie miał na myśli, ale wiersz wzbudził we mnie taką refleksję. Co do lasów w Wielkiej Brytanii, to, pomimo tego, że okrutnie je wykarczowano, to jednak jakieś niedobitki się pozostały. Ja znam np. Thetford Forest. Też spory, piękny zagajnik.   Pozdrawiam  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...