Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cesarz Marcus Aurelius Antoninus Augustus zanim został cesarzem
Warius Awitus Bassjanus czyli Heliogabal [204-222]
;nie nazywaj nie panem ,jestem panią .....


Dwie Julie dały władzę
kolekcjonerowi pajeczyn
a Trzeci Legion zrobił Cesarzem
kiedy Elah -Gabal mieszkal w świątyni
on czcił czarny kamień

Zaszczepiony kobiecą zniewieściałością
po trzecim małżeństwie został żoną
wożnicy rydwanów a jako nierządnica
oddawał się z chęcią prawie dziecko
a arcykapłan ...świętych orgii

Zazdrosny Hierokles malował małżonkę
na sinofioletowo czym odzyskał honor
zdradzanego
uczty aż do utraty tchu
wokół młodość i wino
budzi pieszczoty i krew
dają poczucie karykatury Platońskich

Dopóki płaci za ten cyrk
maskarada trwa na ucztach
transseksualni rozładowują emocje
bezzębnym zwierzętom trudno coś zjeść
senat w togach łamie zęby na kamieniach
w kamiennych twarzach popatrz ....
róże zabijają

Kim jest cesarz woła lud
król jest nagi
jego rydwan ciągną nagie kobiety

szaleństwo szaleństwo -basta
krzyknęła babka zza kurtyny
basta czas się wypełnił


złoty chłopcze-- jak kruche dno
kufra a bezgłowemu ciężko
nauczyć się pływać w Tybrze-tak
matko gdybś tylko mogła nie
nazywać mnie chłopcem

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pewnie trochę brakuje temu wierszowi do dobrego/nieprzecietnego wiersza, ale chociaż/przecież nie jest to, ani musi być czymś, co tylko Bóg mógłby wiedzieć czym jest. A/bo jednak jest tym, co może wciągnąć, zainteresować, a wcale nie musi wszystkich i to bardzo. A przynajmniej to nie jest gdybaniem, co czym mogłoby być, a i tak nigdy nie będzie. I jakże więc łatwo powiedzieć, że coś jest gniotem, nie zdając sobie nawet/pewnie sprawy, że bardzo łatwo wyłgać się określeniem gniot, kiedy to właśnie taki komentarz sam jest gniotem (może nawet nad gnioty), a przynajmniej taką łatwizną, jaka nie przystoi szanującemu się krytykowi. Pozdrawiam
Opublikowano

dzięki Wija czy tam jak się nazywasz ...cóż pewnie nie mam polotu ani wprawnego pióra jak sławni poeci [po takich komtenach jak ten przed twoim czytam czytam wiersz i coś myslę że pewnie słaby że coś nie tak ]ale piszę dalej właśnie te historyczne wcale nie są łatwe a to był mój punkt widzenia w tamtej chwili pisania czy teraz inaczej bym napisała?/ nie wiem

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A o czym innym (co do wiersza i twórczości) ja napisałem w pierwszym komentarzu; no może, a nawet na pewno innymi słowami i nie koniecznie na zicher (bez wątpienia). Tak więc wymowy, co najmniej komentarzy, to Ty się jeszcze długo musisz uczyć, albo przestać być tak bardzo zapatrzony w siebie, bo inni też mogą mieć rację, czasami nawet odpowiadającą Tobie; ale jak mówię, kiedy jesteś zaślepiony sobą (swoją racją), tego nie zauważysz. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...