Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Platoniczna miłość
Zagnieździła się w moim sercu
Wypuściła korzenie
Przytwierdziła się
Haczykowatą żarliwością
Oplotła serce
Stwarzając pozory zespolenia
Substytut namiętności
Desygnat bliskości
Powołałam ją do życia
więc niczym matka
karmie ją każdego dnia
swymi pragnieniami
a może...zachciankami...

Opublikowano

Platoniczna miłość ---> na samym wstępie wykładasz karty na stół
Zagnieździła się w moim sercu
Wypuściła korzenie ------> brak płynności, dwa obrazy z innych światów
Przytwierdziła się
Haczykowatą(----> nie brzmi to dobrze) żarliwością
Oplotła serce
Stwarzając pozory zespolenia
Substytut namiętności ----> mam jakąś awersję do słów obcego pochodzenia w poezji [chyba, że czemuś to ma służyć, tu nie służy to niczemu] Mam wrażenie, że odbiera to wierszowi lekkość. Może to moje własne zboczenie.
Desygnat bliskości --------> j.w. + "desygnat bliskości" to jakieś takie mętne określenie. Trąci pretensją i nasiłyzmem

Powołałam ją do życia
więc niczym matka
karmie ją każdego dnia
swymi pragnieniami
a może...zachciankami... -----> Mam wrażenie, że zabrakło Ci pomysłu na koncówkę.

Pozdrawiam ciepło i życzę radosnej twórczości :)

Opublikowano

rzeczywiście pierwszy wers dopełnieniowy "platoniczna miłość" skreśla przekaz wiersza. Platoniczna, czyli pozbawiona pierwiastka zmysłowości, dlatego próba zadziałania na zmysły czytelnika jest dla mnie gryzacym sie dysonansem. Pozdrawiam. Ana.

Opublikowano

czekałem podczas czytania aż coś mnie zaskoczy...a tu nic...
brak mi jakiejś dziwnej puenty czy schizofrenicznego akcentu...

oczywiście to tylko ja mam takie chore jazdy, więc nie przejmuj się - moja opinia to taka tylko mała dygresja...

pozdrawiam....

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...