anna_rebajn Opublikowano 25 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2012 poczęłaś mnie myślą uśmiechem puszczonym przed siebie spojrzeniem pełnym łagodności kołysałaś w pustych jeszcze ramionach do snu który może nie nadejdzie ubierałaś w sukienki uszyte na miarę twoich marzeń śpiewałyśmy piosenki dawałaś mi imiona najpiękniejszych stworzeń a ja kiwałam do ciebie główką przebiśniegu łodygą stokrotki przesuwałam nad głową filuterne obłoki pokazałaś latawce kolorowych motyli uczyłaś mnie patrzeć widzeć brzeg poza horyzontem twoich oczu cierpliwie rzeźbiłaś w piasku każde mamo
tuz_ Opublikowano 25 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2012 Ładne ewentualnie bez "przed nas" "do snu który kiedyś może nie nadejdzie" - do snu który może nie nadejdzie
Anna_Para Opublikowano 25 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2012 Piękne to jest, Anno. Nie trzeba omawiać szerzej:) Cieplutko, Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się