Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dopiero co był mój "Dom', więc nie mogłam do tego nie zajrzeć.
To jest swojego rodzaju ballada, jest fajny klimat, wędróka wspomnień.
To nie jest zły wiersz, w niektórych miejscach prosi się o dopracowanie,
wiem, że możesz to zrobić.... :) Pozdrawiam.

Opublikowano

nie czuję się kompetentna, by wypowiadać się na temat formy, stylu etc, ale skoro po pierwszym... i za każdym kolejnym czytaniem pamięć przywołuje mi obrazy Caspara Davida Friedricha, to moim skromnym zdaniem swój zamiar stworzenia romantycznej ballady zrealizowałeś :)
wiersz ma wyraźny klimat, nostalgię, uczuciowość bliską rozrzewnieniu. jest bardzo dźwięczny i rytmiczny. a ostatnia zwrotka, to wcale nie tłumaczenie się z potrzeby serca, tylko głośne powiedzenie sobie, że uporałem się z przeszłością... ale, jak każdy człowiek, mam serce.

za to serce, które podyktowało piękny, romantyczny obraz, kłaniam się z uznaniem,

in-humility.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no tak, 'Dom' na Lisiej :), pamiętam, czytałem :). to miała być ballada, ale chyba trochę przesadziłem, szczególnie w warstwie słownej :). będę wdzięczny za wskazanie miejsc, które Twoim zdaniem należałoby dopracować. ciągle myślę nad wylataniem, ponieważ to ballada, więc słownictwo gwarowe, a nawet archaiczne, z założenia dopuszczalne, a nawet wskazane, jednak domyślam się, że nieco odpycha Czytelników :).
dziękuję za pochwałę i wiarę w moje możliwości :))).
pozdrawiam i do poczytania :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


niepotrzebna skromność, Kaliope :), bo jeśli nie Ty, to kto? :) cieszę się z takiego odbioru, cieszę się, że są Czytelnicy, do których coś takiego trafia i przemawia :)
dziękuję serdecznie, kłaniam się, pozdrawiam
i do poczytania :)
Opublikowano

[quote]
niepotrzebna skromność, Kaliope :), bo jeśli nie Ty, to kto? :) cieszę się z takiego odbioru, cieszę się, że są Czytelnicy, do których coś takiego trafia i przemawia :)
dziękuję serdecznie, kłaniam się, pozdrawiam
i do poczytania :)



skromność jest potrzebna. takie mam o sobie przekonanie. ale dziękuję :) Twoje słowa są dla mnie motywacją. no, zmykam - już mnie tu za dużo :)

kłaniam się,
in-humility.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Podoba mi się ta opowieść, dom z duszą, wciąż tętniący życiem; z drugiej strony myślę, że dałoby się wykroić z tego wiersza materiał na kilka innych; lepiej czasem napisać mniej, ale zachować przy tym porządek; nie miej mi za złe tej uwagi, ja tylko chciałem coś zasugerować. Plus za klimacik :)

Ciepło pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zamierzona dominacja formy nad treścią wypowiedzi. Forma jest ważnym i samoistnym celem u ciebie - w tym wierszu.   1. Każda z 7 pierwszych linijek jest złożona z dwóch samodzielnych elementów.  2.W lewej kolumnie wiersza "połówki wierszy" wchodzą ze sobą w rymy i rytmy. 3. Dwie ostatnie linijki tworzą puentę, osobną całość, refleksję podmiotu lirycznego. Pzdr  
    • i nadchodzi ta wiosna w której słychać ptaków liryczny śpiew wiosna ta kolorem drzwi odmłodzi co otwiera na oścież wiesz niebem ona taka kobaltowo pycha taka schludnie całkiem miła a na powitanie ciebie mocno znowu radość w wiosny łyk w blask polubiła ta wiosna to zimy jak co roczne zapomnienie to czarodziejskie nowo to miłosne odmłodzenie wszystko kwitnie no i łąki też w końcu swą piersią zaśpiewają bo serduszkiem promienie słońca tudzież nas witają będzie piękny kwiecień no i rodny złoty maj dorodny w las kotek mi tu ładnie teraz proszę aby graj lecie głodny będzie dużo kwiatów naj tych nośnych ulic drzewach i ptaszyny co mi raj doraźnie dłoń podgrzewa a w marcu jak w garncu coś się jakby poruszy rzucimy marzannę no i sen o wiośnie się nam wzruszy to ten który nosiliśmy tej zimy ochłodzeni a on rodnym okiem bladym świtem świat nasz w końcu zmieni jeszcze kaczeńce się podniosą w tych młodych miłosnych glebach jeszcze wierzby zapłaczą w letnich podniebnych siewach jeszcze Krokusy i fiołki olśniewają swym dorodnym plonem wiosennie woń dobywają jeszcze Tatry pokażą swą złotą wiosny naturę co zboże blaknie miłości w lecie które zwierzyna odrodzi się z zimowego zapomnienia wszystko rozchodzi się bez trosk do życia i zwątpienia bo te liście które brodzą potem będą sobie ssać to co było deszczem co im można było latem grać na fortepianie i na mandolinie i akordeonie ta wiosna tak szybko nie minie ona płonie
    • @Charismafilos mam wierszyk ale się w jęzor ugryzę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Idę spać bo mnie tu bałamucisz  Dobranoc Dawid i nie siedź za długo bo Cię oczy będą bolały
    • @Gosława i w te słowa ją nieśmiało klecić mowę swą wspaniałą Skoro już mnie panienka tak bez gaci zobaczyła I tak miła dla mnie raczyć była Przyjmę i zapaskę i pantalony ale tylko od mej przyszłej żony ;)
    • @Charismafilos a że gosposia morowa baba była to do czyszczenia gacie poprosiła  W zamian zapaskę dała i pantalony  A malarz stał jak urzeczony

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...