Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

i kto by pomyślał, mój dobry boże,
żebym się z chłopem miała bić,
jakbym nie miała niczego w wyborze,
trzeba się było przed ciosami kryć,
bo silny był, choć pijany całkiem,
i widział nas dwie, jak na złość,
żebym tak miała przy sobie pałkę,
to poczułby zaraz w gardle ość,

i kto by pomyślał, fajdu – fajdu,
żeby taki jeszcze stawiał się,
o nie mój drogi, nie dojdzie do gwałtu,
nie złapiesz mnie i w tym tkwi sęk,
choć sposobności nigdy nie za wiele,
przybliż się mój miły, no chodź,
bo jak cię raz porządnie zdzielę,
to już nie wstaniesz choć kroć,

i kto by pomyślał, żeby tak na ulicy,
zaczepiać damę i bóg wie co,
z przypadkiem stosownym się nie liczyć,
to w sztuce walki wielki błąd,
bo choć silny to pijany całkiem
i widzisz – na dwie jeden ty,
żebym tak miała przy sobie pałkę,
to nie zostałoby po tobie nic.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


czy to za[pałka] na zakręcie...dorosłości?

1. możliwe - ze za[pałka] na za[pince] la[tarni] w świe[tle] - bum - żarówka pękła i ciemność dokoła i drab się skrada - więc Pani za płot (sztachetę) i czeka ....
2. zapałka na zakręcie - światło w tunelu - doświadczenie - iskra w oku - mgnienie przeżywania
3. dorosłość jest tu tylko złudzeniem - wszyscyśmy dzieci słońca

MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar Oj, niestety tak ://
    • W czasie buntów oraz wojen przyszli ludzie – wielcy głupcy – podzielili się na dwoje: prozwierzęcy i proludzcy. Pierwszych grono, całkiem liczne, rzekło: rządzą dziś zwierzęta. Ulepszone genetycznie, dawno depczą nam po piętach. Choćby z czasem też i ludzi miały uznać za przysmaki, długo przez nas świat się trudził. Muszą szansę mieć zwierzaki! Zaś proludzcy byli zdania, że człek lepszym bywa zwierzem. Gdy naćpany – kawał drania; dawny instynkt górę bierze. Superkot i pies? Wolnego! Człowiek przecież ma tu władzę. Zabić je, co do jednego! On zastąpi je w przewadze. W takim świecie to żył Gregor. Był za ludźmi – to wiadome. Sam hodował psa ludzkiego, na brutala, poza domem. Kły mu ostrzył, prochy dawał, trzymał krótko na łańcuchu. Głodził – przednia to zabawa – oraz uczył psich odruchów. Za to Lora, prozwierzęca, tuż za płotem miała psisko.  Wychowane na odmieńca, mogło robić niemal wszystko. Ulepszony pies był zdolny i bestialski jednocześnie. Ludzi zżerał w tempie wolnym, by nie zmarli nazbyt wcześnie. Tak jak Gregor, tak i Lora swoje bestie trenowali do zawodów “Śmierć potwora”, czyli wielkich walk brutali. Miliard widzów, duża kasa. Dzicy ludzie na zwierzęta. Moc rozrywki w takich czasach, a krwi morze to zachęta. W ten dzień wielki, upragniony obie armie stały w brudzie: ludzkie psiska z jednej strony, z drugiej zaś zwierzęcy ludzie. Lora, Gregor przez trybuny wymieniali złe spojrzenia. Do zyskania, prócz fortuny – racja, nie do podważenia. Lepsza bestia jej czy jego? Która rasa wygra spory? Gdy tłum ryczał na całego, wypuszczono wściekłe sfory. Wbiegły między siebie zaraz, obwąchały się niedbale i… rozeszły, wszystkie w parach. Nie różniły się już wcale. Wszyscy ludzie na arenie szał poczuli w jednej chwili. Gdzie ta rzeźnia? Gdzie cierpienie? Wtem na siebie się rzucili. Bitwa była wielkiej skali.  Mordowano w dwóch w gromadach. Gregor z Lorą się zadźgali.  A mieszańce żyją nadal.
    • Pierwszym aktem mojej wolnej woli niech będzie uwierzenie w wolną wolę. Williama Jamesa   Szanowni czytelnicy i czytelniczki zebraliśmy się tutaj, aby rozsądzić odwieczny spór, wiedziony odkąd człowiek rozpoczął proces kreacji mody, aby zakryć nagość swoich zamiarów.   Jako obrońca Bożego zamysłu – wystąpi @Charismafilos ze swoim utworem "W[i]ola W." Jako advocatus diaboli – wystąpi @hollow man ze swoim utworem "wolna wola" Gościnnie jako votum separatum - @Magdalena w swoim niepowtarzalnym stylu   W[i]ola W.   Stworzona do wolności Obdarzona siłą zawziętości Ma moc oprzeć się wszystkim zmysłom Powiedzieć NIE! Szatańskim pomysłom Odeprze atak nawet całego świata Złamie przymierze wroga, oszusta i psubrata Nie ulęknie się ostrzału i bombardowania Nawet atomu i napalmem polewania   Do ostatniej chwili decyduje sama Wchodzi lub wychodzi jak angielska dama Jak chce to wybiera, a jak nie chce Rzuca w kąt frajera Bez limitu, bez żyć, bez kredytów Zawsze świeża mocą sięga szczytów   Nie boi się czasu, jej zegar nie ma wskazówek Pojawia się nagle, z początku lub w trakcie końcówek Nie kryguje się też żadną okolicznością Robi, co chce z zastaną rzeczywistością A cel, jest jej tylko dobrze znany Nikt jej nie zegnie, rozerwie każde kajdany   Inspiracja Wawrzyniec Scupoli   ********************************************************************** wolna wola   przeprowadzam wolę zgodnie z superpozycją meszku na neuronach   wszechświaty równoległe lecą jak balony napełnione rachunkiem prawdopodobieństwa   roztocza z poduszki symulują  elektryczną aktywność kory przedczołowej szepczą podpowiedzi wprost do ucha   śnię o matrycy wszystkich rozwiązań nakładam na nią przędzę wysnutą ze zdarzeń   procesy na granicy rozkładu normalnego blakną
    • Raz cap pajaca, który miał kaca ucapił za Pacanowem. Cap też miał kaca, więc wziął pajaca za kozę i wołał „aj lowe”.   Tak się ganiali po placu całym, aż zakręciło się w głowie. ……… Jak żeś na kacu idź spać, nie pajacuj, a zwłaszcza w Pacanowie.
    • @Poet Ka Hipnotyzujący rytm jak w mantrze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...