Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z kąta pokoju
wylazła mała żabka
w łazience pod ścianą
przebiegł szczur
ptak na parapecie
wystukuje morsem
sygnał odlotu

w dłoniach marazm
stopy omdlewają do okna
głos dźwiga się w sznur
do dzwonu gardła
brzęk szkła na podłodze

unosi się zapach
niemocy

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Fajny pomysł. Otworzyłbym okno w pierwszej i usunął z drugiej (bo za dużo tych okien). W pierwszej cuda, więc i ptak niech wejdzie.
W drugiem tytulowy marazm raczej przed finałem, bo napięcie; a i logika: tu szkla, a dlonie marazm - sprzatać się nie chce. I muchy chyba wypadają: obcy element ożywiony w drugiej? porównanie takie pospolite, a niewiele nowego wnosi (chyba, że nie czytam?).
Czy zapach niemocy się unisi czy wisi? (tak tylko pytam).
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Fajny pomysł. Otworzyłbym okno w pierwszej i usunął z drugiej (bo za dużo tych okien). W pierwszej cuda, więc i ptak niech wejdzie.
W drugiem tytulowy marazm raczej przed finałem, bo napięcie; a i logika: tu szkla, a dlonie marazm - sprzatać się nie chce. I muchy chyba wypadają: obcy element ożywiony w drugiej? porównanie takie pospolite, a niewiele nowego wnosi (chyba, że nie czytam?).
Czy zapach niemocy się unisi czy wisi? (tak tylko pytam).
Pozdrawiam
A ja właśnie wracam od Ciebie! Ślepy jestem, nie widziałem tych dwoje okien, muchy zostały z okrojonego pomysłu, niech roją się gdzie indziej. Dzięki.
Opublikowano

Otóż właśnie może się każdemu niemoc zdarzyć. Dzisiaj już poprawiona wersja i dobrze. Te much niech sobie gdzieś za oknem latają. Moim marnym zdanie może odrobinę za krótko ale czyta się gładko:-) pozdrawiam z piekła;-)

Opublikowano

"kiedy jesteś samotny ze ścian zło wychodzi
i choć opór stawiasz podstępnie osacza
dławi twoje gardło życiu twemu grozi
jak rak tkankę chorą wnętrze twoje stacza"-skojarzenie z moim

Wiersz świetny.
"głos dżwiga się w sznur
do dzwonu gardła"-rewelka;)))

Mam słabość do dzwonów.heja;)))

Opublikowano

coś, jak świadomość- świadoma samej siebie: nazywana świadomością ułomną (z racji wycofania- zapewne);
coś jak marazm- niech Ci będzie (z racji uzasadnionej metaforyki- tego słowa). Dobre.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję, podstępnie przejrzałem Twoje, gratuluje ostatniego w Angorze. Pozdrawiam. Leszek

;))) Pierwszy mi mówisz. nie wiedziałem.
Dziwne to wszystko z tym moim pisaniem.
No to walczymy dalej i się czytamy;)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciała mnie uśpić samotna miłość Wilgotna i troche zła Że nie może być czystą Miała małe pretensje Drobne jak dłonie palce opuszki Walczyły o kolejność rozkosz i sen Nie mogą być jedno Nie będą przecież razem tłem Zawsze musi być jedno Rozkosz trochę brudna Żeby był spokojny sen        
    • Cześć, tak :) Jestem słuchowcem i muszę przemielić tekst przez AI, żeby jako tako wyszło. Wiem, że AI też "pisze" teksty, ale ja tego nie tykam. Teksty tworze od pomysłu do końca sam - bez żadnej pomocy. Zapraszam na mój kanał na youtube, ostatnio trochę wrzuciłem, niektóre myślę mogą być dobre.
    • Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:   Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzenia dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana   Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany   Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte   Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem   Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
    • @FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...