WiJa Opublikowano 8 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2012 [indent]pamięci Ryszarda Rodzika[/indent] Życie to jest wypełnianie misji i napełnianie miski - a więc zaspakajanie potrzeb ciała i duszy. A że jedni dogadzają ciału a drudzy duszy - to właśnie jest to - przekleństwo i wdzięk życia. Bo pewnym żeby tak raz na zawsze to można być tylko śmierci a nie tego co jest czym (co przekleństwem a co zbawieniem). 2012-05-08
Rihtik Stempelek Opublikowano 8 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2012 póki co jeszcze jest.. pewny antrkat między dziś i jutro rozstania moment rzewny - nie wszyscy jednak umrą ):)
WiJa Opublikowano 8 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jedni nie umrą dopóki pamięć po nich trwa, a drudzy nie umrą nigdy, bo Bóg tak chce. Pozdrawiam
aluna Opublikowano 8 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2012 Witaj WiJa! Jeżeli ku pamięci , to się nie krytykuje. Przemyślenie godne zmarłemu. A w życiu jedyna pewna na tym padole jest śmierć. Oby godna. Na pewno zbawieniem. Pozdrawiam!
WiJa Opublikowano 8 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chcąc unieśmiertelnić w pamięci - wbijamy gwoździk do trumny ? ciekawe hohoho... Ale na szczęście są jeszcze tacy jak (nie przymierzając, ale jak się napraszasz) Ty, dla których najważniejsze jest to, żeby tylko mieć czyste ręce. Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 8 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2012 Od nonsensów, nawet jeżeli nie byłyby solą życia i tak się nie ucieknie. A co po śmierci, to pewnie jest drugą stroną medalu tego co tutaj z nami. Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 9 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, wiem i pewnie nawet doskonale się rozumiemy, że sława najczęściej jest wprost odwrotnie proporcjonalna do zaangażowania (się) w jej osiągnięcie. A przynajmniej niektórzy mają taki talent, że najlepiej (bo najbardziej) o nich świadczy to, co najgorsze. Ci to więc są dopiero sławni, przynajmniej bardziej niż można zdobyć sławę za zwykłą ludzką przyzwoitość. Ale cóż zrobić, że sława nie chce iść w parze z (pewnie nawet z głupim) honorem, że niektórzy wolą być sobą, niż wybierać jedną z możliwości wielu, byle tylko do sławy. Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 9 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Genialne dorabiasz ideologię do swojej indolencji z impertynencją. Pewnie nawet możesz uważać, że ktoś umarł po to tylko, żeby się doczekać dedykacji. Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 9 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie - ale doczekał się hieny, która włazi na jego kurhan..................pod postacią pseudopoezji... Ani Ty znałeś Ryśka (dla Ciebie Ryszarda Rodzika), ani znasz się na poezji. Robisz tylko za psa ogrodnika (który sam nie potrafi, a drugiemu zabrania). I z miłą chęcią powtórzę Ci jeszcze raz, że rzecz i to oczywista jest w tym, że gdyby ktoś nie umarł, to nie byłoby dedykacji. Zresztą wiersza też by nie było, a przynajmniej mało komu za życia stawia się pomniki. Pozdrawiam.
WiJa Opublikowano 9 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dla Ciebie to normalne, że kiedy już Ci brakuje rzeczowych argumentów w obronie swoich maniakalnych teorii i wyobrażeń (uprzedzeń), to oczywiste że posuwasz się do coraz wykwintniejszych inwektyw. Można Ci tylko pogratulować, a bo to pierwszy raz (puszczają Ci nerwiki, że też coś może być nie po Twojej myśli). Pozdrawiam
Ewa_Krzywka Opublikowano 9 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2012 Zgrabnie ujęty problem egzystencjalny. Zostawiam plus ;)
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 9 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2012 Życie to jest ............................ zaspakajanie potrzeb ciała i duszy. Pod tym zdaniem podpisuję się. A jeśli jednym jest dobrze i drugim ,to ..................... mnie także:). pozdrawiam
WiJa Opublikowano 10 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. masz wyobraźnię do fantazji i budowania (stanu nerwów-uprzedzeń )..........................co nie idzie w parze w pisaniem, za to idealnie kompunuje się w nadpobudliwości...................gdyż z uporem maniaka zawsze masz więcej do powiedzenia pod niż w tekście, co ukazuje tylko prymitywnbe i narcystyczne natroje histrionika tupającego zawsze niezadowoleniem na bazie "pokrzywdzonego dziecka"................przypisując frustrację wszystkim, tylko nie sobie, co jest naturalne dla grafamanów... Specjalizujesz się jeszcze w jednym, w odwracaniu kota ogonem, pewnie dlatego że to najłatwiej, a przynajmniej nie musisz się napracować, czyli wydobyć coś/tyle z siebie, żeby to zarazem było Twoje (Twojego pomysłu), jak i wartościowe. Reasumując, jesteś wręcz mistrzem w przeinaczaniu faktów, głównie innym przypisując swoje wady i (kulturalno-kulturowe) ograniczenia. Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 10 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2012 Ewa Krzywka Mariusz Sukmanowski Dziękuję za obecność po(d)partą słowem. Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 10 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wijuś - i kto to mówi.............................już sam fakt twojego istnienia jest dość wyraźnym nietaktem, a......................"pisanie" i "riposty" obrazowują tylko posiadanie cegieł zamiast jaj... ale wszystko w imię samospełniającej się..............................grafomanii Już Ci nie wystarczają inwektywy, już tykasz się nawet mojego dobrego imienia, byle tylko poczuć się lepszym. Ale wiedz, że dla Ciebie jestem tylko i wyłącznie WiJa. I proszę, nie buduj się na umniejszaniu innych, tylko na pokonywaniu własnych wad i słabości. Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 10 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Już nie wyciągaj błędnych wniosków, albo nie dorabiaj ideologii do tego, co powiedziałeś i co ja powiedziałem. Bo wiesz dobrze (z korespondencji na privie), że odpowiada mi i to bardzo, choćby i Twoja najniższa, czyli najbardziej negatywna [bo mam swoją teorię na temat Twojej fachowości] ocena moich wierszy, ale nie podoba mi się Twój sposób (najkrócej mówiąc - chamski) uzasadnienia niskiej oceny. No i o czym niewiadomym tu jeszcze mówić. Pozdrawiam P.S. Gdyby ktoś chciał wiedzieć, jaka jest ta moja teoria, to zawiera się ona w tym stwierdzeniu, że im bardziej negatywnie ktoś (żeby tylko jeden Mithotyn) ocenia wiersz i im bardziej krwistymi częstuje mnie epitetami/inwektywami, to widocznie tym lepiej (nie tylko dla mnie) jest z moją twórczością (która tym samym, komuś spokojnie żyć nie daje). Jeszcze raz pozdrawiam
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 10 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2012 Wiersz przeczytałem. Komentarze do pewnego momentu. Z wyrazami szacunku.
Tali Maciej Opublikowano 10 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2012 Ależ mi przykro, Pana Ryszarda miałem okazję poznać 3 lata temu na audycji, "każdy rodzi się poetą" w radio Alfa. I nawet ze względu na późną porę zawoziłem go do Wieliczki. Przesympatyczny człowiek pełen pasji. Wija rozumiem chęć napisania wiersza, ale ja bym się bał pisać o kimś ważnym w tak bezmyślny sposób, ale może to jest twoja droga życia, którą ty podążasz, więc podążaj tylko czasem zwróć uwagę, że przez przypadek komuś się może zrobić żal, że czyta wiersz o kimś kogo szanował a sam tekst jest niewspółmierny...
WiJa Opublikowano 11 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ależ oczywiście, nie ma obowiązku czytania wszystkiego od początku do końca. Najlepiej jest wtedy, kiedy nikt i nic nikogo do niczego nie zmusza. Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 11 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ty samego siebie nie rozumiesz, bo zawiść odbiera Ci rozum, a usiłujesz przesądzać o czyichś odczuciach. Jedyny żal jaki tu jest (oczywiście obok/oprócz postękiwań Mithotyna), to jest Twój żal, Twoje ubolewanie, że Twoje współmierne (do Ciebie i Twoich życzeń) wiersze i komentarze nie umywają się do mojej twórczości. No i to, że Ty się w zmyślny sposób boisz, pewnie nawet swojego cienia, nie oznacza że inni muszą to pochwalać, czy (nie daj Boże) zachowywać się tak samo. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się